Osiem błogosławieństw (marketingu SEO)

Mnogość strategii pozwala wyróżnić się nowym graczom. Jeśli początkowo niemożliwe jest konkurowanie na topowe słowa kluczowe, warto próbować działań komplementarnych - pisze Kamila Lenartowicz, SEO Manager, Kamikaze.

SEO to dziś skrót, który opisuje bardzo złożony „touchpoint” kontaktu z marką. Marketerzy i specjaliści SEO pracują nad tym, żeby z obsługiwanymi markami, sklepami internetowymi, stronami usługowymi i własnym kontentem dotrzeć do jak najszerszej grupy osób potencjalnie zainteresowanych i zrobić to lepiej od konkurencji. Każdy dysponuje jednak innym budżetem, umiejętnościami i know-how. Naszym zadaniem jest stworzyć odpowiednią strategię z uwzględnieniem powyższych zmiennych. Dzięki temu jesteśmy w stanie realizować działania SEO zarówno dla tych największych marek, jak i dla ambitnych challengerów.

Przedstawię osiem strategii SEO, które można zastosować lub o które można rozbudować dotychczasowe działania.

 1. Pozycjonowanie pod wybrane słowa kluczowe

 Bardzo klasyczny i popularny model. Celem jest wyświetlanie się wysoko w wynikach organicznych na kluczowe frazy związane z produktami/usługami oferowanymi przez klienta. Kilka lat temu było to najczęściej składane zapytanie ofertowe. Z góry ustalony set fraz kluczowych do optymalizacji i popularne w Polsce rozliczenie za efekt. Obecnie podejście to bardzo ewoluowało. Nadal oczywiście mamy do czynienia z zapytaniami, w których nacisk kładzie się na konkurencyjne frazy o dużych potencjałach wyszukiwań, jednak idzie to w parze np. z liczbą userów z tzw. ruchu organic (czyli wejść z wyszukiwarki).

Dziś pozycjonowanie konkurencyjnych słów kluczowych wymaga naprawdę dużego budżetu na działania. Jest ono zatem bardziej popularne u dużych graczy niż właścicieli mniejszych stron czy rozwijających się e-commerce'ów. Efekty pozycjonowanie konkurencyjnych fraz są wydłużone w czasie i mogą pojawić się dopiero po 6-9 miesiącach, dlatego równolegle warto skupiać się na działaniach komplementarnych opisanych w kolejnych punktach.

2. Pozycjonowanie szerokie

Pozycjonowanie szerokie to pozycjonowanie dużej liczby słów kluczowych z naciskiem na frazy niszowe, long-tailowe. Frazy te charakteryzują się niższą średnią liczbą miesięcznych wyszukiwań, natomiast lepiej oddają intencje użytkownika i są w stanie precyzyjniej dopasować zawartość do zapytania.

Mniej konkurencyjne frazy łatwiej podbić w wynikach organicznych niż te o dużych potencjałach wyszukiwań, co przekłada się na szybsze efekty. Mniejsze potencjały wyszukań nie oznaczają, że frazy te nie będą generowały wartościowego ruchu. Pozycjonowanie szerokie zakłada, że takich fraz będzie dużo i sumarycznie stworzą one wartościowy potencjał organiczny. Ponadto frazy long-tailowe charakteryzują się wyższym współczynnikiem klikalności od fraz jedno czy dwu-wyrazowych.

3. Optymalizacja wyników organicznych

Wyniki organiczne różnią się między sobą nie tylko treścią i domeną, ale także wyglądem. Mamy wpływ na to, co i jak pokazujemy użytkownikowi, a niestety niewielu właścicieli stron WWW o tym wie i o to dba. Dedykowany i zoptymalizowany meta title i meta description to podstawa, którą warto rozbudować o tzw. rich snippets. Wyniki rozszerzone pozwalają na prezentację większej liczby informacji użytkownikowi na etapie przeglądania wyników organicznych, a to przekłada się na zajęcie większego obszaru wyszukiwarki. Najpopularniejsze rodzaje danych strukturalnych to: product, recipe, review, event, video, breadcrumb, faq, person, website, how-to.

Rozbudowane, zadbane wyniki organiczne przyciągają uwagę, co może przekładać się na wyższy CTR (współczynnik klikalności). A dodatkowe informacje widoczne z poziomu wyszukiwarki zmniejszają liczbę nietrafionych kliknięć, zmniejszając współczynnik odrzuceń. To wyszukiwarkowy odpowiednik “make my logo bigger’ i stosunkowo prosty na zwiększenie szansy na wybór naszego wyniku spośród wszystkich widocznych.

