Bank się reklamuje, a ktoś go kupuje

Po siedmiu miesiącach Raiffeisen Polbank powraca do intensywnej reklamy. Tymczasem jego austriacki właściciel szuka na niego kupca. Najpierw jednak musi porozumieć się z nadzorem.


Po siedmiu miesiącach przerwy Raiffeisen Bank Polska, działający pod marką Raiffeisen Polbank, powraca z szeroko zakrojoną kampanią reklamową obejmującą działania w telewizji, radiu, internecie i kinach.
Już bez Justyny Kowalczyk, ale za to z nowo wybraną agencją reklamową.  

Bank wspiera wprowadzenie nowej oferty rachunków osobistych - Wymarzonych Kont. Reklamuje je jako unikatowe połączenie rachunku bieżącego, konta oszczędnościowego i lokaty w jednym. Liczy, że to będzie główny motor pozyskiwania klientów w tym roku, a chciałby ich pozyskać nawet 100 tys.

Za prowadzenie Wymarzonego Konta bank nie pobiera opłat, a klient otrzymuje m.in. możliwość wypłacania pieniędzy we wszystkich bankomatach w Polsce za darmo, darmowe przelewy internetowe, dostęp do bankowości internetowej i mobilnej, bezpłatne wpłaty gotówki w oddziale i wpłatomatach banku oraz jedną darmową wypłatę gotówki w oddziale w miesiącu. 

Bank promuje się także hasłem, że jest ”lojalny wobec klientów” - z oferty nowych kont na takich samych zasadach mogą skorzystać zarówno nowi, jak i dotychczasowi klienci.

- Oceniamy, że do końca roku pozyskamy co najmniej 100 tys. nowych klientów detalicznych. Mocnym wsparciem w realizacji tych planów będzie właśnie oferta naszego Wymarzonego Konta. Chcemy się wyróżniać na rynku nie tylko innowacyjną ofertą, ale przede wszystkim lojalnością banku wobec klientów, co w sposób istotny odróżni nas od konkurencji. Jesteśmy przekonani, że takie podejście zapewni stały wzrost liczby klientów traktujących Raiffeisen Polbank jako swój główny bank - mówi Maciej Bardan, wiceprezes Raiffeisen Banku, który w maju ub.r. po sześciu latach spędzonych w Kredyt Banku (przejętym przez BZ WBK) powrócił do Raiffeisena na miejsce Kazimierza Stańczaka, byłego prezesa Polbanku, który odszedł z firmy.

Raiffeisen Polbank to dziewiąty bank na rynku, pod względem aktywów jednak prowadzi raptem ok. 485 tys. rachunków i obsługuje ok. 617 tys. klientów indywidualnych (dane po III kw. ub.r., źródło: PRNews). Dla porównania wyprzedzający go o jedną pozycję pod względem wielkości Bank Millennium prowadzi ponad 1,5 mln rachunków indywidualnych.

Kampania telewizyjna Wymarzonych Kont potrwa 10 tygodni. Emitowane w tym czasie będą na zmianę dwa 30-sekundowe filmy. Będzie je można obejrzeć zarówno w ogólnopolskich kanałach, jak i stacjach tematycznych. Wsparciem kampanii telewizyjnej będą działania w internecie oraz przełożenie idei kreatywnej kampanii na inne nośniki - witryny w oddziałach banku, radio i materiały BTL. Od połowy marca w telewizji, internecie i za pomocą materiałów BTL w placówkach Raiffeisen Polbank będzie również reklamowane Wymarzone Konto dla Biznesu.

Koncept kreatywny na kampanię oraz kreacje ATL stworzył warszawski oddział agencji reklamowej GPD, wcześniej bank współpracował z agencją ADHD Warsaw. Za adaptację konceptu na kreacje BTL odpowiedzialny jest Focus Advantage, a za digital - Comfitura. Reżyserem spotów jest Łukasz Kośmicki. Za produkcję odpowiadał dom produkcyjny Bomaye, a za planowanie i zakup mediów dom mediowy Starcom.

Tymczasem prezesi austriackiej grupy Raiffeisen Bank International AG (RBI) szukają chętnego do odkupienia polskiego banku. Austriacy ogłosili, że muszą podnieść wartość swoich rezerw kapitałowych i w tym celu sprzedadzą oddziały w Polsce i Słowenii oraz internetowy banku Zuno działający od 2010 r. w Czechach i na Słowacji. Swego czasu Zuno poważnie szykował się do wejścia także na nasz rynek, jednak ostatecznie z tych planów zrezygnowano. Austriacy wydają się zdeterminowani, by sprzedaż przeprowadzić.

Tymczasem palcem pogroziła im, i to znacząco, Komisja Nadzoru Finansowego, czyli regulator naszego rynku bankowego i ubezpieczeniowego. Już wkrótce po ogłoszeniu w lutym przez RBI zamiaru sprzedaży Andrzej Jakubiak, przewodniczący KNF, stwierdził, że austriacki inwestor nie informował o swoich planach Komisji i dał do zrozumienia, że Komisja przeciwna jest dalszej koncentracji sektora bankowego, czyli, że Austriacy będą musieli znaleźć nabywcę spośród instytucji nieobecnych jeszcze u nas. Co więcej, KNF zapowiedziała, że nie zgodzi się na sprzedaż polskiego banku inwestorowi, który będzie miał gorsze ratingi, niż ma RBI. Kolejną odsłonę tych przepychanek mamy właśnie teraz -  KNF niezadowolona ze sposobu postępowania RBI wszczęła administracyjne postępowanie mogące doprowadzić nawet do odebrania Austriakom głosu na zgromadzeniu akcjonariuszy. Czyli de facto pozbawić ich prawa decyzji w sprawie sprzedaży. Poza tym Komisja przypomniała, że gdy w 2012 r. wydawała zgodę, by Raiffeisen przejął Polbank EFG, to jednym z jej warunków było zobowiązanie do wprowadzenia akcji połączonego banku do obrotu na GPW do połowy 2016 r. I te ustalenia, co KNF podkreśla, obowiązują. 

Maciej Burlikowski 1122 Artykuły

W "Media & Marketing Polska" od 2000 r. Zajmuje się m.in. branżą telekomunikacyjną, usług finansowych, samochodami i energetyką. Uwielbia podróże dalekie i bliskie.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.