Panie Przodem

"Panie Przodem" to autorski projekt redakcji "Media i Marketing Polska", którego celem jest promowanie dobrych praktyk w branży i prezentacja unikalnych, kobiecych osobowości w obszarze rodzimego marketingu.

Praca totalna

"Mistrzynie" Anny Luboń to trzynaście wywiadów z wybitnymi Polkami. Ich dokonania są niezbitym dowodem na to, że kobieca płeć ma nieograniczone możliwości. Wystarczy im tylko umożliwić działanie.

– Mężczyzna najczęściej jest skupiony na osiąganiu mistrzostwa, budowaniu go. A kobieta zawsze dba o to, żeby swoje osiągnięcie, doświadczenie, wiedzę i mistrzostwo przekazać dalej - to zdaniem Ewy Wycichowskiej, jedynej w Polsce pedagog tańca i choreografki z tytułem profesora, podstawowa różnica w działaniu zawodowym kobiet i mężczyzn, choć nie musi być koronną zasadą.

W książce znajdziemy wywiady z przedstawicielkami różnych branż i środowisk: od polityki i mediów po sztukę i medycynę. Trudno od tej inspirującej lektury się oderwać – każda strona rozmów tylko utwierdza nas w przekonaniu, że z Polek możemy być autentycznie dumni i kobiety to najlepsze dobro ekonomiczne, jakim świat mógł nas obdarzyć. I pomyśleć, że to tylko kropla w morzu, bo przecież takich mistrzyń w Polsce mamy tysiące, tylko jeszcze nie do wszystkich dotarli dziennikarze. Do rozmów zostały zaproszone Polki, które na swój sposób stały się naszą międzynarodową wizytówką, a ich projekty i realizacje - towarem eksportowym.
Kreacje u Gosi Baczyńskiej zamawiają arabskie księżniczki, choć projektantka zaczynała w samodzielnie remontowanej suterenie we Wrocławiu, którą przerobiła na pracownię, a w czasach niedostępności czegokolwiek – sama malowała buty i szyła sukienki. Kariera Ireny Eris nie zaczynała się pod okiem specjalistów, bo wówczas takich nie było, a mąż dystrybuował pierwsze kremy dzięki pojemności malucha. Krystyna Kaszuba, założycielka "Twojego Stylu”, opowiada o tym, jak Polki po transformacji dopuszczały do siebie nowe potrzeby i jak wyglądało poszukiwanie dziennikarzy i redaktorów nieobciążonych PRL-em – kiedy nie istniało jeszcze hasło „jesteś tego warta”. Ewa Kuryłowicz, czołowa polska architektka, odważnie mówi o przeestetyzowaniu środowiska i o tym, że na drodze do osiągnięcia pięknej formy zawsze staje użyteczność. Janina Paradowska podkreśla swoje krakowskie korzenie i tłumaczy, na czym polega myślenie tabloidowe i jak go unikać, a niezwykle oczytana Dorota Roqueplo chyli czoła przed różnorodnością, a o sobie mówi: – Mam w sobie krew polską, co oznacza prawdziwy amalgamat narodowości.  
Wiele tu wspomnień, anegdot, nawiązań do trudności, jakie stwarzał aktywistkom i działaczkom poprzedni system. Ale to właśnie nieustannie rzucane pod nogi kłody ukształtowały to pokolenie i pozwoliły sięgnąć do pokładów kreatywności, które w warunkach poprzedniego systemu były niby czymś oczywistym, a z perspektywy ćwierćwiecza - nieomalże niemożliwym i nieprawdopodobnym.  
Dużym walorem rozmów jest to, że pozwalają częściowo poznać nieznaną dotąd twarz znanych Polek – Henryka Bochniarz oprócz tego, że zaaranżowała pierwszy Kongres Kobiet, wymyśliła Nagrodę Nike i rozpoczęła w Polsce modę na inwestowanie w sztukę, uwielbia piłkę nożną. Roqueplo kocha wszystko, co związane z kuchnią, a Anda Rottenberg daje bezcenne rady młodemu pokoleniu, które wkracza na ścieżkę zawodowego mistrzostwa: – Chodzi o to, żeby najpierw próbować odnaleźć siebie, a nie się od razu pokazać.  
Panie dają sobie prawo do pomyłek, do słabości, do zwolnienia tempa, ale i do realizacji na wielu płaszczyznach życia – nie unikają rozmów o swoich dzieciach, dzielą się doświadczeniem, obserwacjami, opowiadają, jak przekazuje się w genach siłę i niezależność.  

