Koronawirus powala giganta! J.C. Penney bankrutuje

Amerykańska sieć domów towarowych działająca od 118 lat podobno prowadzi rozmowy z Amazonem.

Operator amerykańskich domów towarowych J.C. Penney planuje zrezygnować z prawie 30 procent swoich sklepów. W ubiegły piątek 15 maja firma zgłosiła wniosek o upadłość. Zgodnie z planem restrukturyzacji w ciągu dwóch lat sieć zmniejszy się z obecnych 846 sklepów do 604. pozostanie jej około 604 z ostatnich 846 sklepów. Przede wszystkim pod młotek pójdą nierentowne lokalizacje: sprzedaż w sieci sklepów spadnie o 19% do 7,5 miliarda dolarów. J.C. Penney nie podał, ile z około 85 tys. miejsc pracy ulegnie likwidacji.

Założoną w 1902 roku sieć mogłyby uratować środki ze sprzedaży części nieruchomości. Według raportu magazynu o modzie „WWD”, na który powołuje się "Lebensmittel Zeitung", przejęciem J.C. Penney miałby być zainteresowany Amazon. Anonimowe źródło poinformowało amerykańskie media, że ​​może to być spowodowane tym, że Amazon chce nabrać tempa w handlu tekstyliami. Z kolei portal Bisnow spekuluje, że zakup operatora dałby koncernowi Jeffa Bezosa względnie tani dostęp do stacjonarnych lokalizacji, z których mógłby szybciej obsługiwać zamówienia. Przypomnijmy, że w 2017 roku Amazon przejął już stacjonarną sieć sklepów ekologicznych Whole Foods. J.C.Penney jest właścicielem 347 ze swoich 846 domów towarowych, dysponuje też 11 centrami dystrybucji.

Sam Amazon odmówił skomentowania pogłosek o trwających negocjacjach.

Po ogłoszeniu upadłości sieci sklepów Neiman Marcus i J. Crew, J.C. Penney jest największą ofiarą koronawirusa w amerykańskim handlu detalicznym. Penney's ma silną sieć sklepów na obszarach wiejskich i miejskich w niektórych z największych stanów Stanów Zjednoczonych, w tym 82 w Teksasie, 71 w Kalifornii i 52 na Florydzie.

Handelextra.pl

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.