Co z tego że ideowe?

Jak niedawno napisał "Puls Biznesu", firma Media SKOK, spółka zależna Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych (SKOK), zamierza stać się domem sprzedaży reklam...

Jak niedawno napisał "Puls Biznesu", firma Media SKOK, spółka zależna Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych (SKOK), zamierza stać się domem sprzedaży reklam mediów katolickich. Dotyczy to nie tylko prasy takiej, jak: "Nasz Dziennik", "Gość Niedzielny", "Niedziela" i "Tygodnik Powszechny", ale i telewizji Trwam. Jak dotąd media te nie cieszyły się popularnością ani wśród brokerów, ani wśród klientów. Argument był najczęściej ten sam - brak zasięgu.

Ale argument ten można podważyć, bo jak podał "Puls Biznesu", na przykład w rankingu sprzedaży tygodników "Gość Niedzielny" jest na czwartym miejscu. Jakie mogą być rzeczywiste przyczyny unikania reklamy w mediach katolickich? Obawa większości marketerów przed utożsamianiem się z mediami o wyraźnej orientacji - ideowej, politycznej, religijnej. W sumie nic niezwykłego, choć w Polsce media opiniotwórcze na ogół jakąś orientację i tak mają, a reklam w nich nie brakuje. Tyle że te kierunki nie są aż tak wyraźne.

Reklamodawcy - poza wyjątkami - nigdy nie lubili "Nie", "Trybuny", magazynów soft porno. Nie przepadają nawet za sensacyjnymi tabloidami. Wolą bardziej neutralne otoczenie redakcyjne. Jednak czasy się zmieniają o tyle, że teraz każdy - katolik, gej, konserwatysta - może znaleźć coś dla siebie, coś, co odpowiada jego światopoglądowi. Fragmentaryzacja konsumpcji mediów staje się faktem. Nawet w Polsce. I powoli trzeba ją brać pod uwagę w mediaplanach. Być może to właśnie telewizja Trwam jest najlepsza dla sektora OTC?

W tym sensie pomysł Media SKOK nie jest bezpodstawny, choć przewiduję, że firma ma przed sobą trudne zadanie. Ale podobnie trudne, jeżeli nawet nie trudniejsze zadanie, miały magazyny gejowskie w USA. Dopiero parę lat temu udało im się przekonać - twardymi danymi i poprawnością polityczną ? marketerów, aby kupowali w nich reklamy. Dzisiaj już to nikogo nie dziwi. Ci, którzy się zdecydowali pierwsi, mają bez wątpienia silną markę wśród czytelników. I na pewno nie stracili wśród społeczności heteroseksualnej.

Marketer ma - naturalnie - rację, gdy unika treści przepełnionych nienawiścią, antyhumanitarnych, totalnie ekstremalnych, ale trudno wszystkie media katolickie wrzucić do tego kotła. Jak zawsze potrzebna jest rozwaga, dzisiaj większa - choćby ze względu na internet ? niż wczoraj.

Z drugiej strony media katolickie muszą się lepiej uzbroić - poddać standardowym pomiarom, dotrzeć do świadomości reklamodawcy. Jak na razie reklama nie stanowiła dla nich podstawowego źródła dochodów ? wystarczy spojrzeć na dane Expert Monitora. A przecież mogą to zmienić. Być może Media SKOK im w tym pomoże, bo to pierwszy krok, aby liczyć na jakikolwiek sukces.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.