Powstał czwarty co do wielkości koncern motoryzacyjny świata

Stellantis, powstały z połączenia Fiat Chrysler Automobiles z Groupe PSA, zadebiutował wczoraj na giełdzie nowojorskiej, a dzień wcześniej na parkietach w Mediolanie i Paryżu.

Fuzja Fiat Chrysler Automobiles z Groupe PSA o wartości 52 miliardów dolarów została sfinalizowana 16 stycznia, a akcje połączonej firmy zaczęły być sprzedawane w poniedziałek na giełdzie Euronext w Paryżu i Borsa Italiana w Mediolanie. Na otwarciu sesji w Mediolanie akcje Stellantis kosztowały 12,76 euro, co dawało nowo powstałej spółce wycenę na poziomie 39,2 mld euro. Na zamknięciu sesji wtorkowej kurs wzrósł do 13,87 euro. Z kolei na otwarciu giełdy nowojorskiej (NYSE) kurs Stellantis wzrósł o 11% - debiut za Atlantykiem opóźnił się o jeden dzień w stosunku do europejskiego, ponieważ poniedziałek był w Stanach Zjednoczonych świętem państwowym (Dzień Martina Luthera Kinga w trzeci poniedziałek stycznia).

Dyrektorem generalnym koncernu motoryzacyjnego Stellantis - czwartego na świecie pod względem wielkości produkcji po Toyocie, Grupie Volkswagen i aliansie Renault-Nissan - jest Carlos Tavares, były CEO Grupy PSA. Za siedzibę nowa spółka zatrudniająca w skali globalnej 400 tys. pracowników obrała Amsterdam. Jej nazwa wywodzi się od łacińskiego czasownika "stello, stellare", oznaczającego "lśnić jak gwiazda". Będzie marką parasolową, natomiast nazwy 14 indywidualnych marek samochodowych firmy, w tym Alfa Romeo, Chrysler, Fiat, Jeep i Peugeot - wszystkie o historycznym znaczeniu w swoich krajach - pozostaną niezmienione.

Fuzja ma przynieść około 5 miliardów euro, czyli 6,1 miliarda dolarów rocznych oszczędności dzięki synergiom kosztów.

Paweł Piasecki 603 Artykuły

Specjalizuje się w e-commerce i nowych technologiach. Pracował m.in jako tłumacz i redaktor, przez ponad 5 lat przygotowywał codzienny serwis prasowy dla przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce. Miłośnik muzyki klasycznej i jazzu.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.