Dojrzewanie w sieci

Co twoje dziecko robi po 22:00? Śpi? Czy na pewno?

Powiedzieć, że nastolatki są online, to jakby nie powiedzieć nic. Dojrzewa pokolenie, dla którego Internet jest ważniejszy niż telewizja, a smartfon – istotniejszy niż komputer. Z nim zasypiają i budzą się.

NASK i Pracowania Badań Społecznych (PBS) przeprowadziły badanie na temat aktywności w sieci wśród 1173 uczniów z 55 szkół podstawowych, gimnazjów (badanie realizowano jeszcze w ub.r. przed likwidacją gimnazjów), liceów i techników. Część pytań skierowano też do rodziców. Oto, jaki wyłania się z nich portret...

Podłączeni coraz młodsi

2,5 godziny dziennie – tyle czasu średnio każdego dnia dzieci spędzają w Internecie. To nieźle, biorąc pod uwagę, że statystycznie każdy z nas, dorosłych, spędza codziennie 4 godziny i 17 minut przed telewizorem (dane Nielsena za ub.r.). Nie ma więc powodu do niepokoju. Tyle, że to według rodziców. Średnia z odpowiedzi uczniów to 4 godziny i 12 minut. Ponad jedna piąta zadeklarowała zaś 6 i więcej godzin dziennie. Autorzy badania wskazują, że czas spędzany przez nastolatki online systematycznie się wydłuża – od poprzedniego badania w 2016 r. średnio aż o 32 minuty. Również systematycznie obniża się wiek "inicjacji online" – dzieci zaczynają samodzielne korzystanie z sieci jeszcze zanim rozpoczną naukę w szkole podstawowej (średni wiek to ok. 6 lat i 10 miesięcy). Im młodsze pokolenie, tym ten kontakt następuje wcześniej.

Internetowy prime-time nastolatków to oczywiście czas po lekcjach. 43% wskazuje, że najczęściej jest w sieci w godz. 16.00-19.00. Jednak niewiele mniej, bo 39%, jest online od 19.00 do 22.00. Co 15. przyznaje, że nawet po dziesiątej wieczorem wciąż bywa w sieci. A co najchętniej w niej robią? Słuchają muzyki (65%), oglądają filmy i seriale (62%) i utrzymują kontakty ze znajomymi (61%).

Mobilni, rozrywkowi

Nastolatki najczęściej korzystają z Internetu w domu – tak odpowiada 95%. Jednak blisko dwie trzecie (60%) na drugim miejscu wymienia "w drodze, w podróży". Szkoła plasuje się na trzecim miejscu (41% odpowiedzi) i to raczej u starszych. Co piąty (20%) wskazuje na publiczne hot spoty wi-fi, i tu przeważają uczniowie młodszych roczników.

77% uczniów podstawówek korzysta z Facebooka. Zgodnie z regulaminem serwisu trzeba mieć 13 lat, aby założyć konto

Do korzystania z Internetu nastolatki używają dziś przede wszystkim smartfonów (94%) i to o wiele chętniej niż np. laptopów (58%). Komputery stacjonarne wymienia mniej niż jedna trzecia (29%). Co ciekawe, więcej pytanych (17,6%) jako urządzenie internetowe wymienia telewizor niż tablet (16,6%).
Wśród platform społecznościowych, z których nastolatki najchętniej korzystają, nie ma zaskoczeń. Królują: YouTube, Facebook, Snapchat i Instagram. Najczęściej udostępniają na swoich profilach zdjęcia i filmy z własnym wizerunkiem (58%), wykonane przez siebie (44%) oraz przedstawiające znajomych (blisko 30%). Dziewczyny zdecydowanie częściej niż chłopcy zamieszczają w mediach społecznościowych własne fotografie i zdjęcia znajomych. Za to chłopcy dwukrotnie chętniej (20% do 10% odpowiedzi) wymieniają się linkami do zdjęć i filmów. Generalnie media społecznościowe są popularniejsze wśród dziewcząt niż chłopców (68% wobec 51%), z kolei chłopcy zdecydowanie chętniej grają w gry online (64% do 17% wskazań).

