Rynek słodyczy będzie się rozwijał

- Polscy konsumenci wciąż jedzą mniej słodyczy niż mieszkańcy Europy Zachodniej. Jednak wraz z rosnącymi dochodami będzie się to zmieniać - uważa Stephane Tikhomiroff (na zdjęciu), dyrektor zarządzający Perfetti van Melle Polska.

Producent mentosów i lizaków Chupa Chups ma fabryki w ośmiu krajach, działa operacyjnie w 70, w tym od 25 lat w Polsce, a dystrybuuje swoje produkty niemal na całym świecie. Dlaczego nie wybudował fabryki w naszym kraju?

To kwestia dwóch czynników. Po pierwsze: historia firmy. Perfetti zaczynało od włoskiego rodzinnego przedsiębiorstwa, które miało zakład we Włoszech. Potem przejęło holenderskiego producenta Van Melle i w ten sposób dołączyły do niego fabryki w Holandii oraz Belgii. Następnie wzbogaciło się o hiszpańskiego producenta lizaków Chupa Chups. Po drugie: zdecydowaliśmy się lokować fabryki na największych rynkach, dzięki czemu obsługują całe kontynenty. Stąd powstały zakłady w Rosji, Chinach, Stanach Zjednoczonych i Brazylii. Takie rozwiązanie jest możliwe, bowiem z naszych analiz wynika, że konsumenci w różnych krajach mają zasadniczo podobne gusta. Różnią się nieco tylko na poziomie detali.

Jak na tle mieszkańców innych krajów wypadają polscy konsumenci? Co zatem ich wyróżnia?

Polacy na przykład bardzo lubią smak truskawkowy. Wolą też małe, kieszonkowe opakowania od dużych toreb z produktami. Generalnie polscy konsumenci jedzą mniej słodyczy, niż np. ma to miejsce w Wielkiej Brytanii. Ale to  się zmieni wraz z rosnącą siłą nabywczą. Uważam, że w średnim terminie ten rynek ma przed sobą bardzo pozytywne perspektywy, choć na razie jest bardzo konkurencyjny cenowo.

Które z licznych marek z portfolio Perfetti van Melle cieszą się obecnie największą popularnością w naszym kraju?

Zdecydowanie Mentos. Rocznie sprzedajemy około 2 tys. ton tych cukierków i gum. Następnie jest Chupa Chups ze sprzedażą wolumenową przekraczającą 1 tys. ton. Ale swoich amatorów ma także Fruit-tella. Zasadniczo na całym świecie podstawowym trendem jest łączenie i mieszanie tekstur, smaków, kształtów i kolorów. Konsument chce być zaskakiwany, chce przeżyć nieznane dotąd doświadczenie. Stąd np. lizaki o smaku owoców tropikalnych, które musują na podniebieniu, czy w kształcie różowo-zielonych czaszek, świetnie pasujących na Halloween. W Polsce wielkim sukcesem okazały się też cukierki Mentos z nadrukami emotikonek i akcja „Say hello”. Będziemy ją w tym roku kontynuować.

Jakie jeszcze trendy państwo obserwują?

Oczywiście widać globalny trend do zmniejszania zawartości cukru w produktach lub jego całkowitej eliminacji. Dlatego na przykład wypuściliśmy gumy Fruit-tella bez cukru i ze zmniejszoną o 30 proc. jego ilością. Zmniejszamy też porcje, co powoduje, że jednorazowo konsument przyjmuje mniej kalorii. Innym wyraźnym kierunkiem rozwoju rynku są produkty funkcjonalne, takie jak pastylki Fisherman's Friend, które zresztą też mają wersję bezcukrową. Nie tylko odświeżają one oddech, ale również pomagają odblokować gardło i nos. No i wreszcie produkty okazjonalne, np. na walentynki czy jak w tym roku z okazji mundialu. Jednak bestsellery są zawsze te same.

Jaką pozycję rynkową zajmuje Perfetti van Melle w Polsce?

Jeśli weźmiemy pod uwagę ostatnich 10 lat, to jesteśmy producentem nr 1. Również marka Mentos przez ostatnią dekadę, poza ubiegłym rokiem, była numerem jeden. Nasz udział w całym rynku słodyczy wyniósł według danych Nielsena w 2017 r. 15,3 proc. To bardzo dobry wynik, szczególnie że przez ostatnich kilkanaście miesięcy czujemy większą konkurencję ze strony dyskontów, w których bardzo rozrósł się segment żelków sprzedawanych po bardzo niskich cenach.

Jakie działania marketingowe w tym roku podejmie Perfetti van Melle?

W tym roku mocno będziemy wspierać wprowadzoną we wrześniu ubiegłego roku gumę do żucia Mentos Pure  Fresh, zarówno w butelkach, jak i w kieszonkowym formacie. Przede wszystkim zamierzamy rozdawać próbki, konsumenci bardzo lubią taką formę promocji. Wprowadziliśmy cztery smaki tych gum: czystą miętę, mocną miętę, tutti-frutti i limonkę. Śmiało mogę powiedzieć, że w skali roku rozdajemy miliony sztuk próbek. Bardzo dobrze w ubiegłym zostały też przyjęte nasze produkty wprowadzone na zasadzie in-out, czyli stojaki do lizaków Chupa Chups w przyciągających uwagę kształtach. Dlatego w tym roku zostały one już wprowadzone do ciągłej sprzedaży.

Za jaką część całej sprzedaży firmy odpowiada Polska?

To nieco mniej niż 2 proc. globalnego rynku. Zważywszy na to, że działamy w 70 krajach świata, a nasze produkty – zwłaszcza Mentos i Chupa Chups – są praktycznie wszędzie, to jest to bardzo dobry wynik. W ubiegłym roku odwiedził Polskę prezes całej grupy, a to jest najlepszy dowód uznania dla osiąganych przez nas rezultatów.

Czy Perfetti van Melle angażuje się w działania CSR-owe?

Tak, oczywiście. Wspieramy domy dziecka, nie tylko finansowo, ale przygotowujemy też paczki na święta,  organizujemy aktywności latem. Co dwa-trzy lata zmieniamy dom dziecka, żeby wspomóc większą liczbę dzieci. Raz w roku nasi pracownicy sprzątają lasy jako wolontariusze, uczestniczymy też w biegach dobroczynnych. W ub.r. w Poland Business Run wzięło udział 35 proc. naszych pracowników, to bardzo wysoki wskaźnik.

Jak na rynek produktów impulsowych wpłynie wprowadzony niedawno zakaz handlu w niedzielę?

Rynek słodyczy zmienia się bardzo dynamicznie, podobnie jak prawo. Zakaz handlu w niedzielę prawdopodobnie w nas uderzy, bo produkty często kupuje się pod wpływem impulsu przy okazji wizyty w sklepie. Gdy nie ma transakcji, nie ma też zakupu impulsywnego. Jednak w średnim terminie, tak jak wspomniałem, nasza branża ma bardzo pozytywne perspektywy.

Zdjęcie: Krzysztof Żuczkowski

(Handelextra.pl)

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.