4 - 1 = 4

WPP zmienia strategię prowadzenia biznesu mediowego. MEC połączy się z Maxusem. Na znaczeniu ma zyskiwać Essence.

Dwa domy mediowe będące częścią GroupM - MEC i Maxus - zostaną połączone. Nazwa nowej agencji nadal nie jest znana. Fuzja tych bytów ma prowadzić do oszczędności, na szczęście nie kosztem pracowników tych agencji. Więcej pieniędzy ma zostać w WPP dzięki wspólnym siedzibom, IT i tzw. back office. Nową agencję na poziomie globalnym ma prowadzić Tim Castree, który został CEO MEC w listopadzie ub.r. Zmiany w Polsce mają zostać wprowadzone do końca tego roku. Jeśli chodzi o sprawy personalne, to kwestia pozostaje jeszcze nierozstrzygnięta.

Mimo że w GroupM będzie o jedną agencję mediową mniej, to i tak rachunek będzie się zgadzał, ponieważ WPP chce coraz mocniej inwestować w Essence - agencję digitalową, która jest podpięta do struktury negocjacyjnej. WPP chce, by Essence zbudowała kompetencje zakupowe również po stronie mediów tradycyjnych - w nowy sposób. Co to oznacza? Chodzi o planowanie i zakup mediów na bazie "wyszukanych" danych i insightów. Dla nas brzmi to po prostu jak PR-owe, dobrze złożone zdanie. Sprawność Essence ocenimy po efektach. Tylko kiedy? W Polsce nadal tej marki nie ma. O planach co do jej budowy też nie słyszeliśmy, bo cała dyskusja odbywa się na poziomie globalnym. Jednak na rynku pojawiły się pogłoski, że najłatwiej byłoby stworzyć Essence poprzez akwizycję. Czy wydłużenie terminu negocjacji K2 z inwestorem branżowym do końca sierpnia br. jest w tej sprawie odpowiednią wskazówką?

Według danych Ad Age Datacenter w ub.r. MEC zanotował przychód na poziomie 1,01 mld dol. (+3 proc.), a przychody Maxusa wzrosły do 515,1 mln dol. (+10,8 proc.). Z kolei przychody Essence urosły o prawie 23 proc., do 113 mln dol., jednak ten imponujący wzrost wynika z niskiej bazy wyjściowej. Wszystkie kwoty podane są na poziomie międzynarodowym.

Na rynku pojawiły się przypuszczenia, że najłatwiej byłoby stworzyć Essence poprzez akwizycję. Czy wydłużenie terminu negocjacji K2 z inwestorem branżowym do końca sierpnia br. jest w tej sprawie odpowiednią wskazówką?

To niejedyne zmiany, jakie będą zachodzić w agencjach należących do WPP. Neo@Ogilvy, mediowy i performance'owy brand Ogilvy, stanie się częścią nowej marki wewnątrz Mindshare. Będzie ona działać pod nazwą Mindshare Performance Group. Kadra zarządzająca Neo@Ogilvy dołączy do zespołu Mindshare FAST. Ta informacja nie ma wpływu na polski rynek - w naszym kraju od pewnego czasu nie funkcjonuje spółka Neo@Ogilvy. Globalnie Neo@Ogilvy zatrudnia 1,2 tys. pracowników w 40 biurach. Dodatkowo WPP podjęło globalną decyzję o połączeniu agencji Wunderman i Possible. Jak tłumaczą przedstawiciele holdingu, ma to służyć "lepszej obsłudze klientów międzynarodowych teraz, jak i w przyszłości". Obie agencje zatrudniają obecnie 9,2 tys. osób w 200 biurach w 70 krajach na całym świecie. Niestety nie wiemy, kiedy ta sprawa może się wyjaśnić na naszym rynku.

WPP jest największą strukturą reklamową na świecie. Zrozumienie zależności łączących pewne agencje czasami może być dobrą zagadką logiczną. Wewnętrzne fuzje mogą być oznaką chęci zbudowania jeszcze silniejszych i specjalistycznych kompetencji wynikających ze zmieniających się reguł panujących na rynku mediów i marketingu. Klienci coraz bardziej "dociskają" agencje, rozpisują przetargi w celu cięcia kosztów. Dlatego szukanie oszczędności po stronie holdingów wydaje się naturalnym zagraniem. Oby fuzja MEC i Maxusa nie spowodowała klienckich sporów. Z kolei połączenie Mindshare z Neo@Ogilvy jawi się jako ciekawsze rozwiązanie ze względu na dobudowanie specjalistycznych usług w sieci Mindshare. "Zapomniany" na naszym rynku Wunderman dzięki Possible może jeszcze odżyć. Szczególnie że chodzi o obsługę dwóch globalnych gigantów - Microsoftu i Amazona.

Maciej Florek 1835 Artykuły

Czujnym okiem przygląda się domom mediowym, agencjom interaktywnym i producentom OTC. Odtajnia najbardziej ukryte przetargi. Jego pasją jest kolej i wszystko co z nią związane.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.