Panie Przodem

"Panie Przodem" to autorski projekt redakcji "Media i Marketing Polska", którego celem jest promowanie dobrych praktyk w branży i prezentacja unikalnych, kobiecych osobowości w obszarze rodzimego marketingu.

CCC idzie po Europę

Startuje największa w historii firmy kampania reklamowa realizowana równolegle na czterech rynkach na kontynencie. W centrum znajduje się nowy claim, sieć stawia na ugruntowanie tożsamości marki i wzmocnienie jej postrzegania.

Polska sieć CCC otwiera nowy rozdział w historii firmy i rusza z rozległymi działaniami marketingowymi

Na początku stycznia UOKiK wydał zgodę na przejęcie przez CCC udziałów w największym polskim internetowym sklepie obuwniczym Eobuwie.pl, co umocniło jeszcze pozycję marketera jako lidera handlu detalicznego butami. 

W nowej komunikacji sieć wyraźnie zmienia strategię marketingową na bliską i autentyczną. W centrum zainteresowania stawia kobiety i topos drogi jako komunikacyjny fundament.
Nowe hasło, które przyświeca marce, to "Idę po więcej". W ten sposób lider ma otworzyć się na kolejne, wielkie zmiany: od gruntownego przemeblowania strategii, przez zmiany w komunikacji, aż po salonową zmianę w ekspozycji marek produktów. Nowością w strategii CCC jest również rezygnacja z udziału celebrytów. Ma być ciepło, autentycznie i nowocześnie.
W kampanii wzięło udział siedem różnych kobiet, trzech mężczyzn oraz grupa dzieci. Zaprezentowana została najnowsza wiosenno-letnia kolekcja głównych marek CCC: marki obuwia skórzanego Lasocki oraz markowych butów sportowych Sprandi, a także innych marek. Kampania prowadzona jest od 4 marca przez dwa miesiące w formie 60-, 30- i 15-sekundowych spotów, które będą emitowane w stacjach telewizyjnych oraz w głównych sieciach kin w Polsce, Czechach, na Węgrzech i Słowacji. Dodatkowo spoty zobaczymy też we wszystkich salonach CCC w Europie.

Kampania będzie mocno wspierana również w internecie. Komunikacja otrzyma także wsparcie prasowe w Czechach, na Słowacji i na Węgrzech. CCC ma zmienić salony - w 15 krajach równolegle jak co sezon odświeżeniu mają być poddane ekspozycje sklepowe i wnętrza sklepów.

Autorem koncepcji nowej komunikacji marki oraz kreacji całej kampanii jest agencja Change, za reżyserię odpowiada kolektyw reżyserski - Państwo Rodzeństwo, za zdjęcia - Łukasz Ziętek, a za produkcję – studio produkcyjne Lemon. Zakup mediów dla wszystkich krajów z grupy CCC realizował dom mediowy MullenLowe Media Hub. Za kreację nowej strony internetowej i działania w social mediach odpowiada OS3.

Strategii odświeżanie

Nowa strategia CCC stawia na ukształtowanie i umocnienie osobowości marki. W pierwszej fazie firma wyraźnie skupia się na budowaniu świadomości marki. W kolejnych etapach działań komunikacyjnych CCC będzie umacniać tożsamość i konsekwentnie eksponować flagowe brandy: Lasocki i Sprandi. Od teraz CCC ma nie być tylko marką salonów obuwniczych z szerokim wyborem obuwia za rozsądną cenę, ale także „domem marek”, gdzie każdy konsument odnajdzie produkt dla siebie. - Chcemy ocieplić i przybliżyć dotychczasowemu konsumentowi wizerunek marki oraz przyciągnąć nowego konsumenta - mówi dyrektor marketingu Marek Kmiecik.
Od dawna już salony CCC nie przypominają tych sprzed 15 lat, ale firma zapowiada kolejne udogodnienia w samych punktach sprzedaży. W 15 krajach równolegle jak co sezon z wykorzystaniem nowej sesji fotograficznej odświeżeniu mają być poddane ekspozycje sklepowe i wnętrza sklepów. Marki mają stawać się coraz bardziej wyraziście zdefiniowane, a to z kolei ma przełożyć się na inne postrzeganie CCC i sieci salonów.
Zmiana wizerunku musi również objąć w tym przypadku claim. I tu CCC wybiera drogę tropem aspiracji: „Go for more”. „Idę po więcej” również po polsku ma brzmieć zachęcająco, motywująco, oznaczać zaproszenie, aprobatę, zaciśnięte kciuki w imię powodzenia. 


