Film korporacyjny: Jeśli obraz jest wart tysiąc słów, film jest ich wart milion

Rozmawiamy z Piotrem Ostaszewskim, producentem w studiu Simple Frame, realizatorem filmów korporacyjnych, który wyjaśnia ich specyfikę i rolę w biznesie.

Dobra produkcja filmowa to nie tylko artystyczna wizja jego twórców o wysokich walorach estetycznych. Dobry film to taki, który angażuje emocje widza, aktywuje wspomnienia, uświadamia mu coś, poszerza horyzonty. W dużej mierze reakcje odbiorcy można przewidzieć i zaprojektować, choć doświadczeni reżyserzy i filmowcy wiedzą, że zawsze liczyć się trzeba z nieoczekiwanym efektem. Ruchome obrazy mogą stać się narzędziem, za pomocą którego stosunkowo łatwo będzie można przekazać komunikat czy będzie to instrukcja, rada, fakt czy ładunek emocjonalny. Dzieje się tak, ponieważ film, choć operuje kadrowaniem i dramaturgicznym skrótem, odpowiada mechanizmom ludzkiej percepcji. To wszystko sprawia, że uważany jest za skuteczne narzędzie marketingowe.

Film korporacyjny służy do realizacji różnych celów. Może stać się elementem kampanii promującej markę, prezentować działalność firmy, podkreślać jej najmocniejsze strony, rozwiewać pojawiające się wątpliwości, tłumaczyć wdrażane rozwiązania. Realizacja tych zadań nie jest prosta, ale sprawnie wyprodukowany film z klarowną myślą przewodnią może znacząco to ułatwić.

Bartłomiej Rotowski: Istnieje duża szansa, że filmy korporacyjne nadal będą chętnie wykorzystywane przez firmy jako część strategii promocyjnych, a to za sprawą dużych możliwości, które oferują. Z technicznego punktu widzenia taki film może zrobić każdy, kto ma laptop lub smartfon, kamerę i dostęp do Internetu. Tak naprawdę potrzeba wiedzy i umiejętności, by wykorzystać potencjał tego medium. Zacznijmy od tego, czym jest prezentacja  w formie filmu korporacyjnego?

Piotr Ostaszewski: Film korporacyjny najłatwiej zdefiniować poprzez cele, w których realizacji może pomóc. Niektóre z nich są specjalnie tworzone dla pozyskania nowych klientów i zawierają w sobie sporą dawkę perswazji. Inne pomagają nam pozyskać i wyszkolić nowych pracowników. Kolejna grupa to te, które wspomagają sprzedaż i promocję danego produktu. A jeszcze inne projekty są związane z podnoszeniem świadomości wartości marki całej firmy. Warto pomyśleć o tym, co chcemy zaoferować i jak możemy przedstawić to w filmie. Plastyczne i strategiczne możliwości są bardzo duże, choć zależą oczywiście od budżetu, którym dysponujemy i naszej wyobraźni, a profesjonalnie przedstawione są w stanie zdobyć szeroką rzeszę zainteresowanych. Nie dość, że taka publikacja jest skutecznym narzędziem do sprzedaży, to może być również niezastąpioną pomocą edukacyjną lub szkoleniową.

B.R.: W większości przedsiębiorcy chcą, dzięki projekcji filmowej, wypromować swój produkt. Czym powinni się kierować podczas nakreślania wskazówek producentowi filmu?

P.O.: Pierwszym krokiem przygotowania planu pracy nad projekcją jest odpowiedź na pytanie, jakie cele chcemy osiągnąć poprzez dystrybucję filmu. Czyli, jak ten produkt ma wpłynąć na odbiorę. Naprawdę warto się nad tym zastanowić, ponieważ od tej odpowiedzi zależeć będzie cały proces kreacji filmu oraz, oczywiście, jego kształt. Przy tym warto pamiętać, że pewną wartością uniwersalną na polu biznesowym jest zaskarbienie sobie zaufania klientów. Drugą wskazówką dla producenta będzie budżet. Im bardziej szczegółowy, tym lepiej. W trakcie omawiania produkcji filmu, zwykle można przedyskutować z pracownikami studia elementy, na które warto jest wydać więcej pieniędzy i te, z których ewentualnie można zrezygnować. 

http://film-korporacyjny.com.pl/2018/12/09/vershold/

B.R.: Załóżmy, że chcę stworzyć dla swojej firmy pierwszy film korporacyjny. Posiadam jakiś  nerwowo stworzony, chaotyczny plan, ale czegoś zawsze mi brakuje. Przeważnie każdy na moim miejscu byłby spanikowany i nie wiedział, co dalej. Czym muszę się kierować na początku? Czy istnieją jakieś żelazne zasady stosowane podczas produkcji filmu korporacyjnego?

