Marki, które zauważyliśmy w 2019 roku

Poznajcie pięć marek, które nas w mijającym roku czymś zaskoczyły bądź zaintrygowały.

Co roku w "Media Marketing Polska" piszemy o setkach brandów. Te, które zasługują na nagrody za wyjątkowe wyniki, honorujemy w naszym majowym raporcie "Marka i Marketer Roku". Poniżej prezentujemy bardziej subiektywne zestawienie. To marki, które zauważyliśmy w roku 2019, które nas czymś zadziwiły, zaintrygowały. Niektóre znakomitą sprzedażą, inne – niebanalną kampanią, a jeszcze inne – wyznaczają nowe trendy, chociaż działają na niewielką skalę. 
 
Xiaomi


Kolejny chiński producent szturmem zdobywa nasz rynek smartfonów. Korzysta trochę na kłopotach Huawei (amerykańskie sankcje, niepewność co do współpracy z Google negatywnie wpłynęła na sprzedaż produktów tej marki), ale przede wszystkim zawdzięcza to mocnej pozycji 'value for money', czyli oferowaniu dopracowanych stylistycznie i dobrze jakościowo wykonanych urządzeń w atrakcyjnych cenach. Poza tym główną ofertę, czyli smartfony i akcesoria do nich, "obudowała" zadziwiająco szeroką gamą produktów i urządzeń codziennego użytku: od elektrycznych hulajnóg przez odświeżacze powietrza, "inteligentne" żarówki LED, mały sprzęt AGD, akcesoria łazienkowe po odtwarzacze multimedialne wideo, telewizory i laptopy. Póki co unika dużych, drogich kampanii reklamowych, za to konsekwentnie buduje społeczność "zwykłych" (nie opłacanych) fanów – ambasadorów marki. I jak widać –skutecznie. 

Pekao SA


"Zrepolonizowany" w 2017 r. krajowy gigant bankowy po latach pod skrzydłami włoskiego UniCredit przebudził się marketingowo, zwiększa nakłady na reklamy i przynosi mu to efekty: w trakcie 9 miesięcy 2019 r. otworzył ponad 340 tys. rachunków, o 18% więcej niż w 2018 r., a co ważniejsze – wśród nowo otwartych rachunków ma rekordowo wysoki przyrost aktywnych klientów mobilnych, i to o ponad jedną trzecią rok do roku (do 1,6 mln). Cyfrowa transformacja to dziś dla banków być albo nie być. Pekao pokazuje, że oprócz tego, że wielki i "polski", chce też być nowoczesny. I zupełnie subiektywnie jego nowa platforma reklamowa, m.in. z górskimi klimatami (Andrzej Bargiel, Miłka Raulin), po prostu nam się podoba. 

Dacia


Może marka ta nie jest obiektem westchnień fanów motoryzacji, ale rumuński producent pod skrzydłami francuskiego Renault pokazuje, na co go stać. Żaden inny wytwórca samochodów nie zanotował u nas w minionym roku takiego wzrostu sprzedaży – o ponad 26%, podczas gdy cały rynek urósł o 3%. Procentowo wyższy wzrost (+30%) osiągnęło jedynie BMW, ale ilościowo bawarski producent sprzedaje u nas o połowę mniej samochodów niż Dacia. Dzięki temu rumuńska marka stała się piątą najchętniej kupowaną marką aut  w Polsce. Jej hitem sprzedażowym okazał się model Duster – czwarty najczęściej kupowany w ub.r. (wzrost o ponad 50%) i najczęściej wybierany przez klientów indywidualnych. 
 
Etno Cafe
 
Wyróżnienie dla polskiej marki, która może nie jest tak potężna, jak inne w tym zestawieniu, ale rzuca wyzwanie takim potentatom jako Costa czy Starbucks.  W przypadku Etno Cafe doceniamy ciekawy koncept oparty nie tylko na sieci kawiarni, ale także sprzedaży kawy  oraz "browarze" produkującym Cold Brew Coffee. Ujęły nas także autentyczne zaangażowanie w sprawy CSR, nietuzinkowa komunikacja oparta na influencerach oraz zbieranie funduszy na rozwój z pomocą crowdfoundingu. W sumie mieszanka, której mogą pozazdrościć najwięksi konkurenci. Tak jak i mieszanek serwowanych w kawiarniach Etno Cafe.
 
Yope
 
Marka kosmetyków naturalnych, jeszcze niedawno znana jedynie ekohipsterom, dzięki wyrazistej strategii i spójności działań przeszła błyskawiczna przemianę i trafiła do dystrybucji masowej. Pierwsze testy odbyły się na żywej tkance skórnej właścicieli w 2014 r. Dziś w ofercie Yope znajdują się płyny do kąpieli, kremy do rąk, balsamy do ciała, a także naturalne środki czyszczące. Czysty skład, nieoczywiste, przyjemne zapachy, miły oku design, prosta, choć nowoczesna filozofia wyróżniają markę również na europejskim rynku. Jako jedna z pierwszych zapoczątkowała akcję przerabiania opakowań po swoich kosmetykach na opłatki PET, z których powstają nowe opakowania firmowych produktów, a za każdą przesyłkę z opakowaniami po zużytych produktach oferowano zniżkę. Marka nieustannie poszerza portfolio i jest obecna w niemal wszystkich kanałach dystrybucji – trzymamy kciuki za dalsze sukcesy i podbój zagranicznych rynków.
Maciej Burlikowski 1390 Artykuły

W "Media & Marketing Polska" od 2000 r. Zajmuje się m.in. branżą telekomunikacyjną, usług finansowych, samochodami i energetyką. Uwielbia podróże dalekie i bliskie.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.