Royal Baby w mediach

Wobec tego, że narodziny królewskiego potomka stały się wydarzeniem, które obiegło światowe media, motyw ten został wykorzystany przez marketerów jako element promocji.

Znane marki powitały dziecko Williama i Kate, wykorzystując nie tylko medialny szum wokół wydarzenia, ale także emocjonalny związek Brytyjczyków z rodziną królewską.

Coca-Cola w reklamie prasowej zachęca do "królewskiego świętowania", przedstawiając zdjęcie butelek napoju z imionami księcia Williama i jego żony. Podobną wersję reklamy - z podpisanymi kubkami do kawy - zamieszcza Starbucks. Tesco w swoim ogłoszeniu prasowym otwiera szampana Moet & Chandon z podpisem "To Książę - wznieś toast za królewskie narodziny".

Sieć sklepów Marks & Spencer uruchomiła serię ubrań dla dzieci z napisami w formie porad z królewskiej etykiety, czyli "jak zachowywać się, jak na księcia przystało". Haribo wydało specjalną edycję żelek "Royal Jelly Babies". Inne marki, które w jakiś sposób odniosły się do dziecka Williama i Kate zaraz po narodzinach, to British Telecom ze specjalną wiadomością na szczycie swojej wieży telekomunikacyjnej w Londynie, Wartburtons, Magnum czy Pernod Ricard - producent szampana GH Mumm.

Royal Baby wywołało furorę wśród marketerów nie tylko w Wielkiej Brytanii, jednak reklamy poza obszarem Zjednoczonego Królestwa nie zawsze były tak przychylne jak te angielskie. W USA marka Oreo umieściła niemowlęcą butelkę z mlekiem na czerwonej poduszce, ironicznie nawiązując do królewskiego traktowania dziecka. Z kolei producent papieru toaletowego Charmin połączył element złotego nocnika, królewskiego berła i papieru toaletowego z hasłem: "Przygotuj się na tron".

Brytyjski organ Committee of Advertising Practice (CAP) ostrzega przed niewłaściwym wykorzystaniem przez reklamodawców motywu brytyjskiej rodziny królewskiej i następcy tronu. Wizerunek rodziny królewskiej nie może ukazać się bez jej zgody, nie może też sugerować wykorzystania produktu przez członków rodziny królewskiej. CAP nie zabrania natomiast nawiązywania do narodzin królewskiego potomka, dzięki czemu marki mają duże pole do popisu i chętnie je wykorzystują - na korzyść wizerunku książęcej pary Williama i Kate lub wręcz przeciwnie.

 (wsp. Dorota Pośpiech)

 

Katarzyna Kacprzak 299 Artykuły

Zajmuje się agencjami reklamowymi i eventowymi. Ma na oku studia produkcyjne i branżę OOH. Gdyby mogła wybrać byłaby kopistką w Bibliotece Aleksandryjskiej.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.