Rekonstrukcja brokerów TV

Rynek brokerów reklamowych stacji telewizyjnych zmienia się w niezwykle szybkim tempie. Powstają nowi gracze, inny rezygnują ze swojej niezależności.

Fot: Photogenica
Fot: Photogenica
Przez ostatnie miesiące zmiany na rynku brokerskim dotyczyły głównie przejść kanałów pomiędzy biurami reklamy. Głównymi beneficjentami tej rozgrywki są TVN Media i jego oferta Premium TV oraz Polsat Media. Natomiast z utratą klientów musiały pogodzić się Atmedia. Wydawało się, że rekonstrukcja tego rynku będzie odbywała się na tej płaszczyźnie. Według danych NAM za okres od 1 do 20 października br. udział Premium TV w grupie komercyjnej wynosił 19,9 proc., TVN - 15,5 proc., Polsatu - 13,5 proc., Polsatu tematyki - 11,9 proc. TVP1 - 8,6 proc., TVP2 - 9,1 proc., TVP tematyki - 4,0 proc., Atmediów - 7,4 proc., i Discovery Media - 2,4 proc. (dane BR TVN Media).

IDMnet w wersji TV

Pod koniec października br. sytuację na rynku zmąciła decyzja ZPR–ów, właściciela kanałów Eska TV i Polo TV, które postanowiły otworzyć własne biuro reklamy. Grupa zdecydowała, że Internetowy Dom Mediowy Net poszerzy zakres swojej działalności i od 1 stycznia 2014 r. zajmie się obsługą reklamową stacji telewizyjnych. Początkowo mają to być kanały muzyczne Eska TV i Polo TV. Będzie także odpowiadać za sprzedaż reklam w kanale Fokus TV, który w przyszłym roku rozpocznie nadawanie w ramach MUX1. Przejmie obsługę reklamową stacji telewizyjnych od Atmediów, dotychczasowego brokera.

Pomysł na własne biuro reklamy podobno powstał już kilka miesięcy temu. Jak mówi Zbigniew Benbenek, przewodniczący rady nadzorczej ZPR, uzyskanie koncesji na nadawanie Fokus TV było momentem decydującym w uniezależnieniu się od Atmediów. Choć w pierwszym momencie na rynek trafiła informacja, że za obsługę reklamową nowego kanału będą odpowiadać właśnie Atmedia.

Obecnie grupa ZPR chce wykorzystywać swoje aktywa internetowe, radiowe i prasowe, oferując rozwiązania pakietowe. Za działalność brokera telewizyjnego będzie odpowiadał Konrad Łaski, wiceprezes IDMnet i Time (również część holdingu ZPR). IDMnet jest na etapie kompletowania zespołu sprzedażowego oraz wdrażania systemu do optymalizacji i planowania kampanii TV, który będzie oparty na systemie stosowanym w stacjach radiowych wchodzących w skład Time. System ma być gotowy na początku grudnia br.

Samodzielność nie jest w cenie

Jak zapewniają przedstawiciele IDMnetu, jego apetyty są znacznie większe niż tylko własne kanały. Podobnie jak w przypadku TVN Media, który zaskoczył rynek przejęciem obsługi kanałów Discovery Networks. Przez ostatnich kilkanaście lat Discovery prowadziło samodzielną sprzedaż reklam poprzez dział Discovery Media. Widać jednak, że Discovery znalazło uzasadnienie dla zmiany swojego modelu i począwszy od 1 stycznia 2014 r., oferta Premium TV poszerzy się o kanały: Discovery Channel, TLC, ID, Discovery Historia, Discovery Turbo Xtra, Discovery Science oraz Animal Planet. Nadawca pozostawia sobie sprzedaż ofert w zakresie brand partnership, która będzie nadal zarządzana przez specjalny zespół wewnątrz Discovery Networks. Nie wiadomo, jakie będą losy działu sprzedaży Discovery Media zarządzanego przez Marcina Łukasiewicza. Przedstawiciele Discovery nie udzielają dodatkowych informacji poza oficjalnym komunikatem.

Wciąż ważą się losy kilku nadawców, którzy sprawdzają oferty brokerów, w tym m.in. TV Puls, Fox czy  SPT Networks (kanały AXN). Obecna sytuacja na rynku brokerskim mocno zaniepokoiła niektórych reklamodawców, w tym GroupM. Ta grupa negocjacyjna domów mediowych WPP rozważa bowiem możliwość nawiązania współpracy z niektórymi stacjami tematycznymi na zasadzie wyłączności reklamowej. Jak mówi Rafał Wolnomiejski, COO GroupM, przy obecnym zamieszaniu na rynku brokerskim grupa zastanawia się nad rozwiązaniem, które zabezpieczyłoby jej najlepsze inventory w wybranych stacjach tematycznych. Współpraca miałaby charakter wyłączny, bez udziału brokera. Na razie nieznane są bliższe szczegóły projektu GroupM.
Według danych RECMA za 2012 r. udział GroupM w ryku reklamowym wyniósł 39 proc. Struktura odpowiada za negocjacje dla domów mediowych, m.in. MEC, MediaCom Warszawa, Mindshare, Maxusa.

Ten ostatni pomysł GroupM przedstawiciele innych domów mediowych w nieoficjalnych rozmowach określają jako mało realny do wprowadzenia, ponieważ żaden z kanałów nie zgodzi się na odcięcie od pozostałej istotnej części budżetów reklamowych, jakie są na rynku. Być może GroupM postanowiła uspokoić sytuację na rynku, dając jasny sygnał TVN Media i Polsatowi, że nie będzie bezczynnie obserwować tej rewolucji na rynku.

 

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.