Serialowy zawrót głowy

Wrzesień za nami, można podsumować zatem, jak kształtowały się serialowe gusta widowni w pierwszym miesiącu nowych ramówek.

Dominacja "M jak miłość” nad innymi tytułami to już standard, do którego tytuł mógł przyzwyczaić. Widzowie nie zrazili się odejściem serialowej Hanki (konflikt na linii Kożuchowska – Łepkowska) i okazują tę miłość w liczbie, o której marzą inne stacje - prawie 7,4 mln widzów.

Reklamodawcy też nie są obojętni – wpływy z emisji jednego odcinka wynoszą 12,5 mln zł. Nic dziwnego – gdy udział w czasie antenowym kształtuje się na poziomie 46,39 proc.* – nikt nie zadaje zbędnych pytań. Rękawica rzucona konkurencji, gdyby takowa była, gdyż chyba pozostałe stacje nie są gotowe na zmierzenie się z tym gigantem. Dobrze radzi sobie również środowe pasmo TVP2 - "Rezydencja” (2 100 381; 21.25; 15,48 proc.) oraz "Rodzinka.pl” (2 875 821; 20.40; 19,54 proc.), zachowując bezpieczne status quo.

Dość ryzykowny pomysł Polsatu, aby w jednym ciągu (18-22) emitować kilka tytułów, nie przyniósł na razie stacji spektakularnych wyników. W silnym czwartkowym paśmie bezkonkurencyjne pozostają "Ojciec Mateusz” (4 923 909, widzów, 20.30 TVP1, 32,70 proc.), "Barwy szczęścia” (4 129 825, 20.05, TVP2; 27,30 proc. udziału w rynku) oraz "Na Wspólnej” (TVN 3 085 969; 20,34 proc. udziału w rynku).

Emitowane w tym samym czasie przez Polsat: "Ludzie Chudego” (1 309 213, 20.00; 8,78 proc.), "Hotel 52” (2 584 959; 21.00; 18,23 proc.) i "Szpilki na Giewoncie” (1 985 731; 22.00; 18,76 proc.) mozolnie pracowały na swoją pozycję, mają grono stałych widzów, ale nie są w stanie przynajmniej na razie zagrozić innym stacjom.

Nowe tytuły chowają się poza prime time'em i być może jakąś szkołą jest tu przykład porażki nowego formatu TVN "Wszyscy kochają Romana” (1 772 718 widzów; piątek 20,00; 12,70 proc.), zdjętego po emisji zaledwie czterech odcinków. Serial przegrał z kretesem z emitowanym w tym samym czasie w TVP 2 "Na dobre i na złe” (4 249 263 widzów; 29,14 proc.).

Być może to wina formatu, a być może sprawdzony tytuł, który widzowie po prostu pokochali, jest w stanie skutecznie wykończyć propozycję konkurencji, niezależnie od tego, co zaproponuje? Pytanie, czym scenarzyści mogą kupić widzów? Być może już wiosenne otwarcie da odpowiedź na to pytanie.

*Wszystkie dane: Nielsen Audience Measurement dla grupy 4+.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.