Kobieta od kostki w dół i w górę 

W nowej strategii CCC poszło tropem wspólnego obuwniczego mianownika i potrzebą wyróżnienia się z tłumu jednocześnie. Buty i torebka – niezbędne i niezbywalne atrybuty kobiecości. A im ich więcej, tym lepiej. - Podkreślamy, że ze względu na atrakcyjną cenę kobieta może pozwolić sobie u nas na kilka par butów i torebek w sezonie przy dbałości o jakość i atrakcyjność wzorów - zapewnia Marek Kmiecik

Nowa strategia opiera się na silnym insighcie dotyczącym dążenia do określonego celu. U każdej kobiety cele są podobne i jednocześnie diametralnie inne – w zależności od momentu życiowego.
Stąd odwołania do siły, sukcesu, robieniu wrażenia na innych, aktywności przy jednoczesnym zaznaczaniu komfortu, pewności siebie i indywidualizmu. W minutowym spocie oglądamy więc matkę, która wraca z pracy i wita się z dzieckiem, tęskniącą do wolności nastolatkę z deskorolką pod pachą i buntowniczym spojrzeniem, subtelną wersję Zoe Barnes z aparatem fotograficznym, która musi być tam, gdzie coś się dzieje, i młodą kobietę u szczytu zawodowych możliwości, która doskonale wie, że przygląda się jej na ulicy mężczyzna. Markę Sprandi wybiera ambitna biegaczka z zadziornym afro. 

Pod względem estetycznym kampania również różni się nieco od poprzednich działań wizualnych sieci. Dominuje już nie tylko kolor pomarańczowy w logotypie marki. Zdjęcia nasycone są słońcem, dynamizmem i południowym optymizmem. Modele w kampanii to przegląd typowych Europejczyków – biegaczka w butach Sprandi ma kręcone włosy i śniadą cerę. Pozostałe kobiety to modelki, ale urodę mają zbliżoną do słowiańskiej. Jasne włosy, rozwiane koszule i sukienki w slow motion, zachód słońca na klifie i powitanie dziecka w otoczeniu zieleni to wciąż motywy swojskie, wspólne dla Europejczyków, a nade wszystko słowiańskiego kręgu kulturowego. Muzyka w tle ma szanse połączyć pokolenia. Pierwotnie "These boots are made for walking" wykonywała Nancy Sinatra, gwiazda raptem dwóch przebojów, ale za to właścicielka nośnego nazwiska. Rytmiczną, wpadającą w ucho piosenkę w spocie wykonuje w języku angielskim dreampopowa Mary Komasa w aranżacji niemal dosłownie odtworzonej z czasów młodej Nancy (zainteresowanym polecamy teledysk do piosenki i nostalgiczną podróż do czasów Twiggy).   
CCC po raz pierwszy zrezygnowało z udziału celebrytów w swoich kampaniach. Wszystko wskazuje na to, że odżegnanie się od celebrytozy w branży może marce wyjść tylko na dobre. Wcześniejsze zimne spojrzenie Anji Rubik działało dystansująco, a uroku Ani Przybylskiej nikt już nie zastąpi. Marka, wykorzystując naturalne modelki i modeli, zdecydowanym krokiem wkracza w zupełnie nowy etap komunikacji i rynkowego rozwoju.

Katarzyna Woźniak 202 Artykuły

Absolwentka polonistyki na toruńskim UMK ze specjalnością filmoznawczą. Na co dzień zdaje relacje z przesunięć na półkach rynku FMCG. Po godzinach - czytelniczka. Najbardziej lubi pisać o filmach i książkach, choć właśnie o nich pisze najrzadziej.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.