Martin Sorrell odchodzi z WPP

Od 33 lat był CEO największej grupy reklamowej świata.

WPP potwierdziła w oficjalnym oświadczeniu, że Sorrell odchodzi ze skutkiem natychmiastowym. Jego odejście związane jest z wewnętrznym dochodzeniem wszczętym niedawno przez WPP w związku z podejrzeniami, że szef firmy dopuścił się naruszenia etyki zawodowej i nadużyć aktywów firmy. Teraz dochodzenie zostanie zamknięte, a jego wyniki pozostaną poufne. WPP poinformowała, że poszukiwania nowego CEO będą prowadzone zarówno wewnątrz grupy, jak i poza nią.

73-letni Sorrell, który w 1985 r. kupił niewielkiego dostawcę koszyków sklepowych z siedzibą w hrabstwie Kent i przekształcił go w największą grupę usług marketingowych na świecie, powiedział pracownikom WPP, że przyszłość firmy jest dla niego "ważniejsza niż kwestie życia i śmierci". Wielu obserwatorów uważa jednak, że jego odejście będzie miało natychmiastowe i katastrofalne konsekwencje zarówno dla WPP, jak i całej branży reklamowej na świecie, wywołując chaos na rynku. 

Zgodnie z kontraktem Sorrell nie dostanie odprawy ani emerytury, odbierze natomiast premię w akcjach - może otrzymać w ten sposób prawie 20 mln funtów w ciągu najbliższych pięciu lat. Do Sorrella należy pakiet 2 proc. akcji WPP, który jest wart obecnie ok. 300 mln funtów. Należy jednak odnotować, że wartość akcji WPP od lutego br. systematycznie spada i jeśli ten trend się utrzyma, majątek Sorrella zostanie uszczuplony.

Stanowisko executive chairman do czasu wyboru nowego CEO obejmie Roberto Quarta. Obowiązkami dyrektora operacyjnego (COO) podzielą się Mark Read, CEO agencji Wunderman i Andrew Scott, corporate development director i dyrektor operacyjny WPP na Europę. Wcześniej pojawiały się spekulacje, że Read i Scott - obaj pracują w WPP od ponad 20 lat - mogliby wspólnie objąć stanowisko CEO po rezygnacji Sorrella.

Na poprzednich stanowiskach - szefa BBA Group oraz partnera Clayton Dubilier & Rice, amerykańskiej firmy zajmującej się wykupem udziałów w spółkach - Quarta dał się poznać jako człowiek umiejący podejmować trudne decyzje, w tym ciąć koszty. Po dołączeniu do WPP latem 2015 r., zdołał przekonać Sorrella, by ten zaakceptował znaczącą obniżkę swego wynagrodzenia, co zapobiegło buntowi akcjonariuszy.

Teraz Quarta ma przed sobą kolejne trudne negocjacje, zważywszy, że zdaniem niektórych analityków grupa po rezygnacji Sorrella powinna zostać podzielona na mniejsze jednostki. Alex DeGroote z Cenkos Securities uważa, że WPP może zrobić niewiele oprócz działań w obszarze fuzji i przejęć. Problemem - jego zdaniem - nie jest znalezienie następcy dla Sorrella, ale to, że obecny model biznesowy nie działa.

Grupa WPP zatrudnia ponad 200 tys. pracowników w 400 spółkach mających siedziby w 112 krajach. 

Paweł Piasecki 43 Artykuły

Specjalizuje się w e-commerce i nowych technologiach. Pracował m.in jako tłumacz i redaktor, przez ponad 5 lat przygotowywał codzienny serwis prasowy dla przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce. Miłośnik muzyki klasycznej i jazzu.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.