 4. Pozycjonowanie na YouTube i pozycjonowanie kanału YouTube

YouTube to nie tylko serwis do umieszczania, oglądania i komentowania filmików, ale także druga najpopularniejsza (po Google) wyszukiwarka. Jeśli zatem dysponujemy wartościowymi materiałami wideo na stronie WWW, warto pomyśleć o założeniu firmowego kanału YouTube i ich optymalizacji pod kątem SEO. Dlaczego? Ponieważ w rezultatach organicznych oprócz tradycyjnych rekordów znajdziemy także grafiki, wideo, grafy wiedzy etc. A zatem to kolejne miejsce, które możemy pozyskać, wyświetlając swoje treści.

Jeśli ktoś nie słyszał o optymalizacji filmów na YouTube i nie poświęcił dotychczas na to czasu, a ma już kanał, nic straconego. Opublikowane filmy i ich opisy, tytuły czy tagi można edytować, zwiększając tym samym szanse na dotarcie potencjalnych użytkowników.

Warto rozpracować temat także dlatego, że treści z kanału YouTube bardzo wysoko prezentują się w wynikach wyszukiwania w Google. Jeśli zbudowanie pozycji serwisu internetowego wydaje się trudne, a mamy wartościowy kontent wideo, to przy dobrej optymalizacji zajmiemy topowe miejsca w wynikach wyszukiwania w obu miejscach.

 5. Pozycjonowanie grafik

Jak w przypadku materiałów wideo, warto pamiętać, że grafiki nie są jedynie wizualnym dodatkiem do treści, ale mogą przyczynić się do pozyskiwania wartościowego ruchu organicznego. Google Grafika to wyszukiwarka obrazów, w której mogą pojawić się nasze materiały. Jest to kluczowe zwłaszcza dla branż sprzedających produkty, które „kupujemy oczami”. Meble, ubrania, biżuteria, buty etc. mają większą szansę przykuć uwagę obrazem niż opisem. Optymalizacja grafik przekłada się na wyświetlenia w wyszukiwarce, a w konsekwencji ruch z tego kanału. Sprawdzić to można za pomocą Google Search Console, filtrując typ wyszukiwania. Do wyboru mamy bowiem dane z takich kanałów jak: sieć, grafika, wideo, wiadomości.

Jak zatem optymalizować grafiki na stronie WWW, by zwiększyć szansę na ich wyświetlanie w Google Grafika? Kilka wskazówek:

- zadbaj o tytuł pliku - zamiast przypadkowych ciągów znaków postaw na faktyczny opis grafiki, np. czerwone-buty-sportowe.png;

- zadbaj o rozmiar grafik - duże i ciężkie obrazy przekładają się na gorsze wyniki szybkości strony;

- dopasuj grafikę do treści - na stronie www kontent i obrazki powinny się uzupełniać;

- uzupełnij opis alternatywny - Google nie rozpoznaje zawartości grafik, dodając atrybut ALT, zwiększamy szansę na ich wyświetlanie na wybrane słowa kluczowe. A jeśli obraz się nie załaduje, wyświetlony zostanie sam opis;

- uzupełnij tytuł grafiki - pojawia się on kiedy najeżdżamy kursorem na obrazek;

- zadbaj o przyjazny adres URL grafik - podobnie jak w przypadku nazwy pliku lepiej sprawdzi się opis niż przypadkowy ciąg znaków, np. /uploads/czerwone-buty-sportowe.png;

- dane rozszerzone - rich snippets w zależności od typu umożliwiają dodanie grafiki, która wyświetli się w wynikach organicznych;

- sitemapa dla grafik - jeśli na swojej stronie posiadasz dużą liczbę grafik, warto wyodrębnić je w osobnym pliku sitemap.xml.

 6. Pinterest

 Pisząc o grafikach, nie sposób nie wspomnieć o medium, jakim jest Pinterest. Kontent graficzny dobrze się tam odnajduje, a możliwości optymalizacyjne sprawiają, że podobnie jak w przypadku Google Grafika mamy szansę zwiększyć naszą widoczność na tej platformie. Pinterest to także świetne źródło pozyskania linków do strony internetowej.

 Na co zwrócić uwagę, tworząc treści na Pinterest?

- Przygotuj opis marki (długość do 200 znaków) - uwzględniając ważne słowa kluczowe i link do strony docelowej;

- Przygotuj opisy boardów (opis do 180 znaków, description do 500 znaków) uwzględniając słowa kluczowe najlepiej opisujące ich zawartość.

Każdy pin powinien zawierać: tytuł (do 100 znaków, z czego przy przeglądaniu feeda widoczne jest pierwsze 30-35, dlatego kluczowe frazy najlepiej umieszczać na początku), opis (do 500 znaków, uwzględniając hashtagi), URL (każdy pin powinien linkować do strony WWW) i nazwę pliku (gdy dodajemy grafikę do pina, warto, by miała ona nazwę adekwatną do zawartości).