P.O.: Przede wszystkim, nie można panikować. Stres zabija kreatywne myślenie, a ono będzie nam potrzebne. Nastawmy się na adresata naszego przyszłego filmu. Zróbmy jego portret, by określić, kim jest, gdzie pracuje, jakie są jego aspiracje i potrzeby, na które możemy odpowiedzieć. Nie myślmy sami! Zbierzmy część swojego zespołu i wspólnie spróbujmy określić nasze cele oraz oczekiwania klienta, by następnie móc wytyczyć drogę, na której się spotkają. Kolejny krok to  burza mózgów, opierająca się na skojarzeniach. Zacznijmy od tych najbardziej luźnych i ogólnych, by stopniowo je zawężać i uszczegóławiać, a następnie przedstawić je producentowi w formie wskazówek. Kierujmy się zasadą, że pierwsze kilkanaście sekund projekcji powinno mieć na celu nawiązanie nici porozumienia z klientem, puszczenie do niego oka, po to, by w efekcie przejść do sedna. Pamiętajmy, że klienci też są ludźmi i chętnie poznają naszą firmę, ale musi to być przedstawione w odpowiedni sposób. Kierując się tymi zasadami, film nie będzie przytłaczający ani nudny. Pozostaje nam jeszcze wybór studia, które poprowadzi dalszą część produkcji. Postawmy na dom produkcyjny z dużym doświadczeniem, pracujący na najlepszym sprzęcie – to naprawdę istotne. Ważne, by specjaliści od kreacji byli otwarci na dialog i wspólne dochodzenie do najlepszej treści i formy produktu. 

B.R.: Czyli wychodzi na to, że najważniejsze jest, aby stale pamiętać o swoich klientach. Tylko taka postawa zaowocować może stworzeniem współpracy opartej na zaufaniu.

P.O.: Tak, jak najbardziej. Kluczowe jest, aby traktować odbiorcę swojego filmu jak równego sobie partnera. My mamy mu coś do zaoferowania, ale on nam również i te dwie strony powinny być uwzględnione w przekazie filmu korporacyjnego.

B.R.: Co w filmach korporacyjnych najczęściej wzbudza zaufanie?

P.O.: Opinie klientów mogą być wspaniałym sposobem na pokazanie Twoich produktów i jakości obsługi klienta, a także podkreślenie wartości firmy. Świadectwa lub certyfikaty ze szkoleń pracowników mogą też być skutecznym oraz przekonującym sposobem na pozyskanie nowych pracowników. Przegląd produktów pomoże potencjalnym klientom zdobyć więcej informacji o ofercie i podejmować bardziej świadomie decyzje dotyczące zakupów. Filmy korporacyjne często zawierają materiały przedstawiające wiedzę fachową i stanowią cenną lekcję dla konsumentów.

B.R.: Czy chciałbyś jeszcze dodać jakąś radę, która będzie przydatna na etapie planowania?

P.O.: Bądźmy realistami. Dostosowujmy nasze pomysły do rzeczywistości, do tak prozaicznych, ale nieubłaganych czynników jak budżet czy termin, w którym ma dojść do emisji. Chociaż artyzm twórczości filmowej coraz bardziej zaskakuje, to musimy zdać sobie sprawę, że tworzymy projekt w biznesowym celu, a nie film pełnometrażowy. Zachowajmy jednak otwartą głową, by móc wykorzystać pomysły i sugestie z zewnątrz. Pamiętajmy, że kreacja wcale nie jest procesem indywidualnym.

B.R. Jakie są rodzaje filmów korporacyjnych, jeśli za główne kryterium przyjmiemy cel, który mają spełnić?

P.O.: Jak już wcześniej wspomniałem filmy korporacyjne mogą realizować różne cele. Film wizerunkowy stanowi zwykłe narzędzie promocyjne i ukazuje korporację, jej codzienne lub okazjonalne działania oraz zespół w pozytywnym świetle. Dzięki takim zabiegom projekcyjnym buduje się określoną opinię o marce, wizerunek całej firmy lub działa korzystnie w momentach kryzysowych. Wtedy to potencjalni kontrahenci, klienci czy przyszli pracownicy mają możliwość zapoznania się z naszymi działaniami strategicznymi, do których na co dzień nie mają dostępu. Najczęściej filmy korporacyjne mają działanie promocyjne i reklamowe. Filmy rekrutacyjne czy szkoleniowe to także produkcje korporacyjne, łączące jednocześnie budowanie pozytywnego wizerunku firmy oraz, w zależności od potrzeby, pozyskiwanie nowych klientów.

http://www.produkcja-filmowa.pl/business-garden-warsaw.html

B.R.: Wróćmy jeszcze na chwilę do grupy odbiorców. Jak ją odpowiednio zdefiniować?