Żadna z rozmówczyń nie dzieli, nie odsądza mężczyzn od czci i wiary – podkreśla konieczność współdziałania, partnerstwa i dobrze pojmowanego równouprawnienia, żeby nie tylko życie zawodowe się udawało – po prostu, żeby sprawnie działał nam świat. – Niech kobiety rządzą w bankach, bo są ostrożne i mniej nastawione na natychmiastowy zysk. Mężczyźni niech je zaś  umiejętności ryzykowania, a sami bardziej się angażują w życie rodzinne. Wszyscy mamy coś, co możemy sobie dać - podkreśla Henryka Bochniarz.
Dorota Czarnota, która odpowiada za kształt niemal całego polskiego top managementu, podkreśla z kolei, że w funkcjonowaniu nowoczesnej firmy podstawą ma być humanistyka i umiejętność dostrzegania indywidualnych cech człowieka. A w zarządzaniu firmą to, co kobieta może wnieść najcenniejszego, to sprawna wielozadaniowość i perfekcyjna logistyka działania.
W rozmowach uderzają samodzielność bohaterek, wytrwałość, samozaparcie i nieustanna gotowość do samokształcenia i otwierania się na to, co nowe i nieznane. Rozmówczynie imponują wiedzą, elegancją i obyciem, ale też pokorą, szacunkiem wobec dokonań ich mistrzów i mistrzyń i gotowością do nieustannej nauki. Nie brak im pokory, ale również uporu i żelaznej konsekwencji.  

Nie spodziewajmy się dysput na miarę Oriany Fallaci - to niedługie, lekkie w formie wywiady okraszone garścią szczegółów na przykład o ubiorze czy biżuterii rozmówczyń albo okolicznościach spotkania. "Mistrzynie” zaskakują przystępną formą, a jednocześnie powagą poruszanych problemów. Każda rozmowa pozwala pokazać namiastkę drogi, jaką każda z mistrzyń musiała pokonać, żeby znaleźć się w tym, a nie innym miejscu. Luboń udaje się dotrzeć do serca pasji bohaterek i zawodowego zaangażowania, które zawsze sprzężone są z codziennym życiem. Co ciekawe, dzięki redakcji wywiadów w każdej z rozmów wyraźnie widać jej osobowość. Beata Stasińska mówi wręcz złotymi zdaniami, jakby wyjętymi z książek, które chce się natychmiast zanotować, a w narracji Doroty Roqueplo aż tętni zapał do pracy, niepohamowana ciekawość świata i gotowość do działania w każdej sytuacji. Janina Paradowska z kolei jawi się jako dystyngowana krakuska, bez której nieocenionego dystansu nie mogłaby powstać żadna rzetelna analiza polityczna.

Nie bez znaczenia jest również forma publikacji: przejrzysta, ilustrowana kolorowymi portretami i w twardej oprawie, jest książką, do której warto wracać wielokrotnie.  
Według Isadory Duncan żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu. Dyskrecja bohaterek wywiadów Luboń jest również bez wątpienia istotnym tej książki walorem.

Anna Luboń, Mistrzynie, Wydawnictwo Burda Książki, Warszawa 2016

Katarzyna Woźniak 202 Artykuły

Absolwentka polonistyki na toruńskim UMK ze specjalnością filmoznawczą. Na co dzień zdaje relacje z przesunięć na półkach rynku FMCG. Po godzinach - czytelniczka. Najbardziej lubi pisać o filmach i książkach, choć właśnie o nich pisze najrzadziej.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.