 7. Pozycjonowanie lokalne

Przy prowadzeniu lokalnego biznesu posiadanie wizytówki Google Moja Firma to „must have”. Jest to darmowa usługa od Google umożliwiająca zaprezentowanie profilu firmy, wymaga jedynie posiadania stacjonarnego adresu w celu weryfikacji lokalizacji. Informacje będą widoczne w wynikach organicznych oraz na mapach Google. Kryterium wyświetlania jest zawsze wpisania zapytania: usługa + lokalizacja.

Wizytówka Google Moja Firma pozwala na umieszczenie takich informacji jak: adres, telefon, WWW, godziny otwarcia, opis działalności, zdjęcia, wideo. Użytkownicy natomiast mogą publikować komentarze, dodać własne zdjęcia czy zadawać pytania. Funkcjonalności wizytówki są cały czas rozbudowywane o nowe możliwości. W zależności od branży można np. dodać menu restauracji, portfolio produktów, klasę hotelu, wpis o promocjach, wydarzenie i wiele innych.

Narzędzie udostępnia statystyki, zatem w prosty sposób jesteśmy w stanie sprawdzić jakie działania userzy wykonują po wyświetleniu wizytówki, po jakich hasłach nas szukali, skąd do nas przyjechali etc.

Wyczerpujące uzupełnienie wizytówki to duży element optymalizacyjny, natomiast w przypadku dużej konkurencji znaczenie mają także opinie. Im lepiej oceniona firma, tym chętniej Google będzie ją prezentował swoim użytkownikom. Warto zatem zachęcać zadowolonych klientów do dzielenia się swoimi spostrzeżeniami.

 8. Pozycjonowanie aplikacji mobilnych

Pozycjonowanie aplikacji mobilnych, czyli ASO (App Store Optimization), to proces polegający na osiągnięciu wysokiej pozycji w wynikach wyszukiwania w sklepach z aplikacjami. Dwie największe platformy do ich pobierania to Google Play i App Store.

Podobnie jak w tradycyjnym pozycjonowaniu stron WWW duże znaczenie odgrywają słowa kluczowe. Optymalizację powinniśmy zacząć zatem od ich wyboru i analizy. Narzędzia, które nam w tym pomogą, to: Keyword Planner, Ubersuggest czy Apple Search Ads.

Google Play i App Store udostępniają konsole do edytowania elementów i są to odpowiednio Google Play Console i App Store Connect. By zacząć proces optymalizacji, należy zapoznać się z czynnikami wpływającymi na widoczność aplikacji.

Google Play: nazwa aplikacji (do 50 znaków), krótki opis aplikacji (do 80 znaków), długi opis aplikacji (do 4 tys. Znaków), nazwa dewelopera, liczba pobrań, ikona i materiały graficzne, opinie i oceny użytkowników.

App Store: nazwa aplikacji (do 30 znaków), podtytuł aplikacji (do 30 znaków), długi opis aplikacji (do 4 tys. znaków), słowa kluczowe (do 100 znaków), ikona i materiały graficzne, nazwa dewelopera, liczba pobrań, opinie i oceny użytkowników.

W czasach mobile i ogromnej konkurencji wśród aplikacji, stworzenie świetnej apki to za mało. Pamiętajmy o ASO, by jak najlepiej wykorzystać możliwości, jakie dają nam konsole obu platform. Rzetelny research słów kluczowych, wysokiej jakości materiały graficzne, przyciągająca ikona i unikatowy kontent to dobry początek istnienia naszej aplikacji w Google Play i App Store.

Klasyczne SEO wyszło daleko poza stronę WWW. W gestii specjalistów SEO jest analizowanie wielu placementów jednocześnie. Ich istnienie jest także szeroką furtką dla potencjalnych klientów, którzy oferują przeróżne produkty i usługi, dysponują różnymi budżetami i stronami WWW.

Mnogość strategii pozwala wyróżnić się nowym graczom. Jeśli początkowo niemożliwe jest konkurowanie na topowe słowa kluczowe, warto próbować działań komplementarnych - zadbać o optymalizację strony i elementów, które się na niej znajdują (tj. wideo, grafiki), postawić na SEO lokalne i założyć wizytówkę Google Moja Firma, a także pracować nad long-tailem.

Nie zmienia się jedno. Jeśli nasz potencjalny klient poszukuje określonych usług/produktów, rozwiązania problemu lub inspiracji, a my jesteśmy w stanie zaprezentować to, czego szuka - mamy sytuacją win-win. Dlatego warto.

Tekst: Kamila Lenartowicz, SEO Manager, Kamikaze

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.