MEC kreśli portret fanów seriali "nowej fali"

Agencja określiła ich jako "seryjnych", do których zaliczyła osoby deklarujące oglądanie przynajmniej czterech seriali z listy w badaniu.

24 proc. polskich internautów to aktywni widzowie seriali nowej generacji - pokazuje nowe badanie agencji mediowej MEC. "Seryjni" to częściej mężczyźni, widzowie młodzi (15-24 lata) i z największych miast; dwie trzecie z nich przynajmniej kilka razy w tygodniu ogląda w sieci długie treści wideo, a co czwarty robi to codziennie.

Grupę "seryjnych" MEC wyłonił na podstawie badania, w którym internauci deklarowali oglądanie produkcji z listy 27 seriali wskazanych przez vlogerów z Jakbyniepaczeć oraz specjalistów z Narodowego Instytutu Audiowizualnego. Na liście obok największych telewizyjno-internetowych hitów, jak "Gra o tron”, "The Walking Dead” czy "House of Cards”, znalazły się też mniej popularne produkcje, jak "Togetherness”, "Louie” czy "The Affair”. Do "seryjnych” MEC zaliczył osoby, które zadeklarowały oglądanie przynajmniej czterech seriali z listy.

Ranking najpopularniejszych wśród "seryjnych” pozycji serialowych otwiera "Gra o tron”, którą oglądało niemal trzy czwarte badanych fanów seriali. Do pierwszej piątki największych seriali należą też "Wikingowie”, "Sherlock”, "Walking Dead” oraz "House of Cards”, który oglądało 14 proc. internautów, podczas gdy wśród "seryjnych”, odsetek widzów serialu sięga 43 proc.

Popularnym zjawiskiem wśród "seryjnych” jest binge-watching, czyli oglądanie kilku odcinków serialu z rzędu. Już 37 proc. badanych z tej grupy twierdzi, że najczęściej ogląda przynajmniej trzy odcinki. 11 proc. deklaruje, że najczęściej sięga po pięć. Jak pokazało badanie MEC, ponad 80 proc. "seryjnych” korzysta z serwisów streamingowych, jedna trzecia ściąga programy z torrentów (nie są to grupy rozłączne). W obu przypadkach to odsetki pokazujące ponadprzeciętną aktywność "seryjnych” jako e-widzów. Fakt, że częściej korzystają z torrentów, nie oznacza, że fani seriali nowej generacji jednocześnie częściej unikają płacenia za treści w sieci. Jak wynika z badania MEC, aż 40 proc. "seryjnych” zdarza się płacić za wideo w sieci.

Wyobraźnią polskich fanów seriali nowej generacji rządzą amerykańskie produkcje. Trzy czwarte "seryjnych” uważa, że to z Ameryki pochodzą najwyższej jakości seriale. 40 proc. "seryjnych" wskazuje na produkcje brytyjskie, 23 proc. na polskie, a 16 proc. na skandynawskie.

W rankingu najlepszych ich zdaniem producentów seriali konkurencję deklasuje HBO, wskazywane przez 71 proc. badanych. Czołówkę rankingu tworzą też BBC, Fox, AXN i Universal. Sporo, bo aż 22 proc. wskazań jako producent cenionych przez nich seriali zdobył wśród "seryjnych” Netflix, plasujący się w rankingu pomiędzy TVN a Polsatem.

MEC zrealizował badanie na grupie 2 tys. internautów w maju 2016 r. metodą CAWI. Przy projektowaniu badania współpracowali wspomniani vlogerzy z Jakbyniepaczeć oraz specjaliści z Narodowego Instytutu Audiowizualnego. Nazwa badania "Seryjni" została zapożyczona od vlogerów z Jakbyniepaczeć, którzy nakręcili dokument o tej samej nazwie. 

Maciej Florek 1816 Artykuły

Czujnym okiem przygląda się domom mediowym, agencjom interaktywnym i producentom OTC. Odtajnia najbardziej ukryte przetargi. Jego pasją jest kolej i wszystko co z nią związane.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.