Nowości książkowe: Wystrzegaj się Futury

Książka Douglasa Thomasa jest przeznaczona głównie dla osób związanych z projektowaniem, ale może zainteresować szersze grono czytelników.

W przedmowie zostajemy lojalnie uprzedzeni, że jest to propozycja dla typograficznych snobów, czyli dla tych, którzy rozumieją, że "każdy krój pisma ma własne DNA, własny głos, własną skrywaną historię intryg i ekscesów". To prawda, ale tylko częściowo, gdyż także ktoś, kto nie wie "czym różnią się asteryski, asteryzmy i asteroidy", może się wciągnąć w lekturę książki przewrotnie zatytułowanej "Wystrzegaj się Futury".

Oczywiście rzecz jest w pierwszej kolejności dla projektantów graficznych i ludzi mających w pracy zawodowej cokolwiek z projektowaniem wspólnego. Zważywszy jednak na ogromną popularność i zakres zastosowań Futury chętnie używanej przez reklamodawców, polityków i artystów, a w konsekwencji wielką rolę, jaką ten krój pisma odegrał w historii XX wieku, książka Douglasa Thomasa ma szansę zainteresować znacznie szerszą grupę czytelników.

Futura została stworzona przez niemieckiego projektanta Paula Rennera w połowie lat dwudziestych ubiegłego stulecia - czasie, kiedy kroje pisma były awangardą kultury, a typografię wielu drukarzy i artystów uznawało za idealne narzędzie do zmieniania świata. Gdy nowo mianowany dyrektor artystyczny "Vanity Fair" Mehmed Agha w 1929 r. dokonał redizajnu pisma, wprowadził do niego bezprecedensową ilość światła i właśnie Futurę. Z czasem krój ten został powszechnie przyjęty przez amerykańskich projektantów, a także reklamodawców. Jak pisze Douglas Thomas, Futura "została zaakceptowana jako krój amerykański - mimo niemieckich korzeni nie odrzucono jej nawet podczas drugiej wojny światowej". Krój wybrano na tabliczkę upamiętniającą lądowanie amerykańskich kosmonautów na Księżycu, pojawił się także m.in. w materiałach promocyjnych głośnego filmu "2001: Odyseja kosmiczna" Stanleya Kubricka. Bardzo lubił ten krój także twórca "Genialnego klanu" ("The Royal Tenebaums") Wes Anderson. "Pojawianie się w jego filmach Futury nie jest szczęśliwym zbiegiem okoliczności, tylko świadomą decyzją samego reżysera", podkreśla autor książki, przypominając też, że jako syn dyrektora artystycznego, który pracował w reklamie i PR, Anderson przekonanie o znaczeniu kroju nosił w sobie od dzieciństwa. Przypadkiem nie był też z pewnością wybór czcionki Futura Bold Extra Condensed przez markę Nike. Ta właśnie odmiana kroju dobrze sprawdza się w nagłówkach, wywiera mocny efekt wizualny i pozwala upakować wiele słów w jednej linijce. "Dzisiaj Nike i Futura są tak mocno ze sobą związane, że niemal każda fraza zapisana gęstą Futura Bold Extra Condensed krzyczy Just Do It" - zauważa Thomas.

Bogaty materiał ilustracyjny w książce pozwala prześledzić dziesiątki, jeśli nie setki przykładów zastosowań Futury w kampaniach politycznych i reklamowych, na witrynach sklepów, plakatach, okładkach i etykietach. A z "Epilogu" przytoczę fragment, który stanowi zarówno komentarz do tytułu, jak i wybiega w przyszłość: "Kluczem do stosowania Futury jest jej zawłaszczenie. Bądź świadomy jej historii, ale rzuć wyzwanie przyszłości - odśwież i unowocześnij ten krój. Tylko jeśli dodamy do opowieści nowe głosy, Futura będzie mogła pozostać krojem na dziś i na juro. A zatem: wystrzegaj się Futury, chyba że..."

 

Autor: Douglas Thomas
Tytuł: Wystrzegaj się Futury
Tytuł oryginału: Never Use Futura
Tłumaczenie: Dorota Malina
Wydawnictwo: Karakter
Liczba stron: 208
Cena okładkowa: 42 zł
Data publikacji: 20 marca 2019

Paweł Piasecki 267 Artykuły

Specjalizuje się w e-commerce i nowych technologiach. Pracował m.in jako tłumacz i redaktor, przez ponad 5 lat przygotowywał codzienny serwis prasowy dla przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce. Miłośnik muzyki klasycznej i jazzu.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.