Facebook wiecznie "live"

Najskuteczniejsze marki w social mediach komunikują się ze swoimi odbiorcami jak ze znajomi, rozmawiając z nimi tym samym językiem, ukazując rzeczywistość wokół siebie.

Facebook poprzez zachodzące w nim zmiany niejednokrotnie wykrzywiał naszą reklamową rzeczywistość. Agencyjnym zbieraczom like’ów utrudnił życie, obcinając zasięgi organiczne, stratedzy dalej głowią się, jak definiować nowe sposoby reakcji na posty, media plannerzy co i rusz dostają nowe narzędzia, a w ofertach domów produkcyjnych wideo 360 to pozycja obowiązkowa. Wraz z tymi zmianami ewoluuje forma kontentu, jaką marki komunikują się ze swoimi odbiorcami w social mediach. Zdjęcia, memy, gify, cinemagrafy, no i oczywiście wideo. Marki prześcigały się w coraz to ciekawszym, bardziej angażującym, krótkim kontencie wideo, którego założenie było jedno - rozejść się viralowo.

Facebook doszedł do wniosku, że kontent wideo to nie tylko dopieszczone w postprodukcji kilkudziesięciosekundowe minispoty, ale także relacje na żywo. W ubiegłym miesiącu ujawnił, że relacje na żywo będą wyżej pozycjonowane w naszych newsfeedach, ponieważ przeciętny użytkownik 3 razy dłużej je ogląda aniżeli gotowy materiał wideo. Mało tego, powołali specjalny hub do obsługi wszystkich funkcji wideo, jednak jego głównym zadaniem jest promocją livestremingu.

Co to oznacza dla marek? Czy firmy, którymi się opiekujemy, mają stać się nadawcami treści na żywo? Ruchy Facebooka rodzą wiele pytań, jednak bez wątpienia jest to czas, w którym agencje reklamowe oraz marketerzy mogą zredefiniować dotychczasowe i opracować nowe strategie wykorzystania wideo w Facebooku, wykraczające dużo dalej poza wybór influencera, któremu zlecimy następną relację na żywo z eventu. Facebook Live stwarza masę możliwości odpowiedzenia na nowy sposób konsumpcji mediów przez młodych ludzi, w którym generowane przez nas treści docierają do odbiorcy w jego newsfedzie.

Wspominany newsfeed jest tutaj kluczem do zrozumienia istoty tego narzędzia. Jego kształt został wygenerowany przez samego użytkownika, jest płynną, wyselekcjonują masą treści, która codziennie przyswajamy ze wzmożoną atencją i właśnie w tym paśmie trafiamy na Facebook Live, który umożliwia nam dotarcie do zaangażowanego odbiorcy w czasie rzeczywistym. Ukazania mu ciekawego wydarzenia, jednocześnie angażując.

Najskuteczniejsze marki w social mediach komunikują się ze swoimi odbiorcami jak ze znajomi, rozmawiając z nimi tym samym językiem, ukazując rzeczywistość wokół siebie. Sam chciałbym wiedzieć, co moja ulubiona marka chciałaby mi pokazać na żywo. Obojętnie, czy świadczy ona usługi, czy wytwarza określone produkty. Naszą rolą jest wydobycie tego, co może interesować ich klientów i pokazanie im tego. Sposobów na to jest wiele. Świetnie radzi sobie z tym świat gamingu, masowo angażując swoich odbiorców, jednocześnie integrując ich ze sobą, co możemy zaobserwować na Twichu. Kreatywne wykorzystywanie transmisji jest też znakiem rozpoznawalnym Snapchata. To prekursorzy nowego sposobu ukazywania treści wideo, których warto podpatrywać, pamiętając jednak, że mamy do czynienia z Facebookiem i większą, mniej hermetyczną liczbą użytkowników.

tekst: Dawid Kaźmierczak

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.