Technologiczna rewolucja w bankowości okiem Aliora

Ponieważ klienci coraz chętniej wybierają bankowość internetową i mobilną banki muszą się do tego dopasować. Alior Bank pokazał, jak widzi siebie za 4 lata.

Alior Bank zaprezentował strategię na lata 2017-2020. Zatytułował ją "Cyfrowy buntownik". Chce skorzystać na postępującej w bankowości rewolucji cyfrowej. Przewagę mają mu zapewnić inwestycje w IT - ponad 400 mln zł w cztery lata. W 2020 r. już ponad 40 proc. sprzedaży chce realizować zdalnie. Zapowiada mocny nacisk na relacje z klientami i transakcyjność.

Alior Bank chce skorzystać na cyfrowej rewolucji w bankowości, czyli przenoszeniu ciężaru z tradycyjnej bankowości na kanały elektroniczne, i chce być postrzegany przez konsumentów jako "cyfrowy buntownik". Mają temu służyć: uproszczenie oferty produktowej, zmniejszenie sieci placówek, duże inwestycje w rozwój technologii i systemy IT - w ciągu czterech lat (do 2020 r.) bank zamierza zainwestować w nie ponad 400 mln zł, a także w odświeżenie marki i komunikacji marketingowej.

- W bankowości następuje rewolucja technologiczna - przejście od tradycyjnych form w stronę bankowości mobilnej, internetowej. Sądzimy, że jak żaden inny bank jesteśmy predestynowani, by tę drogę z klientami przejść - przekonuje Wojciech Sobieraj, prezes Alior Banku.

Mniej znaczy lepiej

Aby dopasować się do tych zmian, Alior Bank zamierza zredukować liczbę oferowanych produktów o połowę (50 proc.). I tak np. pozostanie tylko jeden rodzaj konta (ROR-u), ofertowo dopasowany do potrzeb klientów z grupy, którą bank uznał za priorytetową (przy tej okazji prezes zdradził, że bank całkowicie zmienił segmentację klientów - zamiast demograficznej na behawioralną; wyróżnił pięć podstawowych grup klientów, ze względu na analizę ich zachowań konsumenckich). Uproszczona zostanie także oferta kart kredytowych - z bardziej elastycznymi warunkami i nowoczesnymi programami rabatowym i lojalnościowym. Zdecydowanie mniej ma być także wariantów lokat terminowych, a w przypadku pożyczek gotówkowych - bank obiecuje dalsze uproszczenie obsługi, m.in. dzięki zdalnym procesom.

Oprócz segmentacji behawioralnej strategia "cyfrowego buntownika" Aliora duży nacisk kładzie także na daily banking, czyli budowanie i rozwijanie relacji z klientami, dla których Alior jest pierwszym bankiem, w którym mają główne konto. Daily banking to konto osobiste (ROR) i transakcyjność jako podstawowe produkty, zaś pozostała sprzedaż ma się koncentrować wokół nich.

Inwestycje w IT i technologię mają pozwolić bankowi zaprząc do obsługi takie rozwiązania, jak: robotyka i automatyzacja procesów, sztuczna inteligencja, narzędzia chmurowe, biometryczne metody autoryzacji czy wideoweryfikacja klientów.

Równolegle bank zakłada "optymalizację" sieci placówek, czyli zamknięcie części oddziałów - z obecnych 1110 (324 własnych i 786 partnerskich, część po przejętym banku BPH) do końca br. ma pozostać ok. 880 (200 własnych i 680 partnerskich).
Zarząd Aliora przekonuje, że ma zasoby, by sprostać temu cyfrowemu wyzwaniu - dzięki przejęciu banku BPH podwoił liczbę zatrudnionych inżynierów IT - do blisko 700. To właśnie IT ma być siłą napędową transformacji cyfrowej banku (nowa odsłona bankowości internetowej i mobilnej zaplanowana na maj br.).

Ma to sprawić, że zdecydowanie więcej niż obecnie produktów będzie sprzedawanych w kanale zdalnym - obecnie 12 proc. pożyczek, a docelowo (w 2020 r.) - 35 proc. Obecnie 65 proc. lokat, a docelowo - 85 proc. Obecnie 7 proc. ROR-ów, a docelowo - 30 proc. Bank planuje, że w 2020 r. ponad 40 proc. całej swojej sprzedaży będzie realizował już w kanałach cyfrowych.

Tej transformacji ma towarzyszyć odświeżenie marki Alior Banku i jego komunikacji marketingowej. Do dotychczasowych atrybutów marki, takich jak: "klasa", "aspiracyjność", "nowoczesność", "inny niż pozostałe", "wyróżniający się", bank chciałby dodać lub wzmocnić, takie jak: "zaangażowanie", "przyjazność", "otwartość", "wigor" i "odwaga".
Obecnie marka Alior Banku ma ok. 58-proc. znajomość spontaniczną (nr 3 na rynku) i ok. 95-proc. - wspomaganą (nr 2). Nowa strategia komunikacji ma odzwierciedlić mocne wejście w kanały cyfrowe i nacisk na wspomniany daily banking. Ambicją banku jest utrzymanie się w top 3 marek bankowych, przy jednoczesnym jednak utrzymaniu pozycji lidera w efektywności wykorzystania budżetu marketingowego.

Od początku działalności Alior Banku w 2008 r. jego wiodącą agencją reklamową jest PZL, domem mediowym - Maxus, który także w zakończonym właśnie przetargu obronił ten budżet.

Alior Bank założyli w 2008 r. menedżerowie byłego banku BPH ze wsparciem finansowym włoskiej grupy Carlo Tassara. W grudniu 2012 r. wszedł on na warszawską Giełdę Papierów Wartościowych (oferta publiczna wyniosła 2,1 mld zł, rekord jeśli chodzi o prywatną spółkę w historii GPW). W 2015 r. kupił on Meritum Bank, a kilka miesięcy później pakiet kontrolny 25,19 proc. jego akcji kupiła Grupa PZU. W ub.r. Alior Bank przejął większość aktywów banku BPH (bez portfela kredytów hipotecznych i TFI).
Na koniec ub.r. Alior obsługiwał 4,1 mln klientów - 3,9 mln indywidualnych (w tym 877 tys. z byłego BPH) i 187,5 tys. biznesowych (55 tys. - z BPH).

Maciej Burlikowski 813 Artykuły

W "Media & Marketing Polska" od 2000 r. Zajmuje się m.in. branżą telekomunikacyjną, usług finansowych, samochodami i energetyką. Uwielbia podróże dalekie i bliskie.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.