LOT goni Ryanaira

W 3. kwartale ub.r. obaj przewoźnicy przewieźli niemal tyle samo pasażerów.

Polskie Linie Lotnicze LOT poprawiają wyniki. W trzecim kwartale ub.r. przewiozły z i do Polski niemal tylu samo pasażerów co Ryanair, tani irlandzki przewoźnik, od kilku lat dominujący na naszym niebie. Od lipca do września ub.r. Ryanair przewiózł z i do Polski 3,14 mln pasażerów, a LOT - 3,13 mln (różnica wyniosła 12,5 tys. pasażerów) - wynika z danych opublikowanych przez Urząd Lotnictwa Cywilnego (ULC). Rok wcześniej (3. kw. 2017 r.) różnica pomiędzy nimi wynosiła blisko 0,5 mln pasażerów (dokładnie: 459 tys.) na korzyść Ryanaira.

Łącznie w trakcie 9 miesięcy ub.r. Ryanair przewiózł z i do Polski 8,74 mln pasażerów, a LOT - 7,92 mln (różnica: 816 tys.). W 2017 r. różnica wynosiła blisko 2,1 mln pasażerów na korzyść irlandzkiego przewoźnika.

Pozycję trzeciego przewoźnika pasażerskiego w naszym kraju utrzymuje węgierski WizzAir, który w tracie 9 miesięcy ub.r. przewiózł 6,8 mln pasażerów, o 1 mln więcej niż w takim samym okresie 2017 r. Kolejne miejsca zajmują: niemiecka Lufthansa (1,7 mln pasażerów w ciągu trzech kwartałów ub.r., o 177 tys. więcej niż w 2017 r.) oraz EasyJet (630 tys. pasażerów w 2018 r.) i Norwegian Air (614 tys.).

Według danych ULC z podróży samolotowych z i do kraju w trakcie 9 miesięcy ub.r. skorzystało w sumie 30,5 mln pasażerów, o 13 proc. więcej niż w 2017 r.

W lipcu i wrześniu ub.r. Ryanair borykał się z dużym strajkiem załóg swoich samolotów, w rezultacie musiał odwołać kilkaset lotów (także z i do Polski).

Najświeższe dane ULC obejmują okres do końca września ub.r., a więc jeszcze przed ubiegłorocznym strajkiem części załóg PLL LOT (od 18 października do 1 listopada ub.r.), który zmusił naszego narodowego przewoźnika do odwołania ok. 130 rejsów.

Maciej Burlikowski 1145 Artykuły

W "Media & Marketing Polska" od 2000 r. Zajmuje się m.in. branżą telekomunikacyjną, usług finansowych, samochodami i energetyką. Uwielbia podróże dalekie i bliskie.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.