Ambitne plany Velvet po rozwodzie z Kimberly-Clark

Nowy właściciel brandu szykuje na wiosnę wielką kampanię reklamową, prowadzi przetargi.

– Na wiosnę planujemy ogólnopolską kampanię reklamową marki Velvet. Rozesłaliśmy zaproszenia do trzech przetargów. Szukamy agencji kreatywnej, domu mediowego oraz firmy, która przygotuje design nowych opakowań – informuje dyrektor generalny Velvet Care Artur Pielak. Na razie więcej szczegółów nie podaje.
Przypomnijmy, że marka Velvet do niedawna była własnością amerykańskiego koncernu Kimberly-Clark, który w październiku ubiegłego roku w ramach restrukturyzacji zrezygnował z produkcji i dystrybucji pieluch Huggies w Europie z wyjątkiem Włoch, przyznając, iż rentowność tego biznesu na Starym Kontynencie nie była dla niego satysfakcjonująca. Wtedy też zapadła decyzja o sprzedaży należącej do Kimberly-Clark fabryki w Kluczach, gdzie produkowane są m.in. papier toaletowy, chusteczki higieniczne i ręczniki pod markami Velvet.

Nadal lider w papierze i chusteczkach

Od marca tego roku właścicielem tej marki oraz zakładu w Kluczach jest spółka Velvet Care, której większościowym udziałowcem jest Avallon MBO II. Spółka odkupiła polskie aktywa Kimberly-Clark i zajmuje się dystrybucją wybranych produktów tego amerykańskiego producenta (Kleenex, Huggies Little Swimmers, DryNites oraz chusteczek dla niemowląt Huggies). Współudziałowcami Velvet Care zostali menedżerowie byłego polskiego oddziału Kimberly-Clark.

Jak informuje Artur Pielak, firma jest liderem papieru toaletowego, gdzie ma 13,3 proc. rynku w ujęciu wartościowym (Velvet Care za Nielsenem, marzec-kwiecień 2013, dane za 12 miesięcy), jest też numerem jeden w segmencie chusteczek kosmetycznych (18,5 proc.), ma wysoką pozycję w segmencie ręczników kuchennych (9,2 proc.). Według niego zmiana właściciela otwiera przed fabryką w Kluczach nowe możliwości: – Teraz możemy przyjmować zlecenia od innych firm, produkować pod ich markami. Chcemy też zróżnicować produkcję, wchodząc w kategorie, którymi poprzedni właściciel nie był zainteresowany – wylicza Artur Pielak. Według niego dzięki wsparciu ze strony większościowego udziałowca firma będzie w stanie w ciągu kilku miesięcy zmodernizować linie produkcyjne i przystosować je do nowych wymagań. – Dzięki przeprowadzonym zmianom organizacyjnym i optymalizacji produkcji jesteśmy w stanie podnieść wydajność zakładu w Kluczach o 30, a nawet 50 proc. – ocenia Pielak.
Firma przygotowuje się do wiosennej marketingowej ofensywy i chce zwiększyć swoje rynkowe udziały. Jak twierdzi Artur Pielak, mimo gospodarczego spowolnienia perspektywy dla firmy są znakomite: – Porównując rok do roku, dynamika sprzedaży kategorii chusteczek kosmetycznych rośnie wartościowo o 12 proc., ręczników o 13 proc., a papieru toaletowego o 8 proc. Zużycie papierowych artykułów higienicznych w Polsce jest nadal dwa razy mniejsze per capita niż na Zachodzie.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.