Milion użytkowników aplikacji Glovo w Polsce

Hiszpańska aplikacja obsługująca dostawy jedzenia działa już w 30 miastach w naszym kraju. Najchętniej wybierają ją osoby w wieku 26-35 lat.

Zdjęcie: Shutterstock.com
Zdjęcie: Shutterstock.com
W ciągu 10 miesięcy, od lipca 2019 r., kurierzy z żółtymi plecakami pojawili się w 30 polskich miastach. Firma zapowiada, że to nie koniec działań mających na celu objęcie miana lidera na rynku dostaw w Polsce. Dzięki Glovo można zamówić z dostawą do domu przekąskę, lunch, codzienne zakupy z marketów, produkty parafarmaceutyczne z apteki, kwiaty z kwiaciarni czy też książki z okolicznej księgarni.

Kto i dlaczego korzysta z Glovo?

Zdaniem Glovo do wzrostu zainteresowania i osiągnięcia miliona pobrań aplikacji przyczynił się szeroki wybór dostępnych opcji. Najwyższe, 3. miejsce na liście bezpłatnych aplikacji w sklepach App Store i Google Play, Glovo osiągnęło 10 kwietnia. Oceny, które obecnie odnotowuje to odpowiednio 4,7/5 w pierwszym i 4,3/5 w drugim sklepie.

- Rozwój na polskim rynku jest bardzo dynamiczny. Na ten moment mamy ponad 2700 partnerów w tym McDonald's czy KFC. Mowa tutaj nie o brandach, a o wszystkich punktach, w każdym mieście – mówi Carlos Silván, general manager Glovo Polska. – Potrzeby konsumentów się zmieniają i coraz więcej osób zauważa w dostawach największą zaletę, jaką jest oszczędność własnego czasu. Naszym celem jest ciągłe poszerzanie oferty, stawiamy na rozbudowę każdej kategorii zamówień.

Najliczniejszą grupę użytkowników Glovo w Polsce stanowią osoby między 26 a 35 rokiem życia. Co ciekawe, częściej z aplikacji korzystają kobiety, różnica jest jednak niewielka. Najwięcej sympatyków zamówień z dostawą mieszka w Warszawie.

Co zamawiamy?

Ulubiona kuchnia polskich użytkowników aplikacji to kuchnia amerykańska, w szczególności burgery. Na podium znajdują się też dania włoskie i azjatyckie.

Polacy za pośrednictwem Glovo najchętniej zamawiają burgery. Zdjęcie: Shutterstock.com.
Polacy za pośrednictwem Glovo najchętniej zamawiają burgery. Zdjęcie: Shutterstock.com.
– Najczęściej użytkownicy korzystają z aplikacji w piątek i sobotę w godzinach wieczornych między 17 a 19. Przed pandemią widzieliśmy również skoki liczby zamówień w porze lunchowej, ale podczas izolacji ich godziny uległy pewnym zmianom. Zaobserwowaliśmy „wypłaszczenie” się wykresów. Zamawiamy przez cały dzień, na co wpływ może też mieć szersza oferta w segmencie zakupów spożywczych – wyjaśnia Carlos Silván.

Zamówienia trafiają w ręce użytkowników coraz sprawniej, dzięki rosnącej liczbie kurierów we wszystkich miastach. Do tej pory najszybciej udało się zrealizować zamówienie z McDonald’s w Sopocie. Kurier z żółtą torbą dostarczył cappuccino i Happy Meal do klienta w 8 minut.

Hiszpańska firma działa też prężnie w ujęciu globalnym. W grudniu 2019, po rundzie finansowania przeprowadzonej przez Mubadala, Glovo zyskało status jednorożca, czyli start-upu wycenionego na ponad miliard dolarów. Obecnie na całym świecie z aplikacji korzysta około 2,6 mln użytkowników miesięcznie, w 550 miastach obejmując 22 kraje. Aby zamówienia dotarły do klientów, co miesiąc do aplikacji loguje się około 50 000 kurierów. Firma na całym świecie posiada ponad 22 000 partnerów, a liczba pracowników sięga już niemal 1600 osób, z czego w polskim oddziale pracują 124 (ponad 50 osób liczy dział wsparcia). Polska jest trzecim krajem pod względem zatrudnienia w Glovo – po Hiszpanii i Argentynie.

(Ouichef.pl)

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.