Direct Mail w nowej rzeczywistości

Lockdown spowodował znaczne zwolnienie gospodarki stając się jednocześnie katalizatorem rozwoju dla e-commerce. Firmy zaczęły szukać oszczędności. Jednak rezygnacja ze środków na cele marketingowe, które wspierają sprzedaż może sprawić, że pogorszymy tylko kondycję swojego przedsiębiorstwa.

Konkurencja prowadząca aktywne działania marketingowe i sprzedażowe może spowodować, że nasza marka zacznie tracić udział w rynku, powoli będzie zacierać się w świadomości odbiorcy, aż w końcu przestanie istnieć.

Przeznaczenie środków na działania marketingowe to jedynie pierwszy krok do sukcesu. Kolejnym musi być dobór odpowiedniego kanału komunikacji. Dystans społeczny i praca zdalna mogą powodować, iż odruchowo skierujemy się ku kanałom cyfrowym. Przecież wszyscy są w domach, przy komputerze, więc tak dotrzemy do nich najszybciej. Nic bardziej mylnego. Konieczność życia w świecie on-line spowodowała jeszcze większy niż dotychczas przesyt cyfrową reklamą, która przestała być skuteczna.

Największe tęsknoty Polaków podczas lockdownu dotyczyły braku możliwości kontaktów i budowania relacji z innymi. Spadek fizycznych interakcji społecznych, przy jednoczesnym zwiększeniu wykorzystania narzędzi cyfrowych spowodował, że kluczem do sukcesu okazały się tradycyjne przesyłki reklamowe Direct Mail. Fizyczny aspekt takich kampanii oferuje namacalną interakcję, której nie wypełni nawet najlepsza kampania cyfrowa. Dzisiejszy Direct Mail nie jest ulotką wrzuconą do skrzynki. Dziś takie przesyłki mogą oddziaływać na wszystkie zmysły i takiej interakcji oczekują nasi konsumenci.

Wydawać by się mogło, że w przypadku branży e-commerce, której rozwój pandemia tak mocno przyspieszyła, naturalnym wyborem będzie reklama cyfrowa. Jednak, jak pokazują badania prowadzone przez IPC „Advertising & e-commerce survey” z 2018 roku, branża e-commerce od dawna zdała sobie sprawę ze skuteczności direct mail i chętnie z niego korzysta, przenosząc dalsze interakcje swoich klientów do świata cyfrowego . Aż 57% respondentów otrzymało z tej branży przesyłkę reklamową w ciągu roku, a 50% katalog reklamowy. Reakcją 51% klientów na otrzymaną przesyłkę jest odwiedzenie strony internetowej. Najbardziej oczekiwanym aspektem w takiej przesyłce reklamowej dla 72% odbiorców są kody rabatowe, a to właśnie przesyłka reklamowa jest najskuteczniejszym sposobem realizacji kodu. Warto podkreślić, że wśród nadawców takich przesyłek reklamowych znajdują się takie światowe marki jak np. Amazon, Bon Prix, eBay, Walmart, Otto, Ikea.

A jaki jest powód, że branża e-commerce tak chętnie korzysta z przesyłek reklamowych? Przede wszystkim aktywizacja klientów do nowych zamówień i wzrost średniej wartości koszyka zakupowego. Potwierdzają to wyniki badania CMC Dialogpost z 2019 r. (Collaborative Marketing Club i Deutsche Post). Najwięcej zamówień, bo 37% jest realizowanych w ciągu 14 dni po wysyłce mailingu drukowanego. Najistotniejszy jest jednak fakt, że klienci reagujący na mailing drukowany danego sklepu internetowego wdają na zakupy średnio o 12% więcej niż w przypadku wcześniejszych zamówień.

Dzieje się tak ponieważ druk w znaczący sposób wspiera cyfrowy przekaz powodując dużo większą siłę przekazu niż gdybyśmy stosowali je oddzielnie.

Właśnie z tych powodów na polskim rynku branża e-commerce również korzysta z usług Direct Mail. Reklama nawet w dobie pandemii jest „dźwignią handlu”, ale jej skuteczność zależy od prawidłowego wyboru kanałów komunikacji. Poczta Polska posiada w swojej ofercie szeroki pakiet usług DM – zarówno takich, z których klienci mogą korzystać personalizując swój przekaz reklamowy jak i takich, dzięki którym mogą pozyskiwać nowych kontrahentów.

Tekst: Renata Goss-Nowak, Kierownik Sekcji Rozwoju Przesyłek Reklamowych w Biurze Rozwoju Oferty Produktowej Poczty Polskiej S.A.

Więcej informacji: https://directmail.poczta-polska.pl

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.