E-commerce na serio

W styczniu Tesco uruchomi sprzedaż internetową w Warszawie. To początek debiutów w e-commerce największych tradycyjnych detalistów.

Sprzedaż internetowa ma się coraz lepiej i widać to już podczas tegorocznych zakupów przedświątecznych. Według badania firmy Deloitte są już kategorie produktowe, w których znacząca część konsumentów, zamiast iść do sklepu, wybiera internet.


 

- Polscy konsumenci relatywnie często wykorzystują internetowe kanały sprzedaży we wszystkich etapach procesu zakupowego - podczas wyszukiwania informacji o produkcie, porównywania oraz nabycia. Wielkość zakupów dokonanych online zależy w dużej mierze od rodzaju produktów. Z naszego badania
wynika, że 23 proc. Polaków przez internet zakupi elektronikę, ale tylko 6 proc. zdecyduje się na nabycie w ten sposób artykułów spożywczych – mówi Adam Chróścielewski, dyrektor w dziale audytu Deloitte.

Być multichannel

E-commerce rośnie w siłę, ale na rynku dominują dziś sklepy czysto internetowe, tzw. pure players, które nie dysponują fizycznymi placówkami. Wyjątkami są np. Empik czy Electro World, ale spośród największych firm detalicznych tylko kilka prowadzi sprzedaż online, czyli działa jako tzw. detaliści wielokanałowi.

Zwiastunem zmian może być Tesco. Ta sieć handlowa będzie pionierem e-handlu w Polsce wśród dużych detalistów. W pierwszej fazie – od lutego przyszłego roku – e-commerce będzie dostępny w administracyjnych granicach Warszawy. Usługa ma opierać się na trzech działających w stolicy hipermarketach. Na razie jeszcze nie wiadomo, ile artykułów trafi do sprzedaży online, ale detalista zapewnia, że oferta będzie "bardzo szeroka". Ceny i promocje mają być identyczne jak w hipermarkecie, ale konsument będzie musiał dodatkowo zapłacić za dostawę, na razie nie wiadomo ile.

- Kończymy ostatnie przygotowania związane z launchem e-commerce. Kupiliśmy już m.in. flotę małych ciężarówek, które będą dowozić zakupy do domów, przeprowadzono już też testy interfejsu WWW sklepu - mówi Michał Sikora, rzecznik prasowy Tesco Polska.

W najbliższych dniach rusza e-commerce Tesco w Pradze (strona sklepu na zdjęciu). Doświadczenia z tamtego rynku zostaną wykorzystane przy realizacji polskiego projektu.

Moda online

Warto też wspomnieć o aktywizacji w dziedzinie e-commerce branży odzieżowej. Polacy mogą już od pewnego czasu kupować w paneuropejskich sklepach internetowych takich marek, jak: Esprit, Marks & Spencer czy Gap.com. Te projekty jednak nie obejmowały nawet polskiej wersji językowej serwisu, nie mówiąc już o integracji usługi z siecią sklepów stacjonarnych w Polsce.

Bershka wystartowała jako pierwsza wielokanałowa platforma dużego detalisty adresowana do Polaków. Sklep ma całkowicie polski interfejs, ceny są w złotych. Dostawa do domu kosztuje 15 zł, ale zakupy można odebrać także w każdym salonie sieci w Polsce. W sklepie stacjonarnym można też towar zwrócić bez dodatkowych kosztów. Bershka to marka odzieżowa należąca do hiszpańskiej firmy Inditex, właściciela m.in. sieci Zara. Inditex to największy odzieżowy detalista w Europie, na świecie jest numerem dwa i ustępuje tylko amerykańskiej firmie Gap. Z kolei Bershka jest drugim po Zarze pod względem przychodów brandem Inditeksu. Marka Zara uruchomiła już e-commerce na niektórych rynkach, ale jeszcze nie w Polsce.

Z innych sektorów retail start handlu online zapowiadają MediaMarkt i Saturn,  a mówi się także o projekcie e-commerce sieci Decathlon.

 

Tomasz Wygnański 674 Artykuły

W MMP prawie od 20 lat pisze o marketerach i strategiach marketingowych, a także o detalistach, BTL, digitalu i badaniach. Właściciel 8- kilogramowego kota.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.