Łóżko w centrum zainteresowania

Na czym można oprzeć komunikację marketingową hoteli? Na łóżku, od którego wygody zależy, czy klient będzie wyspany, a więc zadowolony. Taki motyw wybrała sieć Ibis, wywożąc swoje łóżko na Diabelską Górę.

Promowanie hoteli najczęściej odbywa się poprzez cenę, zwłaszcza gdy chodzi o segment marek ekonomicznych. Grupa Accor, właściciel marki Ibis, postanowiła jednak przełamać ten schemat i oprzeć swoją komunikację na największej nowości i inwestycji sieci hoteli - po prostu na łóżku Sweet Bed by Ibis.

 

Z łóżkiem na plecach

Projekt marketingowy został opracowany przez francuski zespół firmy. W ramach akcji zorganizowano specjalną ekspedycję, której celem było udowodnienie, że właściwości hotelowego łóżka umożliwiają spanie w najbardziej ekstremalnych warunkach. Np. na szczycie Diabelskiej Góry w Brazylii. W tym celu zaangażowano grupę zapaleńców, którzy pod kierunkiem podróżnika Aarona Chervenaka postanowili wnieść wspomniane łóżko na szczyt oraz przespać się na nim. Całe przedsięwzięcie zostało sfilmowane, a film dostępny jest na specjalnie do tego stworzonej platformie internetowej. Jej autorem jest agencja Betc Digital. W Polsce za adaptację projektu i działania promocyjne odpowiada Havas Media. W ramach lokalnej akcji sieć hoteli szykuje kampanię internetową. Specjalne bannery nawiązujące do ekspedycji pojawiły się w hotelach Ibis. Przewidziano także działania w mediach społecznościowych.

"Ibis Expedycja" będzie w tym roku najważniejszych motywem marketingowym sieci. Od ponad roku marketer prowadzi działania w celu zmiany identyfikacji wizualnej marki Ibis. W tym także momencie rozpoczął się proces wymiany wszystkich łóżek w hotelach tej marki. Obecnie na polskim rynku funkcjonuje ok. 22 hoteli sieci, w tym Ibis (czerwone), Ibis Budget (niebieskie) i Ibis Styles. Równocześnie sieć wprowadza do hoteli nowy koncept restauracji Ibis Kitchen. Planowane są także zmiany w wyglądzie pokoi.

Jak twierdzą przedstawiciele Ibisa, firma nie chce dłużej promować swojej marki za pomocą promocji cenowych, ale bardziej dzięki budowaniu satysfakcji klientów i wspomnieniom, jakie zostawia wizyta. Może nie tych na miarę członków ekspedycji, ale przyziemnych doświadczeń Kowalskich. Zgodnie z zasadą - wyspany klient, to lojalny klient.

 

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.