Polscy e-migranci budują gospodarkę opartą na wiedzy

W sektorach technologicznym i startupowym w Dolinie Krzemowej, Londynie, Berlinie czy Singapurze pracuje wielu wysoko wykwalifikowanych Polaków. Portret tej grupy przynosi właśnie opublikowane badanie "E-migracja - polska diaspora technologiczna".

Polscy emigranci bądź ich potomkowie stoją za sukcesem m.in. zegarka Patek Phillipe, komputerów Apple i Commodore, serwisu YouTube. Nie ulega wątpliwości, iż Polacy za granicą odnoszą duże sukcesy zawodowe w wielu obszarach, także w najbardziej innowacyjnych sektorach gospodarki opartej na wiedzy. Ta społeczność nie została do tej pory dokładnie zdiagnozowana. Lukę wypełnia badanie "E-migracja. Polska Diaspora Technologiczna" przeprowadzone w okresie od 1 czerwca do 30 listopada 2018 roku przez Muzeum Emigracji w Gdyni wraz z fundacją PLUGin Polish Innovation. Oficjalna data premiery publikacji (2 maja) nie jest przypadkowa -  przypada wtedy International Migrants Day oraz Dzień Polonii i Polaków za Granicą.

“E-Migracja” to cykliczny projekt, którego celem jest zidentyfikowanie, zbadanie i opisanie polskiej „diaspory technologicznej" na świecie. Badanie skierowane jest do Polaków, którzy wyemigrowali, osób o polskich korzeniach oraz coraz liczniejszej grupy transmigrantów i nomadów, którzy realizują swoje kariery globalnie, ale nie podjęli decyzji o opuszczeniu kraju na stałe. Grupę docelową stanowią osoby pracujące w szeroko rozumianej branży innowacji i nowoczesnych technologii oraz ich otoczeniu, począwszy od programistów,  start-upowców i innowatorów po artystów, kuratorów, prawników, biznesmenów i lobbystów. Ankietę przygotowaną przy współpracy z socjologiem z Uniwersytetu Gdańskiego dr Maciejem Broszem i udostępnioną na stronie www.e-migracja.eu wypełniły w całości 243 osoby.

Jak łatwo zgadnąć, największa grupa badanych jest związana z branżą informatyczną (40 proc). Są to przede wszystkim osoby młode – ponad połowa ma niej niż 40 lat, a co czwarty respondent to osoba w wieku do 29 lat. Największa grupa respondentów to osoby zamieszkujące w Wielkiej Brytanii (32,5 proc.). Drugim co do popularności kierunkiem emigracji badanej zbiorowości są Niemcy (16 proc.), trzecim – Stany Zjednoczone (11,1 proc.). W zdecydowanej większości (82 proc.) e-migranci mają zapewnione prawo do pobytu stałego w danym kraju. Dwóch na trzech badanych (67,5 proc.) deklaruje polską tożsamość narodową, 12,4 proc. czuje się Europejczykami lub obywatelami świata. O powrocie do Polski myśli niecała połowa (48,5 proc.).

Badanie pokazało m.in., że - inaczej niż w przeszłości - e-migranci nie wyjeżdżają na ogół "za chlebem". Głównym czynnikiem motywującym do wyjazdu jest ciekawość i chęć poznawania świata (57,9 proc.). Lepsze perspektywy zawodowe (35,5 proc.) oraz chęć rozwoju osobistego (34,9 proc.) to kolejne co do częstości odpowiedzi. Zapytani o możliwe korzyści, jakie mogłaby czerpać Polska od diaspory specjalistów pracujących w sektorze nowych technologii i innowacji, respondenci mówili przede wszystkim o transferze wiedzy i umiejętności – uważa tak 70,4 proc. badanych. Zdecydowana większość (90 proc.) wyraża chęć współpracy z polskimi firmami, niewiele mniej respondentów chętnie wsparłoby polskich uczonych oraz instytuty badawcze. Zarazem ponad 80 proc. ankietowanych nie dostrzega żadnych działań państwa polskiego na rzecz emigrantów-specjalistów. 

- W ciągu ostatnich dwóch dekad sektory innowacyjne stały się motorem napędowym największych gospodarek świata. Jak wynika z raportu oraz mojego doświadczenia, młodzi Polacy coraz częściej decydują się na podjęcie nauki w technologicznych clusterach - Dolinie Krzemowej, Cambridge, czy Oxfordzie. Dzięki temu odgrywamy coraz większą rolę w rozwoju tzw. dysruptywnych innowacji - zarówno jako inżynierowie jak i menadżerowie. Historia naszej firmy, założonej i prowadzonej w Wielkiej Brytanii, gdzie role zarówno COO, jak i CTO pełnią Polacy, jest jednym z wielu przykładów tego trendu - komentuje Aleksandra Pędraszewska, absolwentka uniwersytetu w Cambridge, współzałożycielka VividQ, firmy, która tworzy hologramy w czasie rzeczywistym m.in. dla Rolls-Royce'a.

Paweł Piasecki 242 Artykuły

Specjalizuje się w e-commerce i nowych technologiach. Pracował m.in jako tłumacz i redaktor, przez ponad 5 lat przygotowywał codzienny serwis prasowy dla przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce. Miłośnik muzyki klasycznej i jazzu.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.