O przyszłości handlu mobilnego

Urządzenia mobilne towarzyszą nam każdego dnia i ułatwiają codzienne czynności. Czy ich powszechność, niskie koszty oraz dogodność dokonywania transakcji za ich pośrednictwem sprawią, że na naszym rynku zapanuje handel mobilny? - pyta Norbert Mazur, senior mobile specialist Reprise.

Urządzenia mobilne towarzyszą nam każdego dnia i ułatwiają codzienne czynności, takie jak zdobywanie informacji, dokonywanie transakcji bankowych czy robienie zakupów. Smartfon, tablet czy inne urządzenia są nieodłączne już nie tylko w pracy i podczas odpoczynku, ale także usprawniają podróż, uprawianie sportu oraz dają możliwość porównywania cen, która odbywa się najczęściej z korzyścią dla sklepów internetowych. Czy powszechność urządzeń mobilnych, niskie koszty oraz dogodność dokonywania transakcji za ich pośrednictwem sprawią, że na naszym rynku zapanuje handel mobilny?

Mobile all the time

Mobile jest coraz bardziej obecny w naszym życiu. Głównym urządzeniem posiadanym przez polskich internautów jest laptop (82,71 proc. wskazań), na drugim miejscu znalazł się smartfon (74,8 proc.), komputer stacjonarny zajmuje dopiero trzecią pozycję z wynikiem 64 proc. użytkowników (Raport "Wave 8: Wszystko, co chcieliście wiedzieć o contencie, a baliście się zapytać", marzec 2015 r.). Urządzenia mobilne zdominowały naszą codzienność, dlatego temat ich ekspansji w różnych dziedzinach gospodarki, także w handlu, podejmowany jest przez wielu badaczy społecznych oraz technologicznych. Do codziennego korzystania z internetu wielu z nas używa tradycyjnych pecetów, ale najprawdopodobniej taki stan nie potrwa długo, gdyż aż 40 proc. polskich respondentów zgadza się ze stwierdzeniem, że w przyszłości raczej będą korzystać z internetu za pomocą urządzenia mobilnego niż komputera stacjonarnego. Wielu z nich będzie go używało do przeglądania stron internetowych, nawiązywania relacji za pośrednictwem sieci, a także do przeprowadzania transakcji internetowych.

Szanse i zagrożenia dla handlu mobilnego

Polski handel mobilny (m-commerce) rozwija się dużo szybciej niż e-commerce, który jeszcze do niedawna dominował na naszym rynku. Wydatki mobilne w Polsce systematycznie rosną i w tym momencie mogą sięgać nawet 3,5 mld zł (Raport PayPal: Pierwsza era mobilności, marzec 2015 r.). Domyślam się, dlaczego to właśnie handel mobilny cieszy się tak dużym powodzeniem wśród Polaków. Jeszcze kilka lat temu nie moglibyśmy rozmawiać o mobilnym e-commerce. W 2012 r. tylko 15 proc. sklepów online posiadało strony mobilne. Patrząc przez pryzmat UX, takie nieprzystosowanie do ekranu smartfona jest barierą nie do przejścia dla potencjalnego klienta.

Ekosystem mobilny wciąż przenika się z handlem tradycyjnym, umożliwia mu bowiem korzystanie
z wielu udogodnień platformy cyfrowej, takich jak: zamknięte pętle atrybucji, płatności mobilne, programy lojalnościowe i systemy CRM obejmujące cały cykl transakcji. Wciąż pokutuje system mieszany, czyli tendencja konsumentów do łączenia zakupów cyfrowych z tradycyjnymi, dla osiągnięcia jak największej satysfakcji (Raport UM – IPG Media Lab: Outlook – Prognoza Trendów na 2016 rok). Bardzo często mobilność usług oferowanych przez firmy kończy się na możliwości zapoznania z ofertą online i tradycyjnym zakupie interesującego konsumenta towaru. Zdarza się także zupełnie na odwrót – klienci czerpią z handlu tradycyjnego w kwestii doświadczenia i wyboru, zaś z handlu internetowego, by łatwiej dokonywać zakupu. W 100 proc. mobile'owe transakcje nie są jeszcze domeną naszego rynku i dla ich rozwoju nie ma wielkiego znaczenia. Pamiętajmy, że mobile ma jedynie swój udział w sprzedaży, ale nie dominuje w niej. W krajach rozwiniętych ruch z mobile stanowi około 50 proc. przychodów
w sklepach. Nie jest istotne to, gdzie użytkownik zakończy zakup. Ważne jest rozpoznanie przez reklamodawców roli każdego medium w procesie zakupowym. 

Czy tradycyjne sklepy odejdą w niepamięć?

Mobilny handel daje szansę łatwego, wygodnego i taniego robienia zakupów, niezależnie od miejsca, w którym się znajdujemy, oraz pory przeprowadzania transakcji. Czy sklepy w mobilu staną się zatem najsilniejszymi graczami na rynku i zdmuchną z niego tradycyjne, stacjonarne punkty sprzedaży? Moim zdaniem pozycja marketów i butików jest coraz bardziej zagrożona, ale tylko jeśli sklepy działające w mobile'u dołożą wszelkich starań, aby proces zakupu nie wywoływał u konsumenta niepotrzebnych trudności, nie wiązał się z nadmiernym wysiłkiem. Dzięki globalnym decyzjom, m.in. Google, który obniża pozycje w rankingach stronom nieposiadającym mobilnej wersji, sklepy w wersji desktop-only to pieśń przeszłości. Na tym jednak prace się nie kończą. Użytkownik, wchodząc do sklepu za pośrednictwem swojego smartfona czy tabletu, musi mieć poczucie, że zostanie bezproblemowo przeprowadzony przez cały proces sprzedażowy.

Akceleracja handlu w mobile'u

Na mobilny handel bez barier przyjdzie nam jeszcze poczekać. Jest to złożony proces, w którym każdy musi zrozumieć specyfikę kanału mobilnego i tak dostosować sklepy online i komunikację, aby użytkownik nie odczuł dyskomfortu związanego z małym ekranem smartfona.

Przyspieszenie rozwoju handlu w mobile'u jest zależne od kilku czynników. Marki i sklepy, które proponują swoje towary lub usługi tylko online, powinny zacząć eksplorować sferę handlu tradycyjnego poprzez sklepy pop-up oraz realizację zakupów na żądanie (on-demand fulfillment). Dzięki przebywaniu blisko konsumenta będą dysponowały większą wiedzą na temat jego upodobań, dzięki czemu łatwiej im będzie dotrzeć do niego w kluczowych momentach i zapewnić mu obsługę, której nie będzie w stanie dorównać konkurencja, zarówno ta online, jak i offline (Raport UM – IPG Media Lab: Outlook - Prognoza Trendów na 2016 r.).

Tekst: Norbert Mazur, senior mobile specialist z Reprise Media, specjalistycznej komórki zajmującej się performance i mobile marketingiem internetowym, należącej do grupy IPG (m.in. Universal McCann
i Initiative Media)

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.