Otwarci, mało świadomi

To, co może – i powinno – budzić niepokój ,to śmiałość i otwartość, z jaką dzieci publikują wrażliwe informacje o sobie (łącznie z wizerunkiem i prywatnymi danymi). Nie ma się temu co dziwić, skoro Internet to dla nich już nie towarzyszące, a pierwsze i naturalne środowisko kontaktu. Chęć autokreacji jest tu silnym bodźcem. Co czwarty nastolatek wszystko, co publikuje w sieci, udostępnia wszystkim. Mniej niż co piąty (18%) zmienia dostępność w zależności od rodzaju publikowanych treści. Niespełna połowa dzieci (48%) ogranicza swoje publikacje tylko do kręgu znajomych. Ponad 85% pytanych uczniów podaje w sieci dane personalne (imię, nazwisko), ponad 60% dołącza do tego zdjęcie i datę urodzenia. Więcej niż co czwarty nie ma oporów przed podawaniem miejsca zamieszkania czy szkoły, do której chodzi. Najbardziej osobisty okazuje się numer telefonu – "tylko" 14% decyduje się na jego upublicznianie. Można mieć wrażenie, że nastolatki prezentują tu ambiwalentne postawy. Z jednej bowiem strony blisko 60% przyznaje, że korzystanie z portali społecznościowych naraża na utratę prywatności, a ponad 40% twierdzi, że osobiście zetknęło się z poniżaniem, wyśmiewaniem lub wyzywaniem kogoś ze swoich znajomych w sieci, ale za najbardziej ryzykowne zachowanie uważane jest... otwieranie załączników niewiadomego pochodzenie (ponad 60% wskazań). Jedynie co dziesiąty nastolatek regularnie zmienia hasła do kont w serwisach społecznościowych. W tym aspekcie 47% odpowiedzi, że "udostępnianie danych osobowych na portalach społecznościowych naraża na utratę prywatności" należałoby uznać za sukces. Co z tego, skoro prawie jedna trzecia (29%) nie ustawia prywatności w ustawieniach profilowych, bo nie widzi takiej potrzeby.

Nie poznasz swojego dziecka

O tym, jak złudne może być pojęcie rodziców o zachowaniu ich dzieci w sieci, była już mowa. Skoro kupujemy im smartfony, gdy mają 8-9 lat, a tablety nawet wcześniej, to nie ma się czemu dziwić. Zaledwie 1 na 5 rodziców zakłada dziecku filtr kontroli rodzicielskiej w telefonie. To jeszcze można zrozumieć, bo zapewne część rodziców wychodzi z założenia, że każdą blokadę można złamać lub obejść. Zapewne wielu uważa, że skuteczniejsza jest bezpośrednia rozmowa o zagrożeniach w sieci. Blisko 60% rodziców twierdzi, że ustaliło z dziećmi zasady dotyczące treści, do których mogą mieć dostęp, natomiast takie ustalenia potwierdza tylko 20% dzieci. Mniej niż 2% rodziców przyznaje, że ich dzieci korzystają ze smartfonów w nocy (po 22:00), a przyznaje się do tego 7,5% nieletnich. Ponad połowa nastolatków (56%) deklaruje, że powinna mniej korzystać z telefonu komórkowego. Blisko jedna czwarta (24%) ogląda lub chociaż widziała tzw. patostreamy, czyli przekazy wideo nacechowane wulgarnością, przemocą lub seksem. Z ciekawości. Najczęściej stosowaną przez rodziców formą kontroli jest limitowanie czasu korzystania przez dzieci z Internetu (36,6% – odpowiedzi dzieci), 18% nastolatków przyznaje, że rodzice faktycznie sprawdzają, co robią w Internecie, kontrolując np. historię przeglądanych stron, wyszukiwania. Jak na to reagują? Otóż według dzieci najpopularniejszą formą ochrony prywatności jest czyszczenie historii wyszukiwarki (54%). I częściej odpowiadają w ten sposób młodsi. Autorzy badania konkludują, że według nastolatków ochrona prywatności jest rozumiana często jako zachowanie prywatności wobec innych użytkowników tego samego urządzenia (np. rodziców czy rodzeństwa), a nie wobec innych użytkowników Internetu. Jedna trzecia uczniów podaje w sieci nieprawdziwe dane, gdy tylko jest to możliwe. Przynajmniej tyle...

Nastolatki w social mediach

Z jakich serwisów społecznościowych korzystają najczęściej

  • YouTube    94%
    Facebook    83,4%
    Snapchat    67,9%
    Instagram    67,7%
    inne    15,1%
    WhatsApp    12,9%
    Google     10,3%
    Twitter    9,6%
    Reddit    5,4%
    Tumblr    5,4%
    Wykop    3,6%
    Nasza Klasa    1,5%
    Nie korzystam    0,2%

Źródło: "Nastolatki 3.0" NASK i PBS, N=1005

Maciej Burlikowski 1212 Artykuły

W "Media & Marketing Polska" od 2000 r. Zajmuje się m.in. branżą telekomunikacyjną, usług finansowych, samochodami i energetyką. Uwielbia podróże dalekie i bliskie.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.