Bez widoków

Już w pierwszym kwartale rynek telewizyjny może skurczyć się o 5-10 proc. - szacują eksperci z obu stron barykady. Największe...

Już w pierwszym kwartale rynek telewizyjny może skurczyć się o 5-10 proc. - szacują eksperci z obu stron barykady. Największe stacje otworzyły sprzedaż na kwiecień rekordowymi obniżkami. Czy to zwiastun pogłębiającej się bessy na rynku?

Biuro Reklamy TVP tradycyjnie przedstawiło ofertę jako pierwsze, proponując CPP wyższe o 5 proc. w stosunku do kwietnia 2008 r. i 10-proc. rabat dla klientów, którzy zabukują czas do 12 marca. Z podobną promocją kilka dni później wystartował TVN - 5 proc. rabatu za zlecenie do 12 marca, a CPP rok do roku niższe o 15 proc.

Polsat, zawsze otwierający sprzedaż jako ostatni, tym razem przedstawił swoją ofertę wcześniej niż zwykle. Zamiast rabatów dla pierwszych klientów zaproponował 17,5-proc. obniżkę kosztu dotarcia. - Chcemy pozostać najefektywniejszą kosztowo stacją - zapowiedział Stanisław Janowski, szef Polsat Media.

Chwiejne budżety

Strategie największych graczy tłumaczy wzrost ATV, który stwarza możliwość "gry ceną". Jednak promocje i obniżki dowodzą też zaostrzającej się walki o budżety.

- Na rynku jest mniej pieniędzy, co odzwierciedla polityka cenowa stacji. Sytuację dodatkowo komplikują zróżnicowane strategie klientów. Niektórzy zmniejszają budżet, inni powiększają, są też firmy, które na razie w ogóle nie zainwestowały w telewizję - mówi Arkadiusz Kawecki, commercial director Mediaedge:cia. Jego zdaniem pierwszy kwartał zamknie się 5-10-proc. spadkiem przychodów branży telewizyjnej.

Podobnie szacuje szef zakupów w konkurencyjnym domu mediowym, prosząc o anonimowość z uwagi na kończące się negocjacje. - Clutter jest wpisany w specyfikę naszego rynku, więc stacje osiągają zbliżone do ubiegłorocznego 90-95-proc. wypełnienie. Większy, choć trudny do ustalenia udział pakietów przy tegorocznej polityce cenowej powinien przełożyć się na kilkuprocentowy spadek rynku - ocenia.

Także Aleksander Śmigielski, szef mediów w Unileverze na region CEE, spodziewa się ponad 5-proc. spadku całego rynku TV, na którym jego zdaniem najmocniej ucierpi Polsat. Przełożą się na to spadek udziałów i nieobecność kilku dużych reklamodawców.

Rynek klienta

Trudnych negocjacji z największymi marketerami i agencjami doświadczyły wszystkie stacje. Kiedy BR TVP wystartowało z kwietniową promocją, również towarzyszyły jej spekulacje, że spowodowana jest marginalizacją TVP w budżecie jednego z gigantów FMCG. Ale równie dobrze może być odpowiedzią na zagranie Polsatu, który już na marzec wprowadził 16-proc. obniżkę, podczas gdy inni komunikowali jeszcze ok. 10-proc. wzrost ceny.

W przypadku TVN, który deklarował dobry start w 2009 r. i 9-proc. wzrost przychodów w styczniu, warto zauważyć, że dokonał się on przy ponad 22 proc. więcej sprzedanych GRP w grupie 16-49 na głównej antenie.

Stanisław Janowski po zakończonych już negocjacjach i analizie rynkowych trendów uważa, że żadna z dużych stacji nie ma szansy zrealizować w tym roku wzrostu przychodów.

Michał Kaliński, zastępca dyrektora BR TVP ds. handlowych, nie prognozuje tak jednoznacznie. - Sytuacja jest trudna, ale nie składamy broni. Atrakcyjną ofertą cenową staramy się promować nowości programowe i jeszcze mocniej zachęcić klientów do oferty BR TVP - twierdzi. Zachęcają więc wszyscy. Analiza kwietniowych wpływów pokaże, kto najskuteczniej.

JN

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.