Współpraca klimatyczna [wideo]

Jeszcze kilka lat temu temat wydawał się daleką abstrakcją. Jednak coraz skuteczniej przebija się do mainstreamu. Jest to również zasługa licznych kampanii marketingowych - o projekcie "Chłopi 2050, czyli Agronauci w czasach katastrofy klimatycznej" rozmawiamy z jego twórcami.

MMP: Gdzie i kiedy powstał pomysł na stworzenie tego audiobooka opartego o dzieło Reymonta i skąd akurat wybór "Chłopów"?
 
Bartek Klimaszewski, McCann: W lipcu 2018 r. zostaliśmy zaproszeni do przetargu na kampanię promującą raport WWF. Powstał on z myślą o triatlonie wyborczym lat 2019 – 2020. Już na wstępnym etapie prac jeden z teamów przyniósł pomysł przepisania "Chłopów" – naszej ludowej biblii, noblowskiej epopei o harmonii człowieka i natury. Od początku wiedzieliśmy, że musimy to zrobić. Niecałe dwa lata później nasz audiobook ujrzał światło dzienne.
 
Czy przygotowanie tego audiobooka różniło się od standardowego procesu nad innymi audiobookami?
    
Jakub Barzak, Storytel: Praca nad słuchowiskiem "Chłopi 2050, czyli Agronauci w czasach katastrofy klimatycznej" różniła się od pracy nad standardowym audiobookiem w praktycznie każdym aspekcie, od etapu idei, przez realizację, do komunikacji marketingowej. "Chłopi 2050..." zrodzili się jako pomysł na uczynienie raportu WWF-u o Polsce w roku 2050 bardziej przystępnym dla przeciętnego odbiorcy, z chęci wyjścia poza suche naukowe prognozy i tabelki z danymi oraz pokazania przyszłości, ku której nieuchronnie zmierzamy. Pisarz, twórca fantastyki naukowej, Cezary Zbierzchowski, otrzymał więc zadanie nakreślenia historii science fiction, w której element "science" zaczerpnięty został z naukowego raportu. Co zaś się tyczy warstwy "fiction", tu wykorzystani zostali "Chłopi" Władysława Reymonta. Powieść nagrodzona Noblem to obraz polskiej wsi XIX wieku, który można było — przez pryzmat fantastyki naukowej — zestawiać z polską wsią roku 2050. Oryginalni "Chłopi" wytyczyli więc ścieżkę literacką dla Zbierzchowskiego, który następnie stanął przed podwójnym wyzwaniem: wpleść w fikcję wizję z raportu WWF, ale też odświeżyć klasyczną powieść i uczynić ją bardziej współczesną. Doszedł tu również bardzo istotny fakt, iż "Chłopi 2050" to słuchowisko, co oznacza, że tekst należało przystosować do formy audio, przepisując na scenariusz, modyfikując dialogi czy narratora. Należało również niektóre fragmenty usunąć z samego tekstu, zmieniając je w uwagi dla realizatora, który w procesie udźwiękawiania zamieniał je na audio. Na przykład, zamiast pisać "stłukł szklankę", wystarczyło dodać dźwięk tłuczonej szklanki. Tak szeroko zakrojone prace już od etapu konceptu kwalifikują “Chłopów 2050” jako Storytel Original, czyli produkcję własną platformy Storytel. "Chłopi 2050" to słuchowisko realizowane na wielką skalę, co narzuca wiele wyzwań produkcyjnych. Podstawowym była koordynacja obsady, w której było aż trzydzieścioro sześcioro aktorów i aktorek, osób popularnych i rozchwytywanych — a więc z napiętym kalendarzem prac. Drugim etapem, po nagraniach, było udźwiękowienie tej historii, a więc narysowanie dźwiękiem tego, co Zbierzchowski opisał na papierze. Zadaniem sound designera było wykreowanie całego świata, świata przyszłości, z użyciem jedynie zmysłu słuchu — nie tylko stworzenie przestrzeni, w której wybrzmiewają dialogi, ale tych dialogów dopełnienia, w postaci efektów dźwiękowych. Można więc powiedzieć, że sound designer, bazując na tekście Cezarego Zbierzchowskiego, przygotował jego adaptację, przenosząc go na nowe medium, jakim jest forma słuchowiska. Mimo iż Storytel miał już doświadczenie z prowadzeniem szerokich kampanii dotyczących naszych produkcji oryginalnych, ta poświęcona "Chłopom 2050" była na tym tle niezwykła. Kwestią nadrzędną był nie sam produkt, ani nawet fabuła, ale temat — temat większy niż pojedyncze słuchowisko, temat zmian klimatycznych. Słuchowisko stało się więc nie przedmiotem dyskusji, ale przyczynkiem do rozmów o największym wyzwaniu, jakie obecnie stoi przed ludzkością — jak uratować Ziemię przed kataklizmem. Jednym z efektów była debata "Jak mówić o katastrofie klimatycznej, by wpływać na zmianę naszej codzienności na lepsze?", w której udział wzięli: Areta Szpura (aktywistka, autorka wstępu do słuchowiska "Chłopi 2050", Michał Piróg (aktywista, odtwórca roli robota Jamesa w słuchowisku), Katarzyna Karpa-Świderek (rzeczniczka WWFu), Jacek Bożek (Klub Gaja) oraz Cezary Zbierzchowski (autor "Chłopów 2050"). W trakcie debaty omówione zostały różne strategie walki z globalnym ociepleniem i zaprezentowane były różne stanowiska względem zaangażowania pojedynczych osób, rządów i przedsiębiorstw w te zmagania. Inną sposobem na dotarcie z tematem zmian klimatycznych do szerokiego grona odbiorców była instalacja zwana Totemem. Malarka Maja Kobylińska dokonała adaptacji klasycznych obrazów Józefa Chełmońskiego, zmieniając sielskie pejzaże wiejskie w migawki z przyszłości — z roku 2050. Zamiast pięknych zielonych pól — wypłowiała ziemia, zamiast bocianów — drony, zamiast letniej burzy — anomalie pogodowe, z gradobiciem w środku lata na czele. Kontrast przeszłości i futuryzmu zestawiony został tu z kontrastem zmian klimatycznych. By natomiast podkreślić aspekt audio projektu, do czterech obrazów Kobylińskiej dopisane zostały scenariusze, które następnie udźwiękowiono — w ten sposób odbiorca mógł nie tylko zobaczyć naszą przyszłość, ale również ją usłyszeć. Ta instalacja przez minimum trzy miesiące wystawiana będzie w wybranych miejscach publicznych.
 
Jak zaproszeni artyści reagowali na ten pomysł?
 
Jakub Barzak, Storytel: Do udziału w projekcie zaproszeni zostali artyści, którzy wcześniej wykazali się aktywizmem w kwestiach ekologicznych. Marcin Dorociński, Michał Piróg, Areta Szpura, Zofia Zborowska, Magdalena Popławska czy Bartłomiej Topa swoją działalnością proekologiczną od lat potwierdzają brak obojętności względem kwestii ochrony Ziemi, jej przyrody i klimatu. Stąd ich reakcja na propozycję udziału w słuchowisku była entuzjastyczna — stojąca za projektem idea była w pełni zgodna z ich przekonaniami, a udział w nim i w związanych z nim działaniach stanowił naturalne uzupełnienie tego, co osiągnęli wcześniej. Istotne było także wykorzystanie w komunikacji nowego kanału, jakim było słuchowisko — ważna jest tu z jednej strony forma audio, a z drugiej sama produkcja, łącząca w sobie temat zmian klimatu z kulturą, stawiająca na przystępność i atrakcyjność tematu. Jest to wiodący trend z dyskusjach na temat rozpowszechniania wiedzy o zmianach klimatu i postulat wielu autorytetów jak na przykład Youvala Noah Harari.
 
Jakie działania oprócz audiobooka są planowane w związku z kampanią?
 
Monika Paczka, Gazeta.pl: Jako partner medialny projektu Gazeta.pl promowała słuchowiska w ramach cyklu "Piątki dla Klimatu", m.in. tekstem o tym, jak w ostatnich latach zmieniła się narracja klimatyczna. Temat ten zainspirował też debatę zorganizowaną przez Storytel i Gazeta.pl, w której o tym, jak skutecznie trafiać do jak najszerszej grupy osób i motywować ich do pozytywnych zmian dyskutowali aktorzy słuchowiska (Areta Szpura i Michał Piróg), autor książki Cezary Zbierzchowski, przedstawiciele WWF i Klubu Gaja (Katarzyna Karpa-Świderek i Jacek Bożek) i dziennikarz Gazeta.pl, Patryk Strzałkowski. Debata była retransmitowana na stronie głównej Gazeta.pl, jest dostępna na YouTubie i kanałach social media Gazeta.pl, Storytel i partnerów. Premierze projektu, towarzyszy udźwiękowiona wystawa we foyer siedziby głównej Gazeta.pl. Wymownym akcentem kampanii jest zobowiązanie Klubu Gaja, ze za każde przesłuchanie słuchowiska zostaje posadzone jedno drzewo.
 
Jak ta kampania odróżnia od innych mających za cel ukazanie nam naszej przyszłości w 2050 r.?
 
Bartek Klimaszewski, McCann: Katastrofa klimatyczna dotyczy nas wszystkich. Jeszcze kilka lat temu temat wydawał się daleką abstrakcją. Jednak coraz skuteczniej przebija się do mainstreamu. Poza oczywistymi zamianami pogody, które odczuwamy my wszyscy, poza kolejnymi alarmującymi raportami naukowców i coraz liczniejszymi działaniami polityków, jest to również zasługa licznych kampanii marketingowych. Kropla drąży skałę – dlatego liczy się każde działanie, czy będzie to Bordeaux 2050, VI Katastrofa PRO8L3Mu, czy nasi Chłopi. Czym różni się ta kampania? Niewątpliwie skalą – wydanie powieści, nawet w formie audiobooka, to gigantyczne przedsięwzięcie.
 
W którym momencie Gazeta.pl włączyła się w kampanię i jak będzie ona promowana w ramach partnerstwa mediowego?
 
Michał Rutkowski, Gazeta.pl: Nasza współpraca to poniekąd pokłosie zeszłorocznego projektu, w który zaangażowała się Gazeta.pl - "Ostatni Twój Weekend". Zaczęło się tradycyjnie — od wymiany wiadomości z Dawidem Kaźmierczakiem z agencji McCann. Opisałem w skrócie nasze pomysły na działania w obszarze CSR i powiedziałem, że jeśli mają ciekawy projekt wpisujący się w tę narrację, to chętnie zaprezentujemy go milionowi użytkowników, którzy odwiedzają codziennie stronę główną Gazeta.pl. Pierwszy raz spotkaliśmy się w listopadzie 2019 r., kiedy projekt był jeszcze na etapie pomysłu. Projektowi towarzyszy kampania promocyjna na antenach Radia TOK FM, Radia Złote Przeboje, Rock Radia, RMF FM, kampania display na serwisach Gazeta.pl, a także w sieci kin Helios i na nośnikach reklamy zewnętrznej JetLine.
 
Czy ten temat porusza tylko duże miasta, czy możemy mówić o zwiększeniu się ogólnej świadomości poruszanego przez kampanie problemu?
 
Michał Rutkowski, Gazeta.pl: Projekt "Chłopi 2050" idealnie wpisuje się w naszą strategię komunikacji, chcemy poruszać ważne dla naszych użytkowników tematy i być najbardziej zielonym medium w Polsce. Od wielu lat współpracujemy z Greenpeace Polska, wspieramy akcję "Adoptuj pszczołę", od ponad roku mamy cykl "Piątki dla klimatu", wydzieliliśmy dział Środowisko i co tydzień wysyłamy newsletter poświęcony ekologii. Od mniej więcej roku widzimy ogromny wzrost zainteresowania tematyką klimatyczną, nie tylko w miastach. Teksty w ramach "Piątków dla klimatu" bardzo angażują naszych użytkowników — generują coraz więcej odsłon, pod każdym toczą się dyskusje na setki komentarzy. Ludzie sami dostrzegają zmiany w swoim najbliższym otoczeniu, wystarczy, że wyjrzą za okno: zimy w tym roku praktycznie nie było, śniegu w Warszawie prawie nie widzieliśmy, w lutym normą były temperatury po kilkanaście stopni, wichury i gradobicia. To problem, który dotyczy nas wszystkich i to też staramy się w naszym projekcie podkreślić.
 
Rozmawiała: Katarzyna Kacprzak
 
Projekt słuchowiska oraz towarzysząca mu kampania powstały w Storytel we współpracy z agencją McCann Worldgroup, oraz Mastercard Polska. Partnerem medialnym projektu jest portal Gazeta.pl.
Katarzyna Kacprzak 425 Artykuły

Zajmuje się agencjami reklamowymi i eventowymi. Ma na oku studia produkcyjne i branżę OOH. Gdyby mogła wybrać byłaby kopistką w Bibliotece Aleksandryjskiej.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.