P.O.: Marketing polega na pozycjonowaniu priorytetów i przekazywaniu unikalnej wartości konkretnej grupie odbiorców. Należy pamiętać, że Twój produkt lub usługa nie może odnosić się do wszystkich. Musisz upewnić się, że stworzysz interesujący przekaz dopasowany do konkretnych problemów, precyzyjnie zdefiniowanej przez Ciebie grupy odbiorców. Wiąże się z tym jednak pewne ryzyko. Zbytnia koncentracja na ściśle określonym odbiorcy może spowodować, że przekaz filmu będzie hermetyczny, wykluczający i mało czytelny i, tak naprawdę, nikt nie będzie chciał się z nim identyfikować. Oprócz adresata, równie ważne jest przesłanie, czyli to, co my chcemy powiedzieć. Dobrym przykładem na poparcie tej tezy niech będzie doświadczenie przeprowadzone przez One Market Media. Projekt eksperymentalnego filmu został wykonany na zlecenie Uniwersytetu w Queens w celu promowania ich Międzynarodowego Centrum Badawczego. Zespół One Market Media stworzył dwa filmy. Pierwsza produkcja, dla Bader International Study Center, została stworzona z dużym naciskiem na grupę odbiorców, a kluczowe przesłanie filmu było wymyślane w końcowej fazie projektu. Film ten został skierowany do rodziców studentów i zawierał informacje o oferowanych programach nauczania przez profesorów. Drugi film nosił tytuł Dzień Życia w Bader International Study Center i przedstawiał dwóch uczniów w czasie dnia nauki  i dedykowany był studentom. Pierwszy film okazał się nieskuteczny, drugi miał zdecydowanie większą siłę rażenia.

B.R.: Jaką koncepcję przedstawienia filmu by Pan polecił?

P.O.: Najbardziej interesujące dla widza są opowiadania i historie, które niosą ze sobą funkcję edukacyjną, promocyjną  w subtelny sposób, mimochodem. Dlatego też, powinniśmy zauważyć, że nie wszystkie przedstawiane historie są takie same. Niektóre opowiadania np. z życia firmy wzbudzają więcej emocji niż pozostałe, inne zaś są bardziej zabawne, a jeszcze inne oparte są na akcji. Zauważmy, że większość firmowych produkcji video to dziś recytacje faktów, funkcji oraz ich korzyści. Z reguły 95% widzów nie jest w stanie obejrzeć do końca tych filmów. Jeśli chcemy, aby widz oglądał i zapamiętał nasz film, musimy wpłynąć na odbiorców na poziomie emocjonalnym. Miejmy na uwadze, że praktycznie wszystkie decyzje zakupowe są podejmowane przez klientów pod wpływem emocji. Dobrą inspiracją mogą być projekty Jamiego Leala. Ten amerykański przedsiębiorca jest także zasłużenie cenionym trenerem biznesowym. Zbliża on do siebie klientów i odbiorców dzięki temu, że przedstawiając filmy promocyjne, jest po prostu sobą, a z widzami rozmawia jak z przyjaciółmi. Sukces Jamiego został osiągnięty bez zbędnego szumu oraz sprytnego pozycjonowania, w dużej mierze dlatego, że Amerykanin opowiadał tylko prawdziwe historie, przeważnie wzięte ze swojego życia, więc, po prostu, był wiarygodny. Podczas planowania przedsięwzięcia warto rozważyć, które historie powinno się opublikować, a które wywołają największe emocje. Dobrze wykonany i zaplanowany film wzbudzi w klientach chęć do pozytywnego zaopiniowania Twojej prezentacji. Ocena projektu jako interesującego, będzie miała wymierny oddźwięk w przyszłości.

 B.R.: Czyli, aby stworzyć ciekawy film potrzebujemy: dobry plan, kreatywność, no i nastawienie na odbiorcę.

P.O.: Dokładnie. Wystarczy porozmawiać ze swoim zespołem i zastanowić się, w jaki sposób można przekształcić swoje doświadczenia i wiedzę, aby film korporacyjny był ciekawy i zapewnił niezapomniane przeżycia odbiorcom. Należy pamiętać, aby zachować zdrowy rozsądek w posługiwaniu się innowacyjnością i starać się przekształcić prostotę wykonania w zaawansowaną prezentację video.

B.R.: Jakiej jakości powinien być tworzony film korporacyjny?

