Domy mediowe pracują za 0,001 proc. prowizji za zakup TV

Natomiast rabaty w radiu i prasie przekraczają już 80 proc.

Koncern energetyczny Tauron rozpisał przetarg na media. Na drugą połowę br. przewidział 10 mln zł netto (12,3 mln zł z VAT) do wydania na reklamy. Chce się reklamować głównie w telewizji, prasie i radiu. Nie jest to wielki budżet, ale nie taki znowu też mały, by nie zechciały się po niego schylić nawet największe domy mediowe. Oferty złożyło pięć agencji: ClickAd, Effective Media, Media Group, MullenLowe MediaHub i Starcom. Według zestawienia RECMA za 2016 r. Starcom obracał budżetami wartymi ok. 1,82 mld zł (419 mln euro), zaś MullenLowe - 135 mln zł (31 mln euro). Starcom w 2016 r. wykazał 767 mln zł przychodów i 10 mln zł zysku netto, zaś MullenLowe - niespełna 150 mln zł przychodów i 2,8 mln zł zysku (dane z KRS).

Od 2007 r. obowiązują u nas przepisy liberalizujące rynek energetyczny, zgodnie z którymi prąd jest traktowany jak każdy inny towar. No, prawie jak każdy. Kraj jest bowiem podzielony pomiędzy cztery koncerny energetyczne: PGE, Enea, Energa i wspomniany Tauron plus piąty - Innogy Polska - operujący tylko w samej Warszawie (patrz mapka). Fizycznie to oni dostarczają prąd do domów, biur i fabryk w swoich regionach. I za to pobierają tzw. opłatę przesyłową. Natomiast każdy może wybrać, od kogo faktycznie kupi prąd (liczony w kilowatogodzinach - kWh). Tyle, że świadomość i korzystanie z tej możliwości są na razie znikome. Według danych Urzędu Regulacji Energetyki (URE) w ub.r. zdecydowało się na to raptem 84,2 tys. odbiorców indywidualnych na ponad 13,5 mln gospodarstw domowych, a to i tak 5,5-krotny wzrost w stosunku do 2016 r. Mimo tego koncerny energetyczne coraz śmielej zaczynają walczyć o klientów. I temu też ma służyć aktywność reklamowa Tauronu. Od lipca do końca roku zamierza on przeprowadzić dwie ogólnopolskie kampanie telewizyjne: miesięczną za 1,5 mln zł i dwumiesięczną za 3 mln zł netto. Łącznie Tauron zaplanował 6 mln zł na półroczny budżet telewizyjny.

Koszty zakupu mediów na kampanie reklamowe i wysokość prowizji, jakie za swoje usługi każą sobie płacić domy mediowe, są zazwyczaj objęte klauzulą tajemnicy handlowej. Ani reklamodawcy, ani ich agencje mediowe, ani też same media nie dzielą się nimi publicznie. Czasem jednak co nieco udaje się dowiedzieć.

Okazuje się, że domy mediowe przy zakupie telewizji (przypomnijmy - chodzi o klienta z 6-milionowym budżetem do wydania w pół roku) są skłonne pracować za prowizję w wysokości 0,01 proc. Takie stawki w przetargu Tauronu zadeklarowały Media Group i Effective Media. Policzmy: za zaplanowanie (przygotowanie mediaplanu), realizację (dopilnowanie emisji spotów) i rozliczenie (w tym raport końcowy dla klienta o efektywności) przynajmniej tych dwóch kampanii za pół roku pracy dostaną 600 zł. Słownie: sześćset złotych. ClickAd zadeklarował, że jest skłonny pracować za 0,001 proc. To jest 60 zł. Natomiast Starcom zooferował 0,0001 proc. prowizji, czyli koszt 6 zł (sześciu złotych). Zdecydowanie najwięcej chce MullenLowe MediaHub, bo "aż" 0,8 proc., czyli 48 tys. zł.

Pozostałe 4 mln zł swojego budżetu reklamowego na drugą połowę roku Tauron zamierza wydać w radiu i w prasie. Tutaj ClickAd i Starcom zaoferowały po 0,0001 proc. prowizji, Media Group - 0,01 proc., Effective Media - 0,02 proc., a MullenLowe znów najwięcej - 1 proc. prowizji. Pytanie, na czym naprawdę zarabiają domy mediowe, pozostawiam Państwu.

Przy okazji okazało się też, jaki poziom rabatów dla takiego klienta (przypomnijmy - 4 mln zł do wydania w ciągu pół roku) są w stanie wynegocjować domy mediowe w rozgłośniach radiowych i u wydawców prasy. Deklarowana wysokość rabatów w radiu wahała się od 85 do 88,2 proc., a w prasie - od 81,1 do 87,1 proc. Owszem, wiedzieliśmy, że cenniki reklamowe to jedno, a rzeczywistość - drugie, ale nie że rozmijają się one już tak bardzo...

Maciej Burlikowski 997 Artykuły

W "Media & Marketing Polska" od 2000 r. Zajmuje się m.in. branżą telekomunikacyjną, usług finansowych, samochodami i energetyką. Uwielbia podróże dalekie i bliskie.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.