Vege to także biznes

Polacy nie przechodzą masowo na wegetarianizm i weganizm, ale jednak coraz częściej do diety włączają potrawy bez mięsa. Na tyle często, że produkty vege stały się ważną częścią oferty dużych wytwórców żywności.

Polacy nie przechodzą masowo na wegetarianizm i weganizm, ale jednak coraz częściej do diety włączają potrawy bez mięsa. Na tyle często, że produkty vege stały się ważną częścią oferty dużych wytwórców żywności.

Z badania przeprowadzonego przez Pyszne.pl wynika, że w Polsce wegetarianizm i weganizm deklaruje coraz więcej konsumentów – w Polsce ma być ich już milion, a 2 mln planują na taką dietę przejść. Rezygnowanie z mięsa czy ograniczanie jego udziału w diecie to już nie tylko moda, ale globalny trend. Alarmujące dane dotyczące kondycji planety, niezmiennie popularny trend well-beingu i uwrażliwienie na kwestie etyczne skłaniają konsumentów do zmiany przyzwyczajeń żywieniowych.

Bez ortodoksji

Z kolei zgodnie z badaniem IQS 43% Polaków deklaruje, że mocno ogranicza spożycie mięsa, nie rezygnując z niego całkowicie. – Zapotrzebowanie na roślinne produkty rośnie zarówno w Polsce, jak i globalnie. Mimo że utożsamiamy je głównie z osobami na diecie wegetariańskiej i wegańskiej, to aż 90% sprzedaży jest generowane przez osoby niebędące na żadnej z tych diet – mówi Patrycja Homa, dyrektor ProVeg Polska.

Warto też zauważyć, że Polacy zaczynają tracić zaufanie co do jakości mięsa dostępnego na rynku (54%), a do wyborów bezmięsnych alternatyw zachęcają ich zwiększająca się dostępność produktów na sklepowych półkach (36%) oraz poszerzająca się oferta produktów wege w restauracjach (33%). 31% z kolei jest przekonanych, że ograniczenie bądź wyeliminowanie mięsa z diety pomoże im schudnąć, 30% kieruje się ideologią i przekonaniami, a 28% – modą na "zielony" styl życia (ponownie dane z Pyszne.pl)

Roślinne portfolio

Wielkie koncerny FMCG zdecydowanie śledzą trendy żywieniowe i oferują konsumentom roślinne nowości. Trend wege przywrócił do łask kasze. Sprawnie wykorzystała to marka Knorr, wprowadzając do portfolio bogatą linię produktów Kasza pełna smaku. Producent zapewnia, że w torebkach znajdziemy tylko 100% naturalnych składników: kasze, suszone warzywa, zioła i przyprawy. Receptury smakowe produktów miał od podstaw opracować szef kuchni Knorr Piotr Murawski. Mamy więc kaszotto meksykańskie z kaszą bulgur i kaszą quinoa, kaszotto orientalne z dodatkiem czerwonej soczewicy i kolendry, kaszotto grzybowe z pęczakiem, a także zapiekankę po włosku (kasza gryczana, pomidory i szpinak) czy placki (kuskus, cukinia i płatki papryki). Większość produktów można przygotować w niecały kwadrans.

Posiłki przygotowane od podstaw przez wegan i wegetarian kojarzą się z długim czasem przygotowania, siekaniem, tarciem i szeregiem względnie skomplikowanych czynności. Dlatego jednym z istotnych komunikatów marketingowych w kampaniach jest oszczędność czasu i łatwość przygotowania bezmięsnego posiłku. Marka Łowicz upraszcza do maksimum proces gotowania, bo kaszotta i risotta zamyka w foliowych torebkach, które umieszcza się w mikrofalówce i po dwóch minutach można wyjąć z niej gotowy, gorący obiad. W maju bieżącego roku produkty wspierała kampania telewizyjna autorstwa agencji Brasil, a za działania digitalowe odpowiadał Trzask. W dynamicznym spocie występują młodzi ludzie i m.in. pracownica biura. Produkt adresowany jest więc do młodego i średniego pokolenia, które deklaruje, że stara się wybierać zdrowsze alternatywy produktów.

Zanim na jesieni Knorr wprowadził swoją linię Kasza pełna smaku, David Gaboriaud promował kasze w ubiegłym roku dla marki Winiary (Nestle). W portfolio znalazły się produkty oparte na kaszach, do których można było dodać ulubiony mięsny składnik, np. pierś z kurczaka.

Trend wegetariański objął również kategorię produktów do smarowania. Mocną propozycją od ZT Kruszwica z 2017 r., która z powodzeniem utrzymuje się na polskich półkach, jest linia Wawrzyniec. Pasty warzywne zaczęły cieszyć się szczególnym zainteresowaniem, kiedy ceny masła poszybowały i Polacy rozpoczęli poszukiwania alternatyw. Wawrzyniec jako marka był nowym segmentem aktywności firmy ZT Kruszwica powiązanym jednak z obecną ofertą – Kruszwica specjalizuje się w produkcji oleju rzepakowego, a ten cenny żywieniowo i zdrowotnie składnik sprawdził się również w sycącej paście z dodatkiem warzyw. Zamknięte w słoiczku pasty można wykorzystywać w pracy i w domu, sprawdzają się również jako dodatki do potraw, farsz do pierogów, baza do zup, sos do makaronu czy dodatek do innych potraw – również mięsnych. Jeszcze wcześniej na rynek trafił Smalczyk roślinny tego samego producenta, będący połączeniem tłuszczów roślinnych oraz cebuli i jabłka. Smakowita Pajda miała zaskoczyć smakiem nie tylko wegan i wegetarian, ale również miłośników eksperymentów kulinarnych. W ślad za Kruszwicą poszli również m.in. Joyfood z marką Wa:żywo na pieczywo (w ofercie np. pasta z fasoli z siemieniem lnianym), gigant mięsny Sokołów z linią Z gruntu dobre czy Lisner (kojarzący się głównie z rybami).

Fast Food może być vege

Dla sieci gastronomicznych trend wege jest pretekstem do wyrażenia postawy proekologicznej i potwierdzenia statusu odpowiedzialnej społecznie instytucji. Przykładem może być sieć Meet & Fit, która pod wpływem trendu wegańskiego przeszła rebranding i dopasowała menu (wcześniejsza nazwa to "Meat & Fit"). W perspektywie 4–6 lat sieć ta prognozuje wzrost udziału dań wegańskich w całej sprzedaży do poziomu 30–40%.

W kwietniu tego roku sieć wprowadziła do sprzedaży burgery oparte na roślinnych kotletach firmy Beyond Meat oraz firmy Linda McCartney. Amerykańska spółka Beyond Meat robi ogromną karierę ze swoim The Beyond Burger. Firma zapewnia, że smakują jak świeże burgery z wołowiny, a mimo że ich bazą jest białko z grochu, burgery są kruche i soczyste. Dodatkowo nie zawierają one glutenu ani soi, a także składników GMO. Firmie zaufali m.in. Bill Gates czy Leonardo Di Caprio, którzy wykupili udziały. W lokalach polskiej sieci Meet & Fit wszystkie burgery można wybrać w formie Fit, super Fit lub podane w bułce bezglutenowej. Oprócz tego w menu Meet & Fit znajduje się szeroki wybór burgerów z grillowaną wołowiną, drobiem oraz wegańskich, sałatek, smoothies owocowych i warzywnych, soków tłoczonych.

Jeżeli zaś mowa o gigantach fast food, to w Polsce już tylko McDonald's czai się jeszcze z bardziej zdecydowanymi ruchami w portfolio, ale kawę na przykład wypijemy już z dodatkiem mleka sojowego. Do niedawna mleko krowie można było zastąpić napojem sojowym tylko w McCafé. Wiosną tego roku sieć zrobiła ukłon w kierunku wegan i gości unikających laktozy.
Wielkim wydarzeniem było również wprowadzenie przez sieć IKEA wegańskiej wersji (kultowych już) klopsików. Wybrane stacje Orlen zaś od ubiegłego roku oferują poszerzone o wegańskie i wegetariańskie przekąski menu. Teraz na stacji benzynowej niejedzący mięsa nie muszą być skazani na jogurty albo frytki – na wybranych stacjach można kupić wegańskie hot-dogi z parówką sojową, bułkę z pieczarkami, jaglaną kajzerkę, a także wrap falafel. Dużym wydarzeniem był również roślinny Whopper w sieci Burger King, który smakiem ma być niemal identyczny z mięsną wersją.

Najbardziej wyrazistą rewolucję w menu zrobiła sieć Subway. Zgodnie z hasłem marki "Make it what you want” ma zapewniać konsumentom jak najszerszy wybór produktów. Wegetariańskie propozycje jak falafel czy sandwicz z awokado wpisały się w menu marki już kilka lat temu, jednak Subway zastanawia się nad kolejnymi propozycjami dla osób wybierających bezmięsne propozycje. W efekcie menu ewoluowało, część sandwiczy została zastąpiona zupełnie nowymi. 21 sierpnia 2019 r. marka Subway ogłosiła nowe menu – wdrożono ponad 20 nowych i ulepszonych składników, wśród nich znalazł się większy wybór sałatek. W restauracjach powstało nawet osobne menu wegetariańsko-wegańskie, które umożliwia gościom stworzenie w sumie 13 wegetariańskich sandwiczy, wrapów i sałatek. 37% propozycji w menu jest wegetariańskich, a 17% wegańskich (bez uwzględniania ciastek). Wegańskimi nowościami w menu są m.in. suby z kotletem na bazie buraka i fasoli, wśród dodatków pojawił się m.in. szpinak. Nowe menu jest dostępne we wszystkich restauracjach Subway w Europie Środkowo-Wschodniej. – To kluczowa zmiana menu marki w ciągu minionych dwóch dekad. W planach są jednak kolejne, częstsze modyfikacje w ofercie wegetariańskiej odpowiadające gustom polskich klientów. Jako marka oferująca zdrowsze warianty szybkich dań Subway czuje odpowiedzialność w zakresie dostarczania gamy roślinnych produktów. Nie tylko warzyw, które są podstawowym składnikiem sandwiczy, ale także pożywnych protein, które zaspokoją na dłużej głód gości restauracji – mówi Irena Ockova, Subway communication specialist.

W swojej ofercie produkty wegańskie pod markami własnymi mają Biedronka (Food Veggie) czy Kaufland (K-takie it vege) oraz Netto (Naturli). Potężną ofertę dla wegetarian i wegan ma również Lidl, który od miesięcy konsekwentnie rozbudowuje portfolio produktów Naturalnie. W asortymencie sieci od dawna można znaleźć wegańskie produkty wyprodukowane w poszanowaniu środowiska naturalnego, m.in. PlantOn kokosową alternatywę dla jogurtu również w formie do picia – PlantOn Drink. W wegetariańskiej strefie Lidla konsumenci znajdą wege pasty, np. My best veggie pastę kanapkową czy napoje będące alternatywą dla mleka krowiego jak Bio napój ryżowy marki własnej Pilos. Hitem stały się również roślinne klopsy i burgery Dobra Kaloria nadające się do wrzucenia na ruszt podczas wegegrillowania.

 

Omnitrend

Warto też przypomnieć, że trend roślinny i wegetariański ma potężny wpływ na inne branże – największy bodaj na kosmetyczną. Według Grand View Research wartość światowej branży kosmetyków wegańskich do 2025 r. ma sięgnąć 20,8 miliarda dolarów. Konsumenci nie zajmują się już tylko tym, w co ubierają i czym karmią swoje ciało, ale także tym, co na nie nakładają. Dlatego mamy na półkach coraz więcej kosmetyków z dodatkiem dyni, jarmużu czy brokuła. Kosmetyki wegańskie to takie, które nie mają w składzie substancji pochodzenia zwierzęcego, nie znajdziemy tu więc śluzu ze ślimaka, lanoliny, miodu, mleczka pszczelego czy jedwabiu.

Przykładem rozbudowywania portfolio w stronę weganizmu jest firma Bielenda, która wskazuje na konsumenckie zainteresowanie naturalnością i botanicznym pochodzeniem składników aktywnych. W serii Bielenda Vege Detox znalazły się ekstrakty z doskonale znanych warzyw zaliczanych do tzw. superfoods. Linię tworzą dwa duety – Brokuł + Dynia oraz Jarmuż + Burak. Ekstrakt z nasion dyni zawiera fitosterole, które regenerują i wzmacniają skórę. Dopełnieniem formuły jest nawadniający kwas hialuronowy i trehaloza oraz kompleks odżywczych olejów (babassu, z nasion chia i z opuncji figowej).
A na tym nie koniec vege może być także ubranie i buty. Trend może zmienić jeszcze niejedną branżę.

 

 

Katarzyna Woźniak 509 Artykuły

Absolwentka polonistyki na toruńskim UMK ze specjalnością filmoznawczą. Na co dzień zdaje relacje z przesunięć na półkach rynku FMCG. Po godzinach - czytelniczka. Najbardziej lubi pisać o filmach i książkach, choć właśnie o nich pisze najrzadziej.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.