P.O.: Nikt nie oczekuje, że nasz firmowy film będzie na miarę hollywoodzkich produkcji i będzie wyglądał jak błyszcząca reklama Nike-a lub też przebojowy film akcji. Nie znaczy to jednak, że projekt filmowy powinien wyglądać, jakby ktoś amatorsko go nakręcił swoim telefonem. Jeśli chcemy, aby nasz film korporacyjny wpłynął pozytywnie na odbiorców, musimy wykazać się pomysłowością i zaangażowaniem w jego realizację. Najlepszym sposobem na zagwarantowanie godnego poziomu produkcji jest wynajęcie specjalistów. Często profesjonalne firmy są w stanie zapewnić kompleksową obsługę od stworzenia koncepcji po postprodukcję.

B.R.: Nasza prezentacja powinna wręcz emocjonalnie „pochłonąć” odbiorców, prawda?

P.O.: Dokładnie. Profesjonalnie wykonane filmy korporacyjne angażują widzów zarówno wizualnie, jak i poprzez warstwę audio i zachęcają do aktywności podczas publikacji. Sukces gwarantować będzie współdziałanie wszystkich elementów filmu: obrazu, muzyki, głosu lektora, montażu i wielu innych.

B.R.: Co powinniśmy wiedzieć o technice przekazywania informacji za pomocą prezentacji filmowej?

P.O.: Podkreślę to jeszcze raz. W filmie korporacyjnym warto skupić swoją uwagę na kliencie, a nie na firmie, którą reprezentujemy. Klient chce wiedzieć, w jaki sposób może spełnić swoje oczekiwania. Tak naprawdę wcale nie jest zainteresowany historią i procesami zachodzącymi w naszej firmie. Zdecydowana większość filmów korporacyjnych wciąż nie jest tworzona z punktu widzenia klienta. Większość przedsiębiorców nadal tworzy obrazy, które mówią o działalności jego firmy. Powinniśmy postawić się na miejscu potencjalnego odbiorcy filmu. Czego oczekuje? Jakie są jego problemy? Następnie należy spróbować przedstawić swoją firmę w taki sposób, by automatycznie nasuwała się jako oczywiste i niepowtarzalne rozwiązanie.

B.R.: Jeśli zaangażowaliśmy się w projekt swojego filmu korporacyjnego, o czym nie możemy zapomnieć?

P.O.: Teraz, gdy film jest w czasie realizacji, a my jesteśmy gotowi podzielić się nim ze światem, musimy też pomyśleć o skutecznej prezentacji projektu. Według wielu filmowców, materiał nie jest kompletny, dopóki nie pojawi się na widowni. To samo dotyczy naszych filmów firmowych. Więc nie bądźmy zbyt pochłonięci produkcją i postprodukcją, ponieważ istnieje duże prawdopodobieństwo, że zapomnimy o marketingu i dystrybucji.

http://marketingvideo.com.pl/ey-business-advisory/

B.R.: A w jaki sposób możemy film korporacyjny rozpowszechnić i udostępnić widzom oprócz prezentacji na żywo?

P.O.: Dzięki brakowi ograniczeń emisyjnych, firma może wykorzystać gotową produkcję jako spot reklamowy lub materiał do zamieszczenia w Internecie, mediach społecznościowych lub podczas wewnętrznych działań promocyjnych. Jednorazowa inwestycja w film korporacyjny pozwala więc zrealizować różne cele za pomocą wielu kanałów dystrybucji. Na przykład YouTube z pewnością jest doskonałym miejscem na zaprezentowanie i rozpowszechnienie naszych filmów korporacyjnych. Zaznaczmy, że jest to druga najpopularniejsza wyszukiwarka po Google, a jej wyniki są również widoczne właśnie tam. Równie ważna jak hosting jest promocja w serwisach społecznościowych Facebook i Twitter, na blogu firmowym, na stronie internetowej i w mailingu. Są to świetne sposoby rozpowszechniania filmów korporacyjnych. Należy jednak uważać, aby odbiorca nie potraktował naszej wiadomości jako SPAM. Natomiast okazjonalna aktualizacja niektórych plików video zostanie na pewno doceniona przez wielu użytkowników Internetu.

B.R.: A poza mediami społecznościowymi jaki środek przekazu możemy wykorzystać?

P.O.: Poza własnymi mediami społecznościowymi można spróbować zamieścić filmy w ramach  publikacji, zwłaszcza w mniejszych wydawnictwach branżowych, które umożliwiają zamieszczanie plików video.  Możliwości jest naprawdę wiele i wszystkie ograniczenia są stawiane tylko przez nasze możliwości finansowe, czasowe oraz koncepcyjne.

B.R.: Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał: Bartłomiej Rotowski

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.