Więcej niż widz okazjonalny

Badanie SMG pokazuje, że ok. 20 proc. internautów, którzy oglądają telewizję, poświęca jej godzinę lub nawet mniej czasu w ciągu dnia. Do rekordu statystycznego Polaka im daleko. Czy sposób konsumpcji oferty telewizyjnej przez użytkowników sieci zmieni rynek TV?

Z badania Startrack przeprowadzonego przez Starcom MediaVest Group (SMG) wynika, że w grupie internautów telewizja to nadal ważne i ciągle zasięgowe medium - 2/3 internautów ogląda telewizję codziennie lub prawie codziennie. Jednak internet jest już od telewizji bardziej powszechnie używany - 79 proc. internautów korzysta z niego codziennie (aż 69 proc. wielokrotnie w ciągu dnia). Jest także grupa ok. 8 proc. internautów, którzy w ogóle nie mają telewizora i nie jest to dla nich medium pierwszej potrzeby.
Ale - co podkreślają badacze SMG - równolegle widoczna jest przeciwna tendencja - nowoczesne telewizory - plazmowe, LCD, LED, OLED czy 3D - stają się coraz bardziej powszechne. Płaski telewizor jest obecny już w 76 proc. gospodarstw domowych zamieszkanych przez internautów.
Z badania Startrack wynika, że obecnie około 10 proc. internautów korzysta z sieci za pomocą telewizora. Wynik może jeszcze nie oszałamia, ale wart jest zauważenia.

Wyrazisty profil "light viewers”


Analiza przygotowana przez SMG pokazuje, że powiększa się grupa tzw. light viewers - czyli ludzi, którzy oglądają telewizję rzadko, krótko i wybiórczo - zamiast tradycyjnie oglądać "wszystko jak leci”. Startrack pokazuje, że ok. 20 proc. internautów, którzy "konsumują” telewizję, ogląda ją godzinę lub krócej w ciągu dnia. Dla porównania: według Nielsena w 2014 r. Polak oglądał TV średnio przez 4 godziny i 20 minut dziennie.

Nie oznacza to wprawdzie końca "złotego wieku” tradycyjnej telewizji, ale powinno dać już do myślenia plannerom i klientom domów mediowych.  

"Light viewers”, częściej spotkać można w młodszych grupach wiekowych - aż 65 proc. z nich nie ukończyło 30. roku życia. Istnieje wśród nich także nadreprezentacja osób z wyższym wykształceniem (35 proc.). Oprócz uczniów i studentów to często także specjaliści z wyższym wykształceniem. Szczególnie ta ostatnia grupa to target coraz chętniej poszukiwany przez marketerów.

 

Co ciekawe, "light viewers" łatwiej znaleźć w telewizji w okresie świątecznym. - Spośród 20 dni o największym udziale widzów okazjonalnych aż 14 to dni przerwy świątecznej w grudniu i w styczniu - zauważa Szymon Śliwiński, strateg w Starcom MediaVest Group. 

Idą kolejne zmiany

Z badania wynika też, że wśród użytkowników większości serwisów VoD jest spora nadreprezentacja telewizyjnych "light viewers". Największy udział okazjonalnych widzów tradycyjnej telewizji dotyczy użytkowników serwisów Kinoplex i HBO Go. 

Osoby ściągające filmy czy seriale z internetu to często także przedstawiciele telewizyjnych "light viewers”.

 

Kiedy i przy jakiej okazji można ich zatem spotkać przy odbiornikach telewizyjnych? Z monitoringu Nielsena wynika, że "light viewers” można spotkać przy różnych niecodziennych wydarzeniach - takich jak imprezy sportowe (np. mecze polskiej reprezentacji w piłce nożnej lub siatkówce). Kuszą ich także charakterystyczne, wyraziste  programy rozrywkowe (np. "Rolnik szuka żony”) czy filmy (np. "Kwiat pustyni”). Nadreprezentacją tego typu widzów charakteryzują się też programy informacyjne - i nie chodzi tu o całodobowe stacje, takie jak TVN24 czy TVP Info, ale o wieczorne programy newsowe z oferty największych graczy: "Fakty”, "Wiadomości” i "Wydarzenia”.

Widzów "okazjonalnych” całkiem łatwo spotkać też można wśród widowni programów skierowanych do dzieci, które oglądają wspólnie ze swoimi pociechami, np. Disney Channel, Cartoon Network - zauważa Śliwiński.

Zbadano na przykład osoby najczęściej oglądające materiały w serwisie Iplex (dla pełniejszego obrazu przypomnijmy, że właściciele serwisu w ostatnich tygodniach poinformowali o stopniowym zamykaniu biznesu), spędzają o 32 proc. mniej czasu przed telewizorem niż osoby nieodwiedzające serwisu Iplex w ogóle. Wyjątkiem jest serwis player.pl - w jego przypadku „heavy viewers” oglądają niemal tyle samo telewizji co „light viewers”. Być może jest to związane z tym, że oferta tego serwisu silnie związana jest z ramówką TVN.

Badanie Startrack przygotowane przez SMG nie daje oczywiście odpowiedzi na wszystkie pytania dotyczące nowych form konsumowania telewizji przez użytkowników, w których życiu media interaktywne odgrywają znaczącą rolę. Na pewno przyda się np. pełniejsza analiza segmentu VoD. Tym bardziej że kilku międzynarodowych graczy, z Netfliksem na czele, zapowiedziało wzmożenie aktywności w naszym kraju.

Startrack pokazuje wyraźnie, że rynek telewizji czekają kolejne zmiany, od których nie będzie odwrotu.

 

 

Piotr Machul 217 Artykuły

Zajmuje się tematyką mediową, głównie telewizyjną i radiową. Przeżył kilkuletni romans z copywritingiem. Zdecydowanie woli dziennikarstwo. Dziwne, że nie mieszka w czeskiej Pradze, bo uwielbia to miasto.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.