Dziadek do Orzechów chce zająć miejsce J. Walter Thompson

Agencja chce się podjąć "tresury niesfornej marki".

W ubiegłym tygodniu w okolicach siedziby Maspeksu w Wadowicach pojawiły się billboardy, które nawiązują do głośnej w ostatnim sprawie marki Tiger. Na grafice widoczny jest napis symbolizujący okrzyk tygrysa oraz podpis “Tresujemy niesforne marki”.

Akcja została zaangażowana przez agencję reklamową Dziadek do Orzechów, która chce zwrócić na siebie uwagę reklamodawcy i zająć miejsce J. Walter Thompson, które do tej pory obsługiwało Tigera. Billboardy pojawiły się kilka dni po informacji o rozwiązaniu umowy z poprzednią agencją.

Na profilu facebookowym Dziadka pojawił się także wpis, który tłumaczy całą akcję i jasno daje do zrozumienia, że agencja jest zainteresowana pracą dla Maspeksu. Agencja zwraca w nim uwagę na to, że obsługa Tigera będzie wielkim wyzwaniem, być może najtrudniejszym briefem w polskiej reklamie w ostatnich latach. Publikacja na profilu znajduje się tutaj.

Katarzyna Kacprzak 158 Artykuły

Zajmuje się agencjami reklamowymi i eventowymi. Ma na oku studia produkcyjne i branżę OOH. Gdyby mogła wybrać byłaby kopistką w Bibliotece Aleksandryjskiej.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.