Grey planuje przejęcia

O ambicjach, planach Grey Group i nieudanej współpracy z Possible mówi David Patton, president & CEO w Grey Group EMEA.

"Media & Marketing Polska": Jak radzi sobie Grey Group w Polsce na tle regionu Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki (EMEA)?

David Patton: Sieć globalna Grey obejmuje 80-90 agencji, z czego 34 znajdują się w regionie EMEA. Oddział w Polsce nie jest największy ze wszystkich, ale uznałbym go za jedną z naszych największych gwiazd, biorąc pod uwagę wyniki z ostatnich 12 miesięcy, w trakcie których agencja Grey Polska – pod wodzą Anny Pańczyk – przeszła niesamowitą transformację. Prężna działalność agencji jest wynikiem restrukturyzacji opierającej się na zintegrowaniu i uelastycznieniu biznesu oraz zwiększeniu liczby pracowników i działów firmy. Dlatego w tej chwili jestem bardzo zadowolony z pracy naszego polskiego oddziału Grey, a także pewien, że w najbliższej przyszłości wszystko będzie szło w jeszcze lepszym kierunku. To jest częściowo przyczyna mojej wizyty w Polsce – rozglądam się za możliwościami inwestycji w tutejszą agencję, a także za szansami na jej rozwój. Rozważamy kilka możliwości, np. zatrudnienie większej liczby pracowników. Rozpatrujemy też szanse na przejęcia innych spółek, szczególnie w obszarze technologii, ponieważ tam właśnie najbardziej zależy nam na szybkim wzroście.

Jak zatem wyglądają plany grupy Grey na najbliższy rok?

Plan jest taki, żeby rosnąć i rozwijać się, a słowo klucz to integracja. Dość jasno widać, że Grey nie jest już de facto agencją reklamową. Jesteśmy agencją powstałą na kanwie kreatywności i działamy w branży, której celem jest właśnie dostarczanie kreatywnych rozwiązań za pomocą wielu różnych kanałów komunikacji. Nie twierdzę, że czasy 30-sekundowych spotów reklamowych już się skończyły, bo tak nie jest. Z drugiej strony obecnie istnieje wiele innych fascynujących sposobów na interakcję z konsumentami. Tutaj szczególne znaczenie mają kanały digitalowe, idea tzw. shopper marketingu, stosowanie baz danych i PR.

Jakie są plany dotyczące działu digitalowego? W jaki sposób grupa Grey chciałaby go zbudować?

Ten temat to jeden z powodów mojej obecności tutaj w tym tygodniu. Analizujemy aspekt technologii, rozglądamy się za możliwościami rozwoju dla naszego biznesu, które rzecz jasna będą ściśle powiązane z obszarami cyfrowym, technologii i danych, zastanawiamy się również, jak poszerzyć działalność w tym zakresie. Dużo na ten temat rozmawiamy, poruszamy tematy od roli rzeczywistości wirtualnej po role danych, tego jak je eksplorować, a dzięki temu lepiej zrozumieć, jak konsumenci żyją, jak kupują produkty i jak oddziałują na siebie. Nie da się przewidzieć przyszłości, ale można spróbować wyobrazić sobie, jak pewne rzeczy będą w przyszłości wyglądały. Niektórzy mogą oczywiście mieć inne zdanie na ten temat, ale my postanowiliśmy zainwestować w lepsze i mocniejsze zasoby strategiczne wewnątrz agencji. Choć oczywiście nie zapominamy o kreatywności, która jest dla nas najważniejsza. Obecnie prowadzę rozmowy dotyczące możliwości przejęcia spółek na polskim rynku, spotykam się z wieloma interesującymi osobami i rozmawiam z nimi o szansach na zacieśnienie współpracy, a czasem o przejęciu ich biznesów. Dlatego właśnie tak ważny jest z mojego punktu widzenia konkretny plan obliczony na wzrost Grey Polska, który oczywiście opiera się przede wszystkim na pozyskiwaniu nowych klientów, ale też bierze pod uwagę przejęcia innych spółek.

Dlaczego spółka joint venture Grupy Grey i Possible zakończyła się fiaskiem?

Przypadek Possible to doskonała ilustracja tego, jak szybko zmienia się nasza branża. Nadal współpracujemy z Possible na kilku rynkach, ale akurat na polskim w dużo mniejszym stopniu niż choćby 3 czy 4 lata temu. Wtedy ścisła współpraca z nimi była najlepszym rozwiązaniem. Natomiast potem, w miarę upływu czasu, w miarę ściślejszej współpracy z naszymi klientami i zmieniającą się rolą kreatywności dość szybko doszliśmy do wniosku, że potrzebujemy bardziej zintegrowanego rozwiązania. Rozwiązania w obszarze strategii digitalowej, które zostaną od podstaw stworzone w ramach agencji Grey. Dlatego właśnie postanowiliśmy stworzyć nasz wewnętrzny dział zajmujący się strategią digitalową. W obecnej chwili to właśnie jest najlepsze rozwiązanie. Kiedyś bardziej optymalnym wyborem była współpraca z Possible, potem lepszym krokiem okazało się zainwestowanie w dział wewnętrzny, ponieważ chcieliśmy stworzyć zintegrowane rozwiązanie dla naszych klientów. Possible jest spółką należącą do WPP, nadal z nimi współpracujemy, więc to nie jest tak, że zerwaliśmy stosunki. Po prostu patrząc na zmieniający się świat, postanowiliśmy przyjąć inne podejście. Jest ono teraz najlepsze zarówno dla Greya, jak i dla Possible, jestem o tym przekonany.

Rozmawiała: Katarzyna Kacprzak

Cały wywiad zostanie opublikowany w majowym wydaniu "Media & Marketing Polska"




Katarzyna Kacprzak 154 Artykuły

Zajmuje się agencjami reklamowymi i eventowymi. Ma na oku studia produkcyjne i branżę OOH. Gdyby mogła wybrać byłaby kopistką w Bibliotece Aleksandryjskiej.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.