Mark Zuckerberg zabiera głos

Po czterech miesiącach od debiutu Facebooka na giełdzie, jego CEO w końcu otworzył usta i nakreślił wizję rozwoju. Kierunki mobile i search są najistotniejsze.

Serwis TechCrunch zorganizował konferencję, na której pojawił się Mark Zuckerberg, szef Facebooka. Podczas spotkania padło wiele pytań o dalszy rozwój serwisu, a jego CEO skrupulatnie odpowiadał. Był to pierwszy głos Zuckerberga, od chwili debiutu jego firmy na Nasdaq. Od tego czasu minęły cztery miesiące. W tym okresie Facebook wprowadził kilka nowości: mobilne zdarzenia sponsorowane, targetowanie postów czy posty promowane. Mimo tych udoskonaleń od czasu IPO akcje Facebooka ciągle tracą - niedawno ich cena spadła poniżej 20 dol., a przypomnijmy, że cena emisyjna wynosiła 38 dol.

Zuckerberg podczas konferencji zorganizowanej w San Francisco podkreślał, że mimo iż jego firma pragnie mieć na uwadze interesy inwestorów, to jej nadrzędnym celem pozostanie ulepszanie własnych produktów. Dodał również, że zdaje sobie sprawę, jak ważna dla obserwatorów jego poczynań jest oferta mobilna. Ta kwestia była przez niego omawiana dość wyczerpująco. Zuckerberg przyznał, że usługi mobilne będą w przyszłości określały kondycję jego serwisu. Co ciekawe, stwierdził, iż poleganie wyłącznie na wersji HTML5 było przy tworzeniu aplikacji największym błędem. W najbliższym czasie pojawi się aktualizacja aplikacji na system Android, która jest podobna do tej, jaką niedawno wprowadzono pod system iOS.

Szef Facebooka zdementował pogłoski o pracach nad smartfonem sygnowanym niebieskim "F". Głównym celem Facebooka przy rozwijaniu usług mobilnych ma być możliwość ich integracji z każdą możliwą platformą, a praca nad własnym urządzeniem automatycznie implikowałaby skupianie się na tym, by dostosować je przede wszystkim do własnego urządzenia i systemu - mówił Zuckerberg.

Jeden z najbardziej rozpoznawalnych CEO na świecie wskazał, jak wielka siła drzemie w wyszukiwarce, i ujawnił, że każdego dnia facebookowicze wpisują w niej miliard zapytań. Facebook ma przy tym zdaniem Zuckerberga dużą przewagę nad Yahoo! czy Google – dzięki temu, że każdy użytkownik to jednocześnie spora grupa znajomych. Wyszukiwarka będzie mogła dostarczyć w wynikach m.in. opinie jego znajomych dotyczące np. wyszukiwanego filmu, które będą dla niego bardziej miarodajne niż opinie internautów z drugiego końca świata. Dlatego rozwijanie wyszukiwarki ma być jednym z głównych zadań na przyszłość dla całego zespołu Facebooka.

Konferencja wniosła nieco optymizmu. Kurs akcji Facebooka po tym poszedł w górę o niemalże 9 proc., przekraczając tym samym 20 dol. za akcję.

Maciej Florek 2057 Artykuły

Czujnym okiem przygląda się domom mediowym, agencjom interaktywnym i producentom OTC. Odtajnia najbardziej ukryte przetargi. Jego pasją jest kolej i wszystko co z nią związane.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.