Coca-cola z automatu, bezdotykowo [wideo]

Napojowy gigant testuje w automatach rozwiązanie, w którym wyboru napoju dokonuje się poprzez skanowanie telefonem kodu QR.

W 2009 r. Coca-Cola wprowadziła w Stanach Zjednoczonych automaty do dystrybucji napojów o nazwie Freestyle, w których wybór napoju odbywa się poprzez dotknięcie odpowiedniej ikonki na ekranie. Zaktualizowana wersja urządzenia, która pojawiła się w 2018 r., zaoferowała wybór napoju poprzez aplikację mobilną. Zważywszy na obawy konsumentów związane z pandemią koronawirusa napojowy gigant testuje obecnie rozwiązanie Freestyle Mobile Pour, w którym wykorzystano skanowanie kodów kreskowych. Po zeskanowaniu kodu QR z wyświetlacza automatu użytkownik zostaje połączony z interfejsem w swoim telefonie i może następnie wybierać z menu marek i smaków. Unikalnym aspektem nowego rozwiązania jest to, że nie wymaga pobierania aplikacji na telefon, ponieważ działa w chmurze. Zespół specjalistów z Coca-Coli pracujący zdalnie stworzył kod w ciągu zaledwie tygodnia, opierając się na istniejącym oprogramowaniu maszyny.

- Kiedy trzymasz tacę lub kanapkę w jednej ręce, nie chcesz zajmować się pobieraniem aplikacji - przekonuje Michael Connor, główny architekt systemu automatów Coca-Cola Freestyle. - Podjęliśmy starania, aby nowe rozwiązanie było superłatwe, superszybkie i superniezawodne. Zespół opracowuje również bezkontaktowe rozwiązanie dozujące do automatów starszego typu. Czujniki optyczne na dyszy automatu mają wykrywać obecność kubka poniżej i automatycznie inicjować proces nalewania napoju.

Obecnie działa około 50 tysięcy automatów Freestyle, głównie w Stanach Zjednoczonych, w sieciach fast food McDonald’s i Wendy's, parkach rozrywki, kinach, a także biurach niektórych korporacji. Szacuje się, że dziennie wydają one około 14 milionów porcji napojów.

Komentarz dr Jolanty Tkaczyk z Akademii Leona Koźmińskiego, ekspertki w obszarze marketingu i zachowań konsumenckich

Działania Coca-Coli wpisują się w ogólnoświatowy trend zaspokojenia najważniejszej obecnie potrzeby konsumentów czyli bezpieczeństwa. Wiele firm stara się przenieść obsługę z automatów na ekran smartfona – do aplikacji, które wspomagają obsługę klienta. Przykładem jest choćby zastosowanie tego typu rozwiązania w paczkomatach Inpost.

Inną sprawą jest to, czy niektóre z tych wdrożeń utrzymają się na dłużej. Coca Cola dość często testuje nowe rozwiązania w zakresie dystrybucji - choćby przykład automatów z dynamicznie ustalanymi cenami w zależności od temperatury na zewnątrz. Jednak ta innowacja nie znalazła szerszego zastosowania.

Moim zdaniem kluczowa dla utrzymania się tego typu usprawnień jest odpowiedź na dwa podstawowe pytania: czy innowacja jest użyteczna dla klientów i zaspokaja ich faktyczne potrzeby oraz czy jest łatwa w stosowaniu/obsłudze. Obecnie dla ludzi bardzo ważne jest bezpieczeństwo, ale czy skanowanie kodu QR i wybieranie napoju ze strony ułatwia obsługę klienta czy też ją utrudnia? Wydaje mi się, że utrzymają się te rozwiązania wprowadzone przy okazji COVID19, które będą skracać proces obsługi i maksymalnie go upraszczać.

Paweł Piasecki 476 Artykuły

Specjalizuje się w e-commerce i nowych technologiach. Pracował m.in jako tłumacz i redaktor, przez ponad 5 lat przygotowywał codzienny serwis prasowy dla przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce. Miłośnik muzyki klasycznej i jazzu.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.