Od 2020 r. TVP ma być już finansowana z budżetu

Telewizja Polska zapowiada, że i tak nie zrezygnuje z reklam.

Witold Kołodziejski, przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, ujawnił, że już od przyszłego roku finansowanie Telewizji Polskiej odbywać się będzie w oparciu o podpisywaną co roku przez nadawcę tzw. kartę powinności, która nie tylko ma wyliczać obowiązki misyjne nadawcy (czyli zobowiązania do produkowania i emitowania określonych programów), ale także dość precyzyjnie wyliczać koszty takiej działalności. Mimo że nie ma nowej ustawy o finansowaniu mediów publicznych i nadal będą one otrzymywały środki z abonamentu RTV, KRRiT uważa, że od 2020 r. powinny być finansowane już bezpośrednio z budżetu państwa, a TVP powinna otrzymywać 3-4 mld zł rocznie.

Maciej Stanecki, członek zarządu TVP, twierdzi, że Telewizja Polska i tak nie zrezygnuje z działalności komercyjnej, czyli emitowania reklam, czego chcieliby w zamian za otrzymywanie środków publicznych nadawcy komercyjni. Jego zdaniem obecnie wpływy z abonamentu wystarczają na pokrycie ok. 20 proc. kosztów działalności TVP, a to oznacza, że znakomitą większość tzw. działalności misyjnej TVP finansuje z działalności komercyjnej i póki TVP nie będzie miała zagwarantowanych środków w odpowiedniej wysokości, to się nie zmieni. Stanecki zwraca uwagę na fakt, że TVP i tak ma gorszą pozycję niż nadawcy komercyjni, bo nie może np. przerywać filmów reklamami.

Bogusław Kisielewski, prezes Kino Polska, twierdzi, że gdyby TVP zrezygnowała zupełnie z reklam, to nadawcy komercyjni byliby skłonni przekazywać jej pewną część swoich przychodów.

Maciej Burlikowski 1032 Artykuły

W "Media & Marketing Polska" od 2000 r. Zajmuje się m.in. branżą telekomunikacyjną, usług finansowych, samochodami i energetyką. Uwielbia podróże dalekie i bliskie.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.