New Deal w Lowe GGK

Lowe zdobywa nowe biznesy, ma nową strategię i powraca na ścieżkę wzrostów. Ubiegły rok nie był jednak dla agencji łatwy.

Nowy rozdział w Lowe GGK rozpoczął się we wrześniu. Wtedy to do agencji dołączyła Aleksandra Wiśniewska, była managing director G7. Zajęła się new businessem i żeby było mało, również zarządzaniem działem client service. Rozsądnie i oszczędnie. W tym czasie z agencją rozstali się business development director, group account director i account director.
Nowy ład w agencji to zasługa trójki menedżerów: Kingi Grzelewskiej (managing director, na zdjęciu), Marcina Nowaka (creative director) i wspomnianej Aleksandry Wiśniewskiej. Te trzy osoby to zespół, który zarządzał kiedyś G7.
 
Sieć niełaskawa
 
Jeszcze w ub.r. w biurze Lowe GGK na ul. Domaniewskiej nie było powodów do optymizmu. Agnacja traciła kolejne budżety, choć przede wszystkim z powodu rozdań sieciowych. Johnson & Johnson jeszcze w 2010 roku powędrował do DDB, w tym samym czasie Cola-Coca zrezygnowała z Open (agencja należąca do grupy Lowe), Nestle przerzuciła budżety Kit-Kata i Princessy do JWT. Dodatkowo Provident nie zaprosił agencji do przetargu, nie dając szansy na kontynuację współpracy. Jednak prawdziwy cios dla Lowe to zmniejszenie budżetu Unilevera, który uszczuplił wydatki telewizyjne o około 15 proc. Agencja obsługuje Knorra, Ramę, Kasię, Cifa i Domestosa.
Niekorzystne sytuacje motywują, tym bardziej jeśli rok zamyka się ze spadkiem przychodów. - Agencja dostosowała już swoją strukturę i politykę newbiznesową do zmian zachodzących w Unileverze. Jak widać, z sukcesem - mówi Aleksandra Wiśniewska. Odkąd menedżerka wzięła sprawy w swoje ręce, posypały się wesołe nowiny o nowych budżetach: Castoramy, dwóch markach Chipity, marki Hit, dwóch projektach digital Knorra. Poszerzono też obsługę Pernod Ricard Polska. Pozazdrościć skuteczności, a to tylko bilans z pierwszego kwartału 2012.
- Rynek odpowiedział na zmiany zachodzące w agencji, czego efektem jest nasza obecność w koszyku wyboru przy przetargach -  mówi Wiśniewska. Do pełni szczęścia brakuje w portfolio agencji piwa, banku czy telekomu. Walka o Canal+ Cyfrowy z udziałem Lowe GGK trwa.
 
Kierunek - butik i digital
 
Lowe GGK od września ma nowy plan - stać się strategiczno-kreatywnym butikiem, ze zintegrowanymi działaniami digital. Lowe chce ściślej współpracować ze swoją agencją Open. Właśnie dlatego teraz zarządzać obydwiema firmami będzie Kinga Grzelewska. W najbliższym czasie Lowe GGK przejmie agencję interaktywną, żeby zapewnić klientom spójną obsługę i walczyć o rosnące budżety digital.  - Agencja chce się pozycjonować jako sieciowa firma o dużej mobilności strategiczno-kreatywnej. Ma być konkurencją zarówno dla butików kreatywnych, jak i mocnych agencji sieciowych. Co ważne, będzie oferować swoim klientom rozwiązania 360 stopni.
 
Kinga Grzelewska i Marcin Nowak agencją Lowe zarządzają już od 3,5 roku. Przyjście Aleksandry Wiśniewskiej nadało agencji impetu do nowych przedsięwzięć. Dziś firmy sieciowe nie mają łatwego życia. Lowe GGK chyba znalazła rozwiązanie, jak sobie radzić w trudnych czasach,
 

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.