Najciekawsze spoty z Super Bowl 2020

Astronomiczny koszt spotów emitowanych podczas Super Bowl sprawia, że na taką inwestycję stać nielicznych reklamodawców. Jest ich jednak i tak wystarczająco dużo, by znalezienie sposobu na znaczącą obecność w tym gronie było strategicznym i kreatywnym wyzwaniem.

BILL MURRAY W SPOCIE JEEPA

Wyjątkowo spektakularne było namówienie znanego z niechęci do sprzedawania swojej twarzy reklamodawcom aktora Billa Murray’a do wystąpienia w spocie Jeepa nawiązującym do jednej z najbardziej cenionych ról aktora („Dzień świstaka”). Zręcznie wykorzystano fakt, że w tym roku Super Bowl przypadał właśnie w Dzień Świstaka – obu wydarzeniom zawsze towarzyszy duże zainteresowanie amerykańskich mediów, co wzmacnia efekt reklamowy. Zdaniem obserwatorów znakomicie udało się takie pozycjonowanie Jeepa Gladiatora, że marka nigdy nie znika z pola widzenia odbiorcy śledzącego zajmującą fabułę. Za kreacje odpowiadała agencja Highdive.

"LŚNIENIE" KUBRICKA PRZEROBIONE NA POTRZEBY MOUNTAIN DEW

Kultowy horror „Lśnienie” Stanleya Kubricka został wykorzystany w spocie Mountain Dew, marki należącej do PepsiCo (kreacja: TBWA\Chiat\Day z Nowego Jorku). Odtwarzając słynną scenę, w której Jack Nicholson w ataku furii rozbija drzwi siekierą (w reklamie pojawił się Bryan Cranston grający głównego bohatera w serialu „Breaking Bad") grozę zręcznie przekształcili w żart. Slogan „Tak dobre jak oryginał, a może nawet lepsze” zachwalający nową, bezcukrową wersję napoju doskonale wpasował się w całość.

ELLEN DEGENERES REKLAMUJE ALEKSĘ

Bycie pierwszym zawsze daje moment zainteresowania mediów podobnie jak pokazanie zajawki spotu przygotowywanego na wielki dzień. W tym roku zainteresowanie sprytnie podgrzał Amazon, wykorzystując fakt, że bohaterkami spotu reklamującego możliwości głosowej asystentki Alexa są Ellen DeGeneres, prezenterka jednego z najpopularniejszych talk show w Stanach Zjednoczonych, i jej żona Portia de Rossi. Jak łatwo zgadnąć, kampania miała swoją przedpremierową odsłonę podczas telewizyjnego programu obecnego na antenie od ponad 16 lat. Spot, za którego kreację odpowiadał tym razem londyński oddział agencji Droga5 (poprzednio dla marki pracowała inna brytyjska agencja – Lucky Generals), rozpoczyna się pytaniem zadanym przez DeGeneres „Co robili ludzie, kiedy nie było Aleksy”? W serii humorystycznych scenek z odległych czasów widzimy, jak trudne było kiedyś przekazywanie informacji: ptak niosący list do ukochanego mógł na przykład zostać upolowany przez latającego smoka. Gospodyni show zakończyła prezentację spotu podziękowaniem dla Amazona za możliwość udziału w niezwykłym przedsięwzięciu wraz z ukochaną osobą oraz rekomendacją urządzeń Echo Show 5 i Fire TV Cube. W reklamie Aleksy nie zabrakło też muzycznego przeboju – pod koniec spotu z głośników samochodu rozbrzmiewa utwór „Yeah!” Ushera.

CHEETOS W RYTMIE "CAN'T TOUCH THIS"

PepsiCo konsekwentnie stawia w swym marketingu na wielkie gwiazdy muzyczne – nie inaczej jest podczas Super Bowl. Koncern napojowy jest tam obecny nie tylko poprzez spoty, ale także umowy sponsorskie. Pepsi ma od dwóch dekad umowę z NFL obowiązującą do 2022 r., na mocy której jest oficjalnym napojem bezalkoholowym podczas imprezy i ma prawo używania znaku graficznego ligi w swych reklamach, ale jest także sponsorem wielkiej imprezy muzycznej w przerwie meczu (half time show). Muzyka była także siłą napędową 30-sekundowego spotu Cheetos. Marka Frito-Lay (firmy należącej do PepsiCo) powróciła na Super Bowl po 11 latach. W spocie pojawił się MC Hammer i zabrzmiał jego wielki przebój “Can’t Touch This” (kreacja: Goodby, Silverstein & Partners).

WYCISKACZE ŁEZ - "LORETTA" (GOOGLE)

Reklamy dla tak masowej publiczności, jaka zasiada co roku do oglądania Super Bowl, mają zazwyczaj za zadanie albo rozbawić (to podejście zdecydowanie dominowało w tym roku), albo wzruszyć widzów do łez. Wśród spotów z tej drugiej grupy wyróżniłbym w tym roku prosty, ale świetnie działający przykład storytelling zaprezentowany przez Google. 90-sekundowy spot „Loretta” opowiada o starym mężczyźnie zmagającym się – jak można domniemywać – z Alzheimerem, który wykorzystuje zdobycze technologiczne (w tym głosowego asystenta), by przypomnieć sobie najważniejsze fakty dotyczące ukochanej osoby. Został zainspirowany – jak ujawniła na firmowym blogu szefowa marketingu Google’a Lorraine Twohill – autentyczną historią 85-latka, który zadebiutował w roli narratora filmu. Z jednej strony uniwersalna opowieść o sile miłości, z drugiej – czytelna ilustracja korzyści dla użytkownika wyrażonych hasłem „A little help with the little things”.

WYCISKACZE ŁEZ - PIES SCOUT

W kategorii „wyciskaczy łez” furorę zrobił też spot o uratowanym przez weterynarzy – mimo 1-procentowej szansy na przeżycie – psie Scoucie. Jego właściciel wykupił 30 sekund czasu antenowego, by podziekować lekarzom i zachęcić widzów do wpłat na rzecz Wisconsin School of Veterinary Medicine.

Paweł Piasecki 417 Artykuły

Specjalizuje się w e-commerce i nowych technologiach. Pracował m.in jako tłumacz i redaktor, przez ponad 5 lat przygotowywał codzienny serwis prasowy dla przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce. Miłośnik muzyki klasycznej i jazzu.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.