MEC zrodzi Primusa?

Po kilku tygodniach od rozstrzygnięcia przetargu na obsługę Johnson & Johnson wciąż nie ma podmiotu, który formalnie powinien się zająć jego obsługą.

Na początku tego roku budżet mediowy Johnson & Johnson miał trafić z OMD do GroupM. A dokładnie do nowego brandu Primus, która miał zostać powołany w efekcie zwycięstwa w regionalnym przetargu na planowanie i zakup mediów dla tego marketera. Od momentu ogłoszenia wyniku tego przetargu, czyli połowy listopada ub.r., wiadomo tylko jedno, że reklam tego marketera nie zleca już OMD. Natomiast sami przedstawiciele GroupM, mimo wielokrotnych prób uzyskania informacji, nie udzielili komentarza, jak zamierzają tę sytuację rozwiązać w Polsce. Na razie w rejestrach KRS nie widnieje nowy podmiot mediowy o nazwie Primus. 

Jednym ze scenariuszy rozwiązania tej sytuacji może być wydzielenie nowej marki domu mediowego, działającego w ramach GroupM. Wydaje się, że grupa właśnie realizuje ten plan, przy wsparciu domu mediowego MEC. Sam marketer określił, że jego nowy dom mediowy to "MEC łamane na Primus". Także niektóre biura reklamy nieoficjalnie potwierdziły, że zlecenia pochodzą z agencji MEC. Do momentu zamknięcia tego wydania MMP Online nie udało mi się uzyskać komentarza od szefa tej agencji, która pracuje już dla wielu innych marketerów z tej branży, w tym m.in. Nivei, Coty, Henkla oraz Colgate-Palmolive. 

Na razie posługujemy się więc tylko nieoficjalnymi informacjami, co w gruncie rzeczy jest dziwne. Przecież nie jest to żaden "wstydliwy" klient, jego budżet też nie jest najmniejszy (I-XI 2012 – 91,8, I-XI 2011 – 123,5 mln zł, dane Kantar Media). Także dotychczasowi klienci do tej pory wykazywali się dużą wyrozumiałością przy wygranych przez MEC konkurencyjnych budżetach. Pytanie, czy agencja i GroupM nadal będzie tak "tajemnicza", kiedy będzie raportować obroty za br. 

 

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.