MIPTV: Duże zainteresowanie programem TVP "Sanatorium miłości"

Zakupem praw zainteresowanych jest kilkanaście rynków. TVP pracuje nad drugą edycją i "biblią formatu".

Na targach telewizyjnych MIPTV w Cannes bardzo dużym zainteresowaniem cieszył się program "Sanatorium miłości" znany z anteny TVP1. W raporcie firmy Eurodata TV Worldwide został on uznany za jedną z pięciu najlepiej przyjętych tegorocznych nowości (z najwyższą widownią na lokalnym rynku). Pozostałe docenione nowości to produkcje: "113" (Norwegia), "Judas" (Holandia) oraz "Project Blue Book" i "Masked Singer" (obie ze Stanów Zjednoczonych).

 - "Sanatorium miłości" doskonale wpisuje się w wyraźnie widoczny trend rozwijania produkcji dla widowni "grey market". Prognozujemy, że programy kierowane przede wszystkim do seniorów i z udziałem seniorów - zarówno seriale, jak i formaty rozrywkowe - będą w najbliższych latach powstawały coraz częściej - powiedziała Avril Blondelot, head of content insight Eurodata TV Worldwide.
 
W pierwszym dniu targów w Cannes zakupem praw licencyjnych do "Sanatorium" zainteresowanie wyrazili przedstawiciele kilkunastu rynków. Według TVP rozmowy z kilkoma rynkami są zaawansowane. Szczegóły na temat negocjacji nie zostały ujawnione. 
 
Telewizja Polska pracuje obecnie nad drugą edycją "Sanatorium miłości". Równolegle powstać ma tzw. biblia formatu zawierająca najważniejsze założenia i scenariusz programu, co umożliwiłoby tworzenie licencyjnych wersji lokalnych. 
 
Pierwszą edycję "Sanatorium miłości" w TVP1 w okresie od 20 stycznia do 31 marca br. oglądało średnio 3,5 mln widzów (grupa 4+), udział w rynku widowni wyniósł 22,5 proc. Bloki reklam wokół programu przyniosły 6,8 mln zł (wszystkie dane Nielsen Audience Measurement).

Piotr Machul 217 Artykuły

Zajmuje się tematyką mediową, głównie telewizyjną i radiową. Przeżył kilkuletni romans z copywritingiem. Zdecydowanie woli dziennikarstwo. Dziwne, że nie mieszka w czeskiej Pradze, bo uwielbia to miasto.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.