Ninja nie chodzi do banku

Czy miejski wojownik okaże się tak skuteczny jak dżentelmeni w melonikach?

Alior Bank, należący do włoskiej grupy inwestycyjnej Carlo Tassara, a kierowany przez prezesa Wojciecha Sobieraja, wyłożył 50 mln zł na stworzenie nowego, wirtualnego banku o nazwie Alior Sync.

Ikoną młodego synka Aliora został zamaskowany wojownik ninja, który sprawnie porusza się po miejskiej dżungli i nie stroni od nowych technologii. To do takich konsumentów kierowana jest oferta Alior Sync.

Milion na początek

A plany ma ambitne – w ciągu czterech lat Alior Sync zamierza pozyskać 1 milion klientów (250 tys. do końca tego roku), ponad 4 mld zł depozytów i sprzedać 2,5 mld zł kredytów.

Uruchomienie Alior Sync kosztowało 50 mln zł. Jak zapowiada Wojciech Sobieraj, prezes Alior Banku, zgodnie z biznesplanem break-even planowany jest po 24 miesiącach od rozpoczęcia działalności.  

Alior Sync to bank dla klientów, którzy nie potrzebują obsługi w placówkach, za to dobrze czują się w internecie i nie boją się bankowości mobilnej. Mobilna aplikacja Alior Sync udostępni pełną funkcjonalność transakcyjną w komórkach, szereg funkcji będzie zintegrowanych m.in. z Facebookiem – gdy chcemy zrobić przelew swojemu znajomemu, nie musimy już znać jego numeru rachunku, wystarczy, że klikniemy jego zdjęcie. Znajomy nie musi być też klientem Aliora – otrzymają  informację, że chcemy mu przelać pieniądze i aby je odebrać, będzie musiał podać swój numer rachunku.

Bank oferuje darmowe rachunki, zwrot 5 proc. pieniędzy wydanych na zakupy internetowe (cash-back), zniżki na produkty i usługi wybranych marketerów (w pierwszej kolejności zniżki na zakup telefonów komórkowych Samsung Galaxy S3 oraz wycieczki turystyczne biura Neckermann Polska). Wraz z serwisem Allegro i firmą PayU obsługującą płatności internetowe zaoferuje zakupy ratalne na wszystkie produkty w największym serwisie aukcyjnym. Bank ma też pełną ofertę produktów bankowych (limit na koncie od 500 zł do 100 tys. zł, karty debetowe, kredytowe, lokaty, pożyczki). Alior Sync chce także skusić klientów ofertą pozabankową – jego klienci będą mogli obejrzeć miesięcznie 30 filmów oferowanych im przez bank (w tym pięć nowości co miesiąc) oraz będą mieli dostęp do muzyki.

Ikona marki

Kampanię ATL i internetową wprowadzającą markę Alior Sync przygotowały agencja reklamowa PZL (jest ona także autorem logo) i dom mediowy Maxus. Alior współpracuje także z agencjami interaktywnymi Artegence, Sympatico, Gong i Tribal DDB. Intensywna kampania ATL ma wprowadzić markę Alior Sync na rynek, później nacisk w komunikacji zostanie przeniesiony do sieci.

Tak jak duży Alior ma panie i panów w melonikach, tak Alior Sync będzie miał swoją ikonę reklamową – postać zamaskowanego wojownika ninja. Ninja "nie przychodzi do banku, to bank przychodzi do niego". Czy okaże się równie skuteczny jak dżentelmeni w melonikach?

Łatwo mieć nie będzie, na odpowiedź – prezentację zupełnie nowego mBanku ver. 2.0 ("bank nowej generacji") – szykuje się BRE Bank. Trzeba dodać, że mBank to obecnie największy, biorąc pod uwagę liczbę klientów, bank internetowy w kraju. ING Bank Śląski stale i aktywnie reklamuje swoje konta internetowe direct i odnotowuje dobre wyniki, zaś do wejścia na polski rynek szykuje się wirtualny bank Zuno, stworzony przez austriacką grupę Raiffeisen. Zuno działa już na Słowacji i w Czechach, a do końca br. miałby rozpocząć działalność u nas i na Węgrzech. Niewiadomą pozostaje to, co nasz bankowy gigant, czyli PKO BP, zrobi ze swoim wirtualnym Inteligo.

Alior Bank rozpoczął działalność w listopadzie 2008 r. Zapowiadał, że w 2012 r. chce mieć 1 mln klientów, zarówno indywidualnych, jak i biznesowych, 300 mln euro przychodu i 100 mln euro zysku netto. Rentowność operacyjną uzyskał po niespełna dwóch latach (22 miesiącach), siedem miesięcy wcześniej, niż pierwotnie zakładano w biznesplanie. Zachęcony tym zarząd ogłosił, że w 2011 r. bank wypracuje 100 mln zł zysku. Wypracował 150 mln zł.

Dzisiaj Alior obsługuje ok. 1,15 mln klientów, z czego ok. 90 tys. biznesowych, w 208 oddziałach własnych, ponad 320 placówkach partnerskich, a także 20 miniplacówkach Alior Bank Express (do końca przyszłego roku ma ich być 280). Gdy zaoferował wszystkim chętnym, także osobom "z ulicy", opłacanie rachunków w swoich oddziałach bez prowizji, wielu pukało się w czoło i wieszczyło zatkanie się obsługi oraz tasiemcowe kolejki. Tymczasem bankowi się to opłaciło. Prowadzi 880 tys. kont i w ub.r. odnotował ich najszybszy wzrost wśród wszystkich banków. Zgromadził już ponad 13 mld zł depozytów, a jego portfel kredytowy przekroczył 12 mld zł.

Kilka dni temu "Rzeczpospolita" napisała, powołując się na nieoficjalne źródła, że szefowie Alior Banku negocjują z Zygmuntem Solorzem-Żakiem, właścicielem Invest Banku, odkupienie części lub całości biznesu. Invest Bank to bank z trzeciej dziesiątki w kraju, zaś jego aktywa nieco przekraczają 2 mld zł. Ekspansja Aliora trwa.

Maciej Burlikowski 1645 Artykuły

W "Media & Marketing Polska" od 2000 r. Zajmuje się m.in. branżą telekomunikacyjną, usług finansowych, samochodami i energetyką. Uwielbia podróże dalekie i bliskie.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.