Filmowe rodaków wybory

O tym, które tytuły częściej ogląda się w kinach, a które na VoD, pisze Marta Nowakowska z Kino Świat.


Preferencje Polaków dotyczące tego, jakie filmy oglądają w kinach, telewizji, internecie i na DVD, różnią się w zależności właśnie od nośnika, z jakiego film jest oglądany. Choć są oczywiście wspólne filmy. Polacy, co nie dziwi, najbardziej lubią oglądać rodzime produkcje. W top 10 w świetnym dla polskiego kina roku 2014 pojawiły się filmy: "Bogowie", "Miasto '44", "Jack Strong", "Pod mocnym aniołem", "Wkręceni", "Kamienie na szaniec". Na liście top 50 wszystkich polskich filmów było 11.
Poza polskimi produkcjami w największą popularnością cieszą się wysokobudżetowe filmy amerykańskie z wielkimi kampaniami reklamowymi takie jak: "Hobbit", "Wilk z Wall Street", "Igrzyska śmierci 4", "Gwiezdne wojny", "50 twarzy Blacka", "Spectre", "Szybcy i wściekli 7". Polacy chętnie wybierają również filmy animowane, które są w stanie zapewnić familijną rozrywkę i są pretekstem do wspólnego spędzania czasu w kinie: "Minionki", "Pingwiny z Madagaskaru", "Hotel Transylwania 2", "Jak wytresować smoka", "Rio 2".
W kinach na dobre wyniki oglądalności mogą również liczyć filmy "mniejsze", kino ambitniejsze, światowe produkcje nieamerykańskie. Niestety, takie kino potem nie potrafi się obronić np. w telewizji. Z czego wynikają takie różnice? Pamiętajmy, że do kin nie chodzą wszyscy. Średnio Polak ogląda jeden film rocznie, a miliony nie oglądają filmów w kinach wcale. Do kin chodzą ludzie lepiej zarabiający i młodsi, mający więcej czasu. Wyjście do kina to jednak przedsięwzięcie, celebra, wymagająca i trochę wysiłku, i trochę wydatków. Przeciętna 3-osobowa rodzina podczas wyjścia do kina wydaje 100 zł, bo prócz biletów kupuje jeszcze zestaw z popcornem. Wynik: jeden filmu rocznie, to i tak dużo, bo jeszcze parę lat temu średnio oglądaliśmy zaledwie jeden film na dwa lata. Cyfryzacja małych kin i przejście z nośników 35 mm na dużo tańsze w produkcji twarde dyski (DCP) sprawiła, że film premierowo pokazuje się już we wszystkich kinach, a nie tylko metropoliach.

 

Mnogość opcji dla widza
Kto nie obejrzy filmu w kinach, ma kolejne okna dystrybucji do dyspozycji. Cztery miesiące po kinie pojawia się okno VoD. Film, który słabo poszedł w kinie, może się okazać diamentem w telewizji i na VoD.
W ofercie VoD na pierwszych miejscach są polskie filmy w zdecydowanie większej ilości niż w kinach. W następnej kolejności zainteresowaniem cieszą się największe hity kinowe oraz serialowe promowane przez telewizje, kino familijne długo- i krótkometrażowe, thrillery, horrory oraz seks - pod każdą postacią. Seks w formie XXX bije na głowę inne filmy, ale w wersji soft - lekko erotycznych komedii czy romansów lub fake - gdzie tylko tytuł sugeruje film erotyczny np. "To tylko seks"  też występuje w czołówkach oglądalności. Widzowie VOD wybierają filmy po tytule, okładce i zwiastunie. Jeśli te elementy reklamy są dobre, film zdecydowanie będzie lepiej oglądalny. Prócz seksu w tytule dobrze się sprawdzają tytuły związane z miłością i śmiercią.
Telewizja rządzi się zupełnie innymi prawami. Ramówkę układają specjaliści pracujący w każdej ze stacji. Planują godziny emisji według wewnętrznych wytycznych i swojego pojęcia, co jest aktualnie popularne. A im lepsze godziny oglądalności dostanie film, tym lepiej się obejrzy. Wiadomo, że im bardziej rozległa i sprawna promocja filmu lub programu, tym większa jego oglądalność. W czołówce oglądalności pozostają polskie seriale, potem wielkie hity kinowe polskie i zagraniczne. Jeśli popatrzeć po gatunkach, to lepiej oglądają się filmy przygodowe i sensacyjne, komedie, komedie romantyczne  W telewizji seks ani horrory dobrze się nie oglądają, bo z racji ograniczeń ustawowych jest ich mało i widzowie mają do nich dostęp tylko w godzinach nocnych.
Na DVD, których sprzedaż wciąż spada, najlepsze wyniki osiągają także te filmy, których rozległa i wielokanałowa promocja zapisała się w pamięci odbiorców. Mimo to nie można też narzekać na sprzedaż pakietów filmowych, nawet tych bardzo ambitnych (przez to stosunkowo drogich). Wybierają je kolekcjonerzy lub kupowane są jako prezenty świąteczne.

 

2016 - ma być jeszcze lepiej
Czy rok 2016 będzie wyglądał inaczej niż 2015? Frekwencyjnie poziom widzów powinien utrzymać swój kilkuprocentowy wzrost. Czyli 2016 będzie lepszy niż 2015. Jeśli chodzi o rodzaj najpopularniejszych filmów, to raczej będzie przypominał 2015 z dużymi hitami polskimi, którymi otworzył się ubiegły rok, czyli: "Planeta singli", "Moje córki krowy", "7 rzeczy, których nie wiecie o facetach". W kolejnych miesiącach możemy spodziewać się dobrej passy polskich komedii romantycznych: "Kochaj" czy "Kobiety bez wstydu". Dla miłośników kina jesień zapowiada kinowe żniwa. Pod koniec roku zobaczymy zapewne frekwencyjne hity: "Smoleńsk", "Wołyń", "Pitbull - niebezpieczne kobiety", "Ostatnia rodzina", czyli historia rodu Beksińskich. Wynik roczny w tym roku może nas zaskoczyć, patrząc, co oferuje kino amerykańskie: kolejna część "Borna", "Gdzie jest Dory?", "Iluzji" - ponadto dużo świetnego familijnego kina, poczynając od Spielbergowskiego "BFG". Na frekwencję wpłynie też wzrastająca ilościowa oferta filmowa i festiwalowa. Wciąż tworzą się nowe kina, nie brakuje również małych, kameralnych miejsc, w których wyświetla się i ogląda filmy. To będzie naprawdę ciekawy rok dla dystrybucji.

Marta Nowakowska
dyrektor działu licencji TV & VOD Kino Świat

Katarzyna Woźniak 202 Artykuły

Absolwentka polonistyki na toruńskim UMK ze specjalnością filmoznawczą. Na co dzień zdaje relacje z przesunięć na półkach rynku FMCG. Po godzinach - czytelniczka. Najbardziej lubi pisać o filmach i książkach, choć właśnie o nich pisze najrzadziej.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.