Mastercard goni Visę

Maleje różnica w liczbie kart płatniczych obsługiwanych przez dwóch głównych operatorów.

Narodowy Bank Polski (NBP) opublikował dane na temat krajowego systemu kart płatniczych, według których na koniec 2017 r. w portfelach Polaków znajdowało się 39,1 mln kart płatniczych, o 2,2 mln więcej niż rok wcześniej i o 5,8 mln więcej niż pięć lat temu. To pozytywnie świadczy o rozwoju obrotu bezgotówkowego w naszym kraju.

Zauważalnie maleje dystans, jaki "od zawsze" dzielił u nas obu największych wystawców i operatorów systemów rozliczeniowych, czyli Visę i Mastercarda. Visa wciąż utrzymuje pozycję lidera, ale jej przewaga nad Mastercardem kurczy się.

Dziesięć lat temu (na koniec 2007 r.) Visa miała 62,9 proc., a Mastercard – 32,7 proc. kart w Polsce (w sumie na rynku było ich 26,5 mln). Pięć lat później (koniec 2012 r.) Visa miała 61 proc., a Mastercard – 37,5 proc. rynku (33,3 mln kart). Na koniec ub.r. do Visy należało 55 proc. kart w naszym kraju, a do Mastercarda – 44 proc. W ciągu ubiegłego roku udział Visy zmalał o 2,1 pkt proc., a udział Mastercarda w tym samym czasie wzrósł o 2,05 pkt proc.

I Visa, i Mastercard to aktywni reklamodawcy. Visa jako globalny sponsor FIFA (w 2007 r. zastąpiła w tej roli Mastercarda) prowadzi aktualnie szeroko zakrojone działania marketingowo-reklamowe związane ze zbliżającym się mundialem (piłkarskimi Mistrzostwami Świata FIFA, które zostaną rozegrane od 14 czerwca do 15 lipca br. w Rosji). Reklamowo pracują dla niej m.in. Saatchi & Saatchi IS i dom mediowy Starcom. Dla Mastercarda pracują reklamowo: agencje McCann & MRM, Isobar oraz dom mediowy Carat. Mastercard od 2004 r. jest sponsorem UEFA (Liga Mistrzów, Superpucharu Europy; obecny kontrakt do 2020 r.).

Maciej Burlikowski 921 Artykuły

W "Media & Marketing Polska" od 2000 r. Zajmuje się m.in. branżą telekomunikacyjną, usług finansowych, samochodami i energetyką. Uwielbia podróże dalekie i bliskie.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.