Ekstraklasa bliżej własnego kanału

Spółka organizująca rozgrywki przejęła 100 proc. udziałów producenta sygnału transmisji meczów. Czy już niedługo na platformach cyfrowych i w kablówkach pojawi się kanał poświęcony wyłącznie polskiej lidze?

O planach powołania własnego kanału przez Ekstraklasę mówi się już od pewnego czasu. Teraz projekt ten nabiera bardziej realnych kształtów.

Walne zgromadzenie udziałowców spółki Live Park powołało na stanowisko prezesa zarządu Leszka Miklasa. Jednocześnie ze stanowiska prezesa zarządu został odwołany Tadeusz Gawenda. Wcześniej, w wyniku porozumienia pomiędzy dwoma dotychczasowymi udziałowcami spółki Live Park, właściciel 51 proc. udziałów – Ekstraklasa SA – nabył pozostałe 49 proc. udziałów od firmy U.com Media, stając się wyłącznym właścicielem spółki Live Park.

Spółka Live Park powstała w 2011 r. Od sezonu 2011/2012 jest wyłącznym producentem sygnału telewizyjnego ze wszystkich meczów T-Mobile Ekstraklasy. Od tego momentu zrealizowała 360 transmisji piłkarskich.
Od poprzedniego sezonu wszystkie transmisje z meczów są produkowane w pełnej jakości HD i formacie obrazu 16:9. Każde spotkanie jest pokazywane przez co najmniej dziewięć kamer, w tym jedną tzw. super slow motion.

- Spółka Live Park ma za zadanie dbać o to, aby piłkarska Ekstraklasa była pokazywana w Polsce oraz kilkudziesięciu innych krajach świata w najwyższej możliwej jakości telewizyjnej. Przed Leszkiem Miklasem postawiliśmy jeszcze jeden ważny cel, który w tym momencie staje się priorytetowy z punktu widzenia przyszłości praw telewizyjnych do meczów Ligi Zawodowej. To finalizacja prac związanych z utworzeniem własnego kanału telewizyjnego Ekstraklasy – mówi Bogusław Biszof, prezes zarządu Ekstraklasy SA.

Dystrybucja i wizerunek

Ekstraklasa już od pewnego czasu mówiła o planach powołania własnego kanału telewizyjnego, ale szczegóły wciąż nie nie są znane.

W ub.r. nabywcą praw do transmisji polskiej ligi na trzy sezony został Canal+ Cyfrowy. Sublicencjobiorcami są Polsat Cyfrowy i Eurosport. Umowa z Canal+ kończy się na wiosnę 2014 r. Wartość obecnego kontraktu nie jest znana. Rozgrywki poprzednich trzech sezonów Ekstraklasy pokazywała Cyfra+, która w kooperacji z Telekomunikacją Polską SA w styczniu 2008 r. wygrała przetarg, oferując po 120 mln zł za sezon (przeważającą część płacił Canal+).

- Dystrybutorzy satelitarni będą prawdopodobnie dążyli do włączenia nowego kanału Ekstraklasy do istniejących pakietów sportowych. Prawdopodobnie szczególnie Cyfrowy Polsat, który do tej pory nie miał w swojej ofercie żadnej z mocniejszych futbolowych lig europejskich, zechce poszerzyć pakiet i oferować go razem ze swoimi kanałami sportowymi. Jeśli jednak kanał razem z platformami kablowymi i satelitarnymi zdecyduje się na osobną dystrybucję, w początkowym okresie będzie mu bardzo ciężko zbudować odpowiedni zasięg i tu widzę największe zagrożenie dla projektu - mówi Andrzej Szpalerski, analityk rynku z Atmediów.

Z kolei Tomasz Rachwał, prezes firmy marketingu sportowego Polish Sport Promiotion, uważa, że przed Ekstraklasą stoją duże wyzwania organizacyjne i komercyjne związane z tworzeniem i dystrybucją kanału, jednak przejęcie kontroli nad produkcją sygnału jest krokiem w dobrym kierunku. - Nie wiemy, jak będzie wyglądać telewizja za kilka lat, ale content piłkarski może okazać się także bardzo ważny np. na platformie mobile.

- Ekstraklasa jako produkt jest na etapie intensywnego rozwoju. Powstają nowe stadiony, zmienił się zarząd PZPN, od nowego sezonu zmienia się schemat rozgrywek, tak aby uczynić ją jeszcze bardziej atrakcyjną.Ten aspekt przemawia in plus za wydzieleniem tego produktu z pakietu Cyfry, w którym jest do tej pory -  twierdzi Szpalerski. - Dodatkowo spółka Ekstraklasa SA produkuje sygnał, który dopiero potem sprzedaje Cyfrze - koszty uruchomienia nowego kanału więc w części już są poniesione i sam launch kanału nie wiąże się z szokowymi kosztami poniesionymi jednorazowo, kosztem jednak będzie produkcja studyjna i produkcja programów o tematyce okołopiłkarskiej - dodaje.

Pozostaje także pytanie o popularność i potencjał samych rozgrywek ligowych - Ekstraklasa była do tej pory spółką przede wszystkim organizującą rozgrywki. Nie mieliśmy żadnej kampanii wizerunkowej i kreowania marki. Zainteresowanie meczami w telewizji zależy od poziomu sportowego, ale także od wizerunku ligi - uważa Rachwał.

Projekt Ekstraklasy jest dość śmiały, ale nie wyjątkowy. Swój kanał ma w Niemczech Bundesliga, ale poziom sportowy, widownia i brand samej ligi jest tam na o wiele wyższym poziomie niż u nas. Może po starcie kanału i kluby naszej Ekstraklasy zaczną grać lepiej.

 

Tomasz Wygnański 680 Artykuły

W MMP prawie od 20 lat pisze o marketerach i strategiach marketingowych, a także o detalistach, BTL, digitalu i badaniach. Właściciel 8- kilogramowego kota.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.