Tygrys ostrzy zęby na lokalnych klientów

Największa agencja z Korei intensyfikuje inwestycje w Polsce. Cheil zamierza uniezależnić się od Samsunga.

Mija rok, odkąd Daril Kim stanął na czele polskiego oddziału seulskiej agencji Cheil. Zaczął od zarządzania pięcioosobowym zespołem. Mała struktura nie była przeszkodą do tworzenia komunikacji dla elektronicznego giganta, gdyż model biznesowy agencji zakładał wykorzystywanie podwykonawców i freelancerów.

Okazało się jednak, że nie jest to dobry sposób na wzrost przychodów. Daril Kim zmienił strategię. Teraz do usług Samsunga agencja oferuje 31-osobowy zespół.

W istocie biznes Cheil opiera się głównie na zleceniach z Samsunga, który funkcjonuje w tej samej grupie holdingowej. Błędem jest jednak twierdzenie, że to typowa agencja in house, Samsung Group ma tylko 15 proc. udziałów w Cheil, a globalna strategia agencji zakłada uniezależnienie się od producenta elektroniki.

Mocny zespół

W Polsce wciąż 90 proc. przychodu agencji generowane jest właśnie z tego źródła (reszta pochodzi ze zleceń Hyundaia). Najsilniejszy team w agencji to client service - 13 osób, ośmioosobowy team kreacji, na którego czele stoją seniorzy z BBDO: Artur Sztarbał oraz Piotr Zawałły. Do tego siedmioosobowe studio digitalowe z project managerami i developerami, jeden planner strategiczny przejęty z Brain i dwuosobowa administracja. Ta struktura, która w erze cięć w działach client service jest dość zaskakująca, ma przyciągnąć nowe briefy.

Brakuje tylko new business managera. - Planujemy zatrudnienie profesjonalisty odpowiedzialnego za nowy biznes w drugim kwartale tego roku - mówi Daril Kim - chcemy aktywnie pozyskiwać globalnych klientów działających na polskim rynku.

Biznes sieciowy, nawet w ujęciu dalekowschodnim, słynącym ze ścisłej, wieloletniej współpracy, nie gwarantuje już wyłączności. Potwierdza to ostatni przetarg na obsługę produktu Galaxy Note Samsunga, w którym Cheil wywalczył tylko BTL. Adaptacje działań ATL przygotowała agencja Pompidou. A nie jest to jedyna agencja, która konkuruje o zlecenie dla Samsunga.

W takiej sytuacji Daril Kim sam musi zadbać o swój biznes, który zgodnie z globalną strategią ewoluuje z satelity Samsunga w międzynarodową agencję z korzeniami w Korei.

(na zdj.: najbardziej nagradzana kampania Cheil dla Tesco w Korei)

 

 

 

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.