GroupM: Marketerzy wierzą w big data i sztuczną inteligencję

Mniej entuzjazmu wykazują wobec rozszerzonej rzeczywistości (AR) i internetu rzeczy.

Big data i sztuczna inteligencja to rozwiązania, w których wpływ na przyszłość marketingu najmocniej wierzą polscy reklamodawcy. Ponad połowa z nich uważa, że są to technologie, które będą mocno kształtowały przyszłość branży, pokazuje badanie GroupM z udziałem 50 czołowych lokalnych marketerów. Mniejszą wiarą w ich przełożenie na to, jak będzie wyglądał marketing, cieszą się natomiast rozszerzona rzeczywistość (AR) czy internet rzeczy - technologie, które przed kilkoma laty podbijały media branżowe i konferencje.

Przekonania marketerów często idą w parze z rzeczywistym wykorzystaniem nowych technologii w różnych rozwiązaniach dla marketingu i biznesu. - Rzeczywiście największy wysyp narzędzi oraz start-upów obserwujemy dziś w obszarze rozwiązań big data i sztucznej inteligencji. Mówię tu zarówno o rozwiązaniach geolokalizacyjnych, jak choćby współpracujący z nami Proxi.Cloud czy rozpoznawaniu obrazu, części AI, rozwijanej m.in. przez stowarzyszony w MSpark start-up Astra One - mówi Tomasz Szulkowski, COO MSpark, akceleratora start-upów działającego u boku GroupM. - Na ujętej w badaniu liście mamy też jednak technologie, które wciąż niosą obiecujące dla marketingu rozwiązania, ale przestały być przez reklamodawców doceniane, być może w związku z wcześniejszym "overpromise", czyli ich przereklamowaniem kilka lat temu. Mówię choćby o rozszerzonej rzeczywistości, która dopiero dziś nabiera rozpędu w social mediach. Na popularności zyskują choćby kreacje reklamowe umożliwiających konsumentowi np. wejście do wirtualnej przymierzalni i nałożenie na własną twarz okularów czy kolczyków danej marki, a to są właśnie możliwości AR - dodaje Szulkowski.

Badanie GroupM realizowano w kwietniu br., a więc w czasie epidemii koronawirusa (metodą wywiadów internetowych). - Za jego sprawą przyspieszyły technologiczne przemiany, a efekty części z nich, choćby zwrot w kierunku e-commerce, mogą zostać z nami na dłużej. Spowolnienie gospodarcze może zaś oznaczać przyspieszenie innowacji w mediach. Nie zdziwiłabym się gdyby kanały telewizyjne mocniej zainteresowały się teraz np. pożądaną przez marketerów addressable TV, czyli telewizją targetowaną - mówi Izabela Albrychiewicz, CEO GroupM.

Maciej Florek 2146 Artykuły

Czujnym okiem przygląda się domom mediowym, agencjom interaktywnym i producentom OTC. Odtajnia najbardziej ukryte przetargi. Jego pasją jest kolej i wszystko co z nią związane.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.