dobre czasy

Mimo turbulencji w gospodarce Telepizza nie zwalnia tempa rozwoju. W tym roku będzie mocno obecna w mediach. W czasie dekoniunktury...

Mimo turbulencji w gospodarce Telepizza nie zwalnia tempa rozwoju. W tym roku będzie mocno obecna w mediach.

W czasie dekoniunktury najlepsze wiadomości przychodzą z branży fast food. Niedawno McDonald's pochwalił się rekordowymi wynikami w Polsce, a AmRest mocno inwestuje w sieci KFC i Pizza Hut, licząc na dobre rezultaty. Także hiszpańska Telepizza, obecna w Polsce od 1992 r., zapowiada, że na trudniejszych warunkach gospodarczych może nawet skorzystać.

- Wyjdziemy z kryzysu wzmocnieni. Od dawna trzymamy koszty w ryzach, a spowolnienie gospodarcze będzie dobrym czasem dla formatów restauracji ekonomicznych, takich jak nasz - mówi Dariusz Bąk, dyr. marketingu Telepizzy. Dodaje, że w najbliższych miesiącach firma będzie prowadzić politykę agresywnych promocji cenowych.

Od pewnego czasu znakiem firmowym Telepizzy są dwie pizze w cenie jednej, teraz można spodziewać się kolejnych pomysłów promocyjnych.

Sieć ma obecnie 107 lokali, w ostatnim roku przybyło ich 12. Podobne tempo rozwoju jest przewidziane także na ten rok. Lokale znajdują się przeważnie blisko osiedli, rzadziej w centrach miast, bowiem core businessem Telepizzy jest dostawa do domu. Jednak dzięki zmianie wystroju wielu placówek firmie udało się w ostatnich latach powiększyć także udział sprzedaży w lokalach.

W lokalu i na skuterze. Według Dariusza Bąka konkurentom trudno jest zaoferować podobny poziom usług, jeśli chodzi o dostawę, i żadna firma w Polsce nie stawia na nią tak mocnego akcentu jak Telepizza. - To bardzo specyficzny biznes, wymagający optymalizacji wielu procesów, odpowiedniego przeszkolenia pracowników, inwestycji itp. - mówi. Także w wymiarze marketingowym Telepizzy udało się zawłaszczyć w umysłach konsumentów skojarzenia związane z dostawą pizzy.

Marketer obsługiwany jest przez agencję Salt & Pepper, głównie w zakresie BTL. Kampanie TV są adaptowane we własnym zakresie, media planuje i kupuje dom mediowy PanMedia Western.

Firma jest znana z zaawansowanej komunikacji one-to-one. Stosowała niecodzienne techniki, np. wysyłkę SMS-ów z ofertą pizzy podczas meczów piłkarskich. Inną wiadomość kierowano do kobiet, inną do mężczyzn. Telepizza oferuje też konsumentom mobilne menu - aplikację Java służącą do zamawiania pizzy przez telefon komórkowy. W najbliższych tygodniach pojawi się nowa wersja programu.

Ten kierunek projektów marketingowych - związanych z nowymi technologiami i spersonalizowanym dotarciem - ma być kontynuowany. W zakresie mobile marketingu Telepizza współpracuje z firmą Avantis, obsługę interactive zapewnia OS3 Multimedia, natomiast e-mailingiem, który także jest istotnym kanałem komunikacji, zajmuje się firma IMP.

Ciekawym wątkiem biznesowo-wizerunkowym w Telepizzy jest obsługa wielkich imprez, np. festiwali Open'er, Coke Live Music Festival czy koncertów rockowych. Telepizza jest jedynym graczem na rynku restauracyjnym angażującym się w takie projekty. Współpracuje z producentami eventów - Alter Art i Live Nation. W tym roku najprawdopodobniej także obsłuży m.in. festiwal Open'er. - To dla nas dobry biznes, a także okazja do budowania wizerunku. Nasi konsumenci mają okazję do cieszenia się świeżą pizzą przy wyjątkowej okazji - mówi Dariusz Bąk.

Głównym konkurentem Telepizzy jest sieć Da Grasso, która liczy 160 lokali. Ważnym biznesem Da Grasso również jest dostawa. Z kolei Pizza Hut pozycjonuje się obecnie w innym segmencie - casual dining - i zapowiada stopniową rezygnację z dostawy.

Tomasz Wygnański

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.