Plastry - kłopot z nosa

W segmencie środków do pielęgnacji twarzy kosmetyka oczyszczająca w Polsce stanowi 22,6 proc. Plastry na nos mają szansę zmienić ten...

W segmencie środków do pielęgnacji twarzy kosmetyka oczyszczająca w Polsce stanowi 22,6 proc. Plastry na nos mają szansę zmienić ten układ.

Plastry oczyszczające skórę wymyślili w 1996 r. Japończycy w koncernie Kao w Tokio. Jeszcze w tym samym roku ich udział w rynku produktów do oczyszczania twarzy stanowił 35 proc., a rynek kosmetyków do pielęgnacji twarzy wzrósł w Japonii o 18,6 proc. W USA plastry osiągnęły 12 proc. udziału w rynku kosmetyków do twarzy, w Holandii - 18 proc., a w Niemczech - 21 proc. Na podobny efekt liczą producenci w Polsce. Na razie w sprzedaży są u nas plastry na nos. W przyszłości najpewniej pojawią się produkty do czyszczenia innych partii twarzy i ciała.

Obecnie dostępnych jest 6 produktów tego typu ze średniej półki. Do rywalizacji o nosy kobiet stanęli: Unilever z plastrami Pond's, Beiersdorf z płatkami Nivea Visage kao bioré, L'Oréal ze Strip Pureté, Vichy z Normadermem, J&J z Pore Clearing Nose Strips oraz Avon z Purifying Pore Patch.

Jesienne zmagania. Pierwsze plastry pojawiły się na rynku w październiku. Tak wcześnie wystartowali Pond's i Nivea. Z ekranów telewizorów i z kolorowych stron magazynów kobiecych spoglądały śliczne modelki z zaklejonymi nosami.

Obie firmy zainwestowały w reklamę telewizyjną i prasową. Beiersdorf w TVP1, TVP2, RTL7, Polsat 1 i 2, TVN, Naszą TV, w programy cyfowe Wizja oraz w prasę kobiecą, rodzinną i handlową. Kampania odbywała się w listopadzie i grudniu. Cenę kosmetyku ustalono na 14,99 zł. Unilever wspomógł swoje plastry kampanią trzymiesięczną (od listopada do stycznia) w telewizji i prasie. Spoty pojawiły się w TVP1, TVP2, RTL7, TVN i Polsacie. Ogłoszenia prasowe wydrukowano w ,Twoim Stylu", "Cosmopolitan", "Elle", "Dziewczynie", "Votre Bouté", "She" i "Filipince". Dodatkowo wydrukowano prezentujące produkt kartki pocztowe, które były rozdawane na dyskotekach i w innych miejscach, gdzie spotyka się młodzież. W ramach działań BTL uruchomiono infolinię.

W listopadzie ub.r. wystartował również L'Oréal. Plastry Strip Pureté nie otrzymały jednak wsparcia reklamowego. Nie są produktem strategicznym w portfolio firmy, lecz stanowią część linii kosmetyków do pielęgnacji twarzy Plénitude. Jak mówi Jakub Szumielewicz, który opiekuje się produktem, kobiety, które używają tej linii, powinny sięgnąć również po plastry oczyszczające.

Podobne założenia marketingowe przewidział dla swoich plastrów Johnson & Johnson. Plastry te stanowią część serii Clean & Clear, ktora jest szeroko reklamowana. Plastry J&J, jako jej część, są zaprojektowane tak, by oprócz oczyszczenia porów zapobiegały powstawaniu problemów skórnych w przyszłości. J&J jest jedyną firmą, która przedstawiając plastry, uwypukla aspekt zapobiegawczy.

Nie tylko w sklepach. Z propozycją oczyszczania porów nosa płatkami wystąpiły także firmy, które nie sprzedają swoich produktów w drogeriach. W lutym pojawiły się w aptekach plastry Vichy, a w marcu, sprzedawane bezpośrednio klientkom w domach, plastry firmy Avon. Vichy przeznaczył na kampanię 1,5 mln zł brutto. Spoty można oglądać w TVP1, TVP2, RTL7 i TVN, a ogłoszenia prasowe w "Claudii", "Olivii", "Twoim Stylu", "Elle", "Vivie!" i "Cosmopolitan". Oprócz sześciu plastrów w opakowaniu znajdują się chusteczki łagodzące i ściągające.

Avon, zgodnie z zasadą sprzedaży sieciowej, nie zapewnił wsparcia swojemu produktowi. Plastry zresztą nie są w ofercie Avonu czymś rewolucyjnym. Firma nie chce rywalizować z innymi producentami, wprowadzając produkt po prostu uatrakcyjnia ofertę. Plany wobec plastrów to około jednego roku w aktualnej ofercie. W zależności od wyników sprzedaży będzie można wydłużyć lub skrócić ten okres.

Niełatwy rynek. Jak pokazują analizy segmentu kosmetyków oczyszczających, udział produktów specjalnie do tego celu przeznaczonych (w tej grupie znajdują się też plastry) wynosił we wrześniu i październiku 16,5 proc. Dla porównania: mleczka stanowiły 42,1 proc., toniki - 38,7 proc., a zmywacze do makijażu - 2,7 proc. Po wprowadzeniu na rynek plastrów wartości poszczególnych udziałów zmieniły się. W listopadzie i grudniu kategoria oczyszczająca z plastrami stanowiła już 22,6 proc., mleczka - 38,8 proc., toniki - 36,1 proc., a zmywacze do makijażu - 2,5 proc. Wszystko wskazuje na to, że plastry rzeczywiście ożywiły rynek. Może zmienią też przyzwyczajenia pielęgnacyjne młodych kobiet w Polsce, do których są adresowane.